Aktywniejsza pomoc społeczna

Monika Adamowska
26.02.2010 , aktualizacja: 26.02.2010 12:08
A A A Drukuj
Miasto coraz większy nacisk kładzie na aktywizację wykluczonych i zapewnienie dobrych warunków dzieciom pozbawionym opieki rodzicielskiej. Ale wciąż niedostatecznie wspiera seniorów i rodziny, które nie chcą żyć na koszt gminy
W ubiegłym roku miasto wprowadziło nowość: Posiłek dla seniora. Starsi mieszkańcy mogą zjeść ciepły obiad dowieziony do domu albo w stołówkach DPS-ów
Fot. Artur Kubasik / AG
W ubiegłym roku miasto wprowadziło nowość: Posiłek dla seniora. Starsi mieszkańcy mogą zjeść ciepły obiad dowieziony do domu albo w stołówkach DPS-ów
Pomoc społeczna to ciągle po oświacie największy wydatek miasta. Idzie na nią 13 proc. gminnego budżetu, czyli ponad 184 mln zł (ok. 0,4 proc. więcej niż rok temu). Najwięcej - 61,7 mln zł pochłoną świadczenia rodzinne. Drugi rok nieco więcej jest na DPS-y (23,3 mln zł) niż na zasiłki z pomocy społecznej (21,3 mln zł). Ok. 20,7 mln zł zamierzamy wydać na placówki opiekuńczo-wychowawcze. Z rozmaitych form wsparcia korzysta ok. 20 tys. osób (z członkami rodzin to w sumie ok. 40 tys. szczecinian).

Mniej dzieci

W ostatnim roku mniej szczecinian żyło ze świadczeń rodzinnych (2008 r. - średnio miesięcznie 16 tys. rodzin, w 2009 r. - 15 tys.). W porównywalnej Bydgoszczy było to 13,8 tys. rodzin, a w blisko cztery razy mniejszym Koszalinie - 2460. Na same zasiłki rodzinne dla 9 tys. rodzin Szczecin wydał 11,9 mln zł (poprzednio 13 mln zł). Tyle samo na dodatki do nich.

Spadła liczba wypłaconych becikowych (1 tys. zł na urodzone dziecko bez względu na dochody). W 2009 r. dostali je rodzice 3 938 dzieci (wcześniej 4 159). Czy to znów niż demograficzny? Największy spadek wypłat nastąpił w ostatnich miesiącach roku, gdy zaczął obowiązywać przepis, że aby dostać becikowe, trzeba najpóźniej od 10. miesiąca ciąży być pod kontrolą ginekologa. Wydano tylko cztery decyzje odmowne z powodu zbyt późnej opieki lekarskiej. Albo więc kobiety mniej rodzą, albo nie zgłaszały się po becikowe wiedząc, że są bez szans - nie chodziły do lekarza lub poszły czy dostały się za późno.

Niemal 30 proc. dzieci rodzi się w ubogich rodzinach, które mają prawo jeszcze do dodatku z tytułu urodzenia dziecka (1180 dzieci).

Mniej jest rodzin wielodzietnych. Przed rokiem dodatek dla wielodzietnych (trójka i więcej dzieci, a w Szczecinie maksymalnie dziewięcioro) brało 1300 rodzin, w 2009 r. - 861.

Alimenty gmina wypłaca 2,2 tys. rodzinom. Nieznacznie wzrosła średnia kwota - z 284 zł w 2008 r. do 292 zł w 2009 r. Po zmianach przepisów szczecinianie występowali do sądów o podwyższenie alimentów (przynieśli 263 takie wyroki).

Gmina musi odzyskać wypłacone pieniądze od 2,5 tys. rodziców-dłużników. Odzyskuje coraz więcej - w ubiegłym roku 1,87 mln zł. 40 proc. z tego zostaje w gminie, choć to nie ona wykłada pieniądze na alimenty tylko państwo.

Po raz pierwszy w tym roku bezrobotni dłużnicy (niestety tylko 30, a już w lutym było dużo więcej chętnych) będą mogli odpracować alimenty.

Nie ma na mieszkania

Ponad 14,8 mln zł (o 1,8 mln zł więcej niż przed rokiem) wydamy na dodatki mieszkaniowe. W czasach, kiedy polityka społeczna polegała głównie na rozdawaniu zasiłków, taki dodatek brało ok. 20 tys. rodzin. W minionym roku ok. 5,5 tys. (najczęściej emeryci i renciści, samotni lokatorzy niewielkich mieszkań komunalnych). Otrzymują średnio 202,76 zł.

Miasto musi pomagać ludziom, zanim wpadną w tarapaty, z których nie ma już prostego wyjścia. Zwłaszcza że brak lokali socjalnych, do których mogłoby wysiedlać dłużników z wyrokami eksmisji (ok. 7,4 tys., zalegają ponad 80 mln zł). W minionym roku głośny był pomysł miasta, by na obrzeżach zbudować osiedle baraków i wysiedlić dłużników. Wiceprezydent Beniamin Chochulski przyznał, że dyskusja na łamach "Gazety" (ostrzeżenia, że może to być getto, początek slumsów) miała wpływ na to, że szuka innych rozwiązań.

1683 bezdomnych skorzystało z pomocy MOPR. W schroniskach jest dla nich 546 miejsc. Tłoczą się tam także chorzy i niepełnosprawni, również chorzy psychicznie. Programem wychodzenia z bezdomności objęto osiem osób, w tym sześć w mieszkaniu chronionym, 48 osób opuściło schroniska. Przez trzy miesiące miały dofinansowanie do wynajmu sublokatorki. Jedna rodzina ze schroniska wróciła do swojego mieszkania.

Opieka społeczna

Przed rokiem MOPR cieszył się spadkiem liczby klientów do 19,5 tys. osób (10,5 tys. rodzin). Ale teraz ma ok. 20 tys. (11 tys. rodzin). W Bydgoszczy po latach spadku też wzrosło do ok. 20 tys. (ponad 9 tys. rodzin). Na zasiłki MOPR w Szczecinie planuje wydać ok. 21,3 mln zł. Zawiera z klientami tzw. kontrakty socjalne - umowy o wzajemnych zobowiązaniach stron: jedna pomaga, druga musi podejmować określone działania, by poprawić swoją sytuację. Nie dotrzyma, może stracić pomoc. W minionym roku MOPR podpisał 2100 takich kontraktów. Mniej niż w 2008 r. (3318), ale więcej niż Bydgoszcz (890), a nawet Poznań (1173).

Z dożywiania (program "Pomoc Państwa w zakresie dożywiania") korzysta 10 409 dzieci i dorosłych. W ubiegłym roku miasto wprowadziło nowość "Posiłek dla seniora". Starsi mieszkańcy mogą zjeść ciepły obiad dowieziony do domu albo w stołówkach DPS-ów.

A gdzie żłobek?

W szczecińskich domach dziecka jest 322 dzieci. Ale nie żyją już w molochach, a głównie mniejszych filiach - grupach prowadzonych w samodzielnych mieszkaniach w mieście. W tym roku gmina chce wyprowadzić ostatnie dwie grupy z Zielonego Dworu, czyli DD w Zdrojach. W rodzinnych domach dziecka wychowuje się 71 podopiecznych. W 652 rodzinach zastępczych (w większości spokrewnionych) - 896 dzieci. Na bazie pogotowia przy ul. Łabędziej miasto stworzyło Wielofunkcyjną Placówkę Opiekuńczo-Wychowawczą (kilka placówek z jedną administracją).

MOPR dba o dzieci pozbawione opieki rodzicielskiej. Pracuje także z rodzinami. M.in. uruchomił program "Mam rodzinę" i utworzył trzy punkty konsultacyjne dla rodzin biologicznych, adopcyjnych i zastępczych (pedagodzy, terapeuci, logopeda, mediator).

Niestety w budżecie nie widać takiej determinacji w dbałości o rodziny, które nie chcą być na garnuszku państwa. Były szumne zapowiedzi, że miasto zbuduje w 2010 r. dwa żłobki. W ubiegłym roku miejsca w żłobku nie dostało 700 dzieci. Ale w budżecie widać pieniądze tylko na jeden - przy Niedziałkowskiego. Odpowiedzialna teraz za pomoc społeczną wiceprezydent Elżbieta Masojć zapewnia, że już jest projekt i będą pieniądze na budowę zapowiadanej placówki na Warszewie.

Plusy i minusy

Mocną stroną szczecińskiej pomocy społecznej jest przeorganizowanie opieki zastępczej nad dziećmi. Ważne jest to, że miasto chce w końcu kompleksowo uporządkować wsparcie chorych psychicznie. Na bazie DPS przy ul. Broniewskiego tworzone jest centrum takiej pomocy.

Plusem (choć to bardziej zasługa organizacji pozarządowej niż miasta) jest początek działań zmierzających do poprawy warunków życia niepełnosprawnych intelektualnie. Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym chce wybudować mieszkania chronione. Radni zgodzili się przekazać na ten cel działkę. Minusem jest brak mieszkań chronionych dla różnych grup mieszkańców (w tym seniorów).

Pozytywna jest praca MOPR z rodzinami niewydolnymi wychowawczo. Np. współpraca ze szpitalami i "wyłapywanie" dzieci przyjętych na leczenie po spożyciu narkotyków, zatruciach czy próbach samobójczych. W ubiegłym roku szpitale zgłosiły 80 takich przypadków. Ważne są i pojedyncze pomysły, jak powstanie wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.

Brak DPS-ów to obecnie największa bolączka miasta. Z trzech korzystają 662 osoby. Ponad 200 miasto musiało umieścić poza Szczecinem. A w kolejce i tak tkwi 523 szczecinian.

Kolejny minus to brak kompleksowego programu wsparcia seniorów. Taki wieloletni program (nawet z rozpisaniem jaki urzędnik za co odpowiada) ma Poznań. Zresztą Poznań ma Miejską Radę Seniorów - ciało doradcze wskazujące władzom miasta realne problemy osób starszych, a np. Łódź ma pełnomocnika osób starszych. My mamy od niedawna miejsca czasowego pobytu dla osób starszych, którymi rodziny opiekują się w domach. Ale potrzebny jest spójny system opieki nad seniorami.

Brak lokali socjalnych, mieszkań chronionych, brak miejsc w DPS-ach. Bez tego trudno wymagać od MOPR większych efektów.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos