Stacja uzdatniania wody

7/16

Andrzej Kraśnicki jr

W liczbach obiekt wygląda imponująco i tajemniczo: 1,4 tys. m kw. powierzchni, 90 pomieszczeń.

- Schron powstał w latach 80. XX w. na poniemieckiej bazie - wyjaśniał przed wejściem Piotr Gabinowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim.

W oficjalnej nomenklaturze było to ?stanowisko kierowania dla wojewódzkiej administracji rządowej w warunkach zagrożenia wojennego?.

Na zdjęciu stacja uzdatniania wody. Schron miał własne ujęcie, mógł też czerpać wodę z sieci miejskiej.

  • Swietne Muzeum by bylo i samo dochodowe koptor 13.04.12, 21:04

    Zamienic na muzeum szczegolnie gdy w tak swietnym stanie - sam bym odwiedzil a z zachodu bylyby pielgzymki - super interes! w koncu czesc historii.Widac ze wladze maja duze klapy na oczach i»

  • To już nie istnieje zarządzanie kryzysowe? pan_abrahadabra 14.04.12, 00:01

    Po pierwsze do ćwoka redachtorka.Schron nie odpiera ataku...Może oprzeć się atakowi, ot subtelna różnica.Po drugie to, że zaniedbane jest zarządzanie kryzysowe to powód do wstydu. Zamiast »

  • Takie cudo burzyc to glupota do potegi ksiadztezczlowiek 14.04.12, 01:38

    W Niemczech z tego robia muzea. We Czechach kluby. Ile to majatku kosztowalo wybudowac cos takiego. To musi byc muzeum. Tyle atrakcji taki Szczecin nie ma zeby warto bylo sie tam wybrac. A »