Jurek obroni swoje mieszkanie dla niezbędnego?
2009-08-05
, aktualizacja: 05.08.2009 20:44
Nie ma wyroku w sprawie mieszkania szefa regionalnej Solidarności Mieczysława Jurka. Sąd zażądał, by miasto podało kiedy i w jakiej prasie były ogłoszone uchwały o najmie oraz o prywatyzacji lokali
ZOBACZ TAKŻE
- Mieczysław Jurek nie zamierza się wyprowadzać (10-03-10, 10:47)
Sąd musi rozstrzygnąć, czy Jurek powinien zwrócić miastu mieszkanie, bo otrzymał je i wykupił niezgodnie z prawem (m.in. przekroczył kryterium dochodowe określone w uchwałach). W środę miał zapaść wyrok. Ale sędzia uznał, że z powodu wątpliwości i pojawienia się nowego wątku orzeczenie byłoby "przedwczesne, jeśli nie pochopne". Co to za nowy wątek?
Wysunął go w mowie końcowej mecenas Bartłomiej Sochański, pełnomocnik Jurka. Twierdzi on, że uchwał nie można traktować jako obowiązującego wtedy prawa, bo nie zostały opublikowane w prasie. A więc wiele osób mogło o nich w ogóle nie wiedzieć.
- Konstytucja wskazuje, że akty prawa miejscowego muszą być publikowane - mówił Sochański. Wytykał, że wszystkie nieprawidłowości, na jakie w procesie powołuje się gmina, spowodowali jej urzędnicy. - Gmina nie może czynić korzyści z własnych nadużyć - podkreślał.
Pełnomocnik gminy Agnieszka Lidtke odpierała te zarzuty twierdząc, że gdy zawierano umowę, ustawa o samorządzie pozwalała gminie opublikować uchwały w sposób miejscowo przyjęty. I tak się stało - zostały wywieszone na tablicy ogłoszeń urzędu. Jednak mecenas Sochański uważa, że i ten przepis każe także opublikować uchwały w lokalnej prasie.
To już kolejny proces w sprawie osób, które przed dziewięciu laty otrzymały komunalne lokale na mocy porozumienia ówczesnego wojewody Władysława Lisewskiego z zarządem Szczecina. Najemcami zostali wówczas m.in.: Piotr Krzystek - wtedy dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego, a teraz prezydent miasta, Mieczysław Jurek i Andrzej Romaniuk (szef inspekcji handlowej). Wszyscy trzej wykupili później lokale za niewielką część ich rynkowej wartości. Po latach, w czasie kampanii wyborczej, opozycja wyciągnęła Krzystkowi sprawę mieszkania. Ten uznał, że wątpliwości powinien rozstrzygnąć sąd. W marcu zapadł wyrok, że Krzystek ma oddać mieszkanie, bo gdy je otrzymał, nie spełniał kryterium dochodowego (zarabiał za dużo). Prezydent nie odwoływał się. Lokal zwrócił. Romaniuk przegrał proces, ale odwołał się.
Wysunął go w mowie końcowej mecenas Bartłomiej Sochański, pełnomocnik Jurka. Twierdzi on, że uchwał nie można traktować jako obowiązującego wtedy prawa, bo nie zostały opublikowane w prasie. A więc wiele osób mogło o nich w ogóle nie wiedzieć.
- Konstytucja wskazuje, że akty prawa miejscowego muszą być publikowane - mówił Sochański. Wytykał, że wszystkie nieprawidłowości, na jakie w procesie powołuje się gmina, spowodowali jej urzędnicy. - Gmina nie może czynić korzyści z własnych nadużyć - podkreślał.
Pełnomocnik gminy Agnieszka Lidtke odpierała te zarzuty twierdząc, że gdy zawierano umowę, ustawa o samorządzie pozwalała gminie opublikować uchwały w sposób miejscowo przyjęty. I tak się stało - zostały wywieszone na tablicy ogłoszeń urzędu. Jednak mecenas Sochański uważa, że i ten przepis każe także opublikować uchwały w lokalnej prasie.
To już kolejny proces w sprawie osób, które przed dziewięciu laty otrzymały komunalne lokale na mocy porozumienia ówczesnego wojewody Władysława Lisewskiego z zarządem Szczecina. Najemcami zostali wówczas m.in.: Piotr Krzystek - wtedy dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego, a teraz prezydent miasta, Mieczysław Jurek i Andrzej Romaniuk (szef inspekcji handlowej). Wszyscy trzej wykupili później lokale za niewielką część ich rynkowej wartości. Po latach, w czasie kampanii wyborczej, opozycja wyciągnęła Krzystkowi sprawę mieszkania. Ten uznał, że wątpliwości powinien rozstrzygnąć sąd. W marcu zapadł wyrok, że Krzystek ma oddać mieszkanie, bo gdy je otrzymał, nie spełniał kryterium dochodowego (zarabiał za dużo). Prezydent nie odwoływał się. Lokal zwrócił. Romaniuk przegrał proces, ale odwołał się.
- 30 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Nie ma wyroku ws mieszkania Mieczysława Jurka
maxymus1
05.08.09, 16:19
Pan Jurek kłamie, a Wysoki Sąd się boi! Pan Jurek ma prawników u siebie na etacie! Zresztą po co zamydlać? Powinien odpowiadać karnie przd Sądem! Wszystko z tym mieszkaniem było ukartowane, »
-
Jurek obroni swoje mieszkanie dla niezbędnego?
saturnia-to-ja
05.08.09, 22:12
No cóż... .Ja bym się wstydziła.Uważam,że jak się chce pełnić społeczną funkcję(za,przepraszam,nie byle jakie pieniądze)to wyciąganie łapek po mieszkanko jest bezczelnością.Rodzinka,widzę »
-
Jurek obroni swoje mieszkanie dla niezbędnego?
gozal
10.08.09, 11:50
odbiór nienależnego świadczenia / mieszkania nie jest karą ani wyciąganiem korzyści przez gminę w termminie późniejszym. to jest naturalne działanie, gdy odkryje się nieprawidłowość. niech »
Najczęściej czytane24 htydzień




