Co robić w weekend? 16 fajnych pomysłów
Fot. Kamil Gozdan / AG
Do dwóch młodych fanów smutnej i mrocznej muzyki nowofalowej dołączyła dziewczyna w różowej kurteczce. Z Sali prób w Domu Kultury w Radości wylecieli za dewastację sprzętu. Inspiracją dla nazwy zespołu była butelka po tanim winie.
Pierwszy oficjalny występ Closterkeller to luty 1988 r. i przegląd młodych zespołów w DK Kamionek w Warszawie. Nie poszło dobrze: jury sugerowało, żeby dać sobie spokój z muzyczną karierą. Mimo to zespół koncertuje gdzie tylko może, na przeglądach, zlotach festynach, imprezach okolicznościowych. Sukcesy przychodzą w 1989 r. Wygrywają na Mokotowskiej Jesieni, Rocku Pokoju, Odjazdach i w Jarocinie. Rok później wydają swoją pierwszą płytę Purple, jeden z pierwszych w Polsce krążków na CD.
Każdej jesieni Closterkeller rusza w trasę Abracadabra Gothic Tour. W tym roku muzycy promują nowy krążek Bordeaux. To tzw. koncept album. Płyta zawiera nowe utwory, które muzycznie i tekstowo tworzą spójną całość. Układają się w epicką opowieść o kobiecie i mężczyźnie. Poranieni rozstaniami, doświadczeni przez los, tęskniący za miłością, spotykają siebie. Mają nadzieję, że siła ich uczucia pokona złe fatum. Według Anji Orthodox ta historia pokazuje bezsilność człowieka w walce z przeznaczeniem.
Płyta, tak jak wino Bordeaux, ma nieść z sobą różnorodne smaki. Dostarczać nam mnogość nastrojów, od słodyczy, przez zawrót głowy i oderwanie od rzeczywistości, aż po smutek i mrok. Znajdziemy tu więc utwory przyjemnie kołyszące i baśniowe. Ale też psychodeliczne i dołujące melodie. Tylko podczas tej trasy koncertowej grana będzie cała płyta. Spodziewać się można także kilku starszych kawałków.
Supportować będzie Deathcamp Project.
Słowianin, piątek, godz. 20. Bilety: 35 zł
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos

