Wycinają bluszcz na Urzędzie Wojewódzkim. Szkoda?
21.02.2012
, aktualizacja: 20.02.2012 21:46
Roślina zostanie przycięta na wysokości pierwszego piętra. Po to, by można było wyremontować elewację gmachu. Ale botanicy uspokajają - w ciągu kilku lat urząd znów się zazieleni.
Pnącze, które najprawdopodobniej zostało posadzone jeszcze przed wojną, to winobluszcz pięciolistkowy. Oplata większość frontowej ściany budynku. Cała powierzchnia, jaką zajmuje to ponad 740 m kw. W ciągu najbliższych kilku dni zniknie.
- Obetniemy go na wysokości ok. 2,5 metra - mówi Tomasz Górniak, kierownik robót. - To, co zostanie, odciągniemy od muru i umieścimy na specjalnym stelażu. Po zakończeniu prac rewitalizacyjnych elewacji zostanie przytwierdzony do ściany i zacznie odrastać.
Zgodę na to wydał miejski konserwator zabytków. Opinię w tej sprawie sporządziło tworzone przez biologów Biuro Konserwacji Przyrody (to spółka, która kiedyś działała przy Urzędzie Wojewódzkim, teraz jest samodzielna). Pomagali botanicy z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.
- Ten bluszcz wymaga pielęgnacji, w tej chwili jest bardzo zaniedbany - mówi Damian Spieczyński, właściciel firmy, który współtworzył opinię. - Trzeba obciąć stare pędy, umożliwić porost nowym. Poza tym roślina jest już tak ciężka, że za kilka lat mogłaby się oderwać od ściany i spaść. Dlatego przycięcie jej na wysokości ok. 2,5 metra jest najlepszym rozwiązaniem. Ten bluszcz rośnie średnio od metra do trzech na rok. Ale może i więcej - w zeszłym urósł prawie 10, gdyż ma tutaj doskonałe warunki - dobre nasłonecznienie, korzystne podłoże. To mocna roślina, poradzi sobie. Za około trzy lata urząd znów będzie pokryty zielenią.
Początkowo wojewoda zapewniał, że cały bluszcz będzie odsunięty od ściany. Okazało się to niemożliwe.
- Jest za duży i za ciężki. Istniało prawdopodobieństwo, że mógłby tego nie wytrzymać i się połamać - wyjaśnia Magdalena Walendowska z biura prasowego wojewody. - A tego nie chcemy. Mogłoby to narazić na niebezpieczeństwo pracowników, którzy będą robić renowację. Nam także zależy na tym bluszczu i nie zamierzamy się go pozbywać. Jeżeli mimo wszystko roślina uszkodzi się podczas remontu, to posadzimy ją na nowo. Bluszcz z urzędu nie zniknie.
Remont gmachu Urzędu Wojewódzkiego na Wałach Chrobrego rozpoczął się w październiku zeszłego roku i potrwa dwa lata. W tym czasie nastąpi kompleksowe czyszczenie elewacji, krat, balustrad. Spomiędzy cegieł wydłubana zostanie stara spoina i włożona nowa. Uzupełnione będą wybrakowane elementy ceglane i kamienne. Drewniane drzwi i okna poddane zostaną konserwacji.
Remont jest podzielony na trzy etapy. Pierwszy, który już trwa, obejmuje prace przy elewacji od strony ul. Jarowita, Wawelskiej i Szczerbcowej, drugi - od Wałów Chrobrego i zmianę pokrycia wieży Meteo i wieży pod Marynarzem, na których spocznie złota blacha. Trzeci etap to prace na dziedzińcach i przy bramach. Charakter budynku podkreśli nowa iluminacja. Koszt remontu to ponad 18 mln zł, z czego 13,5 mln zł pochodzi ze środków RPO.
- Obetniemy go na wysokości ok. 2,5 metra - mówi Tomasz Górniak, kierownik robót. - To, co zostanie, odciągniemy od muru i umieścimy na specjalnym stelażu. Po zakończeniu prac rewitalizacyjnych elewacji zostanie przytwierdzony do ściany i zacznie odrastać.
Zgodę na to wydał miejski konserwator zabytków. Opinię w tej sprawie sporządziło tworzone przez biologów Biuro Konserwacji Przyrody (to spółka, która kiedyś działała przy Urzędzie Wojewódzkim, teraz jest samodzielna). Pomagali botanicy z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.
- Ten bluszcz wymaga pielęgnacji, w tej chwili jest bardzo zaniedbany - mówi Damian Spieczyński, właściciel firmy, który współtworzył opinię. - Trzeba obciąć stare pędy, umożliwić porost nowym. Poza tym roślina jest już tak ciężka, że za kilka lat mogłaby się oderwać od ściany i spaść. Dlatego przycięcie jej na wysokości ok. 2,5 metra jest najlepszym rozwiązaniem. Ten bluszcz rośnie średnio od metra do trzech na rok. Ale może i więcej - w zeszłym urósł prawie 10, gdyż ma tutaj doskonałe warunki - dobre nasłonecznienie, korzystne podłoże. To mocna roślina, poradzi sobie. Za około trzy lata urząd znów będzie pokryty zielenią.
Początkowo wojewoda zapewniał, że cały bluszcz będzie odsunięty od ściany. Okazało się to niemożliwe.
- Jest za duży i za ciężki. Istniało prawdopodobieństwo, że mógłby tego nie wytrzymać i się połamać - wyjaśnia Magdalena Walendowska z biura prasowego wojewody. - A tego nie chcemy. Mogłoby to narazić na niebezpieczeństwo pracowników, którzy będą robić renowację. Nam także zależy na tym bluszczu i nie zamierzamy się go pozbywać. Jeżeli mimo wszystko roślina uszkodzi się podczas remontu, to posadzimy ją na nowo. Bluszcz z urzędu nie zniknie.
Remont gmachu Urzędu Wojewódzkiego na Wałach Chrobrego rozpoczął się w październiku zeszłego roku i potrwa dwa lata. W tym czasie nastąpi kompleksowe czyszczenie elewacji, krat, balustrad. Spomiędzy cegieł wydłubana zostanie stara spoina i włożona nowa. Uzupełnione będą wybrakowane elementy ceglane i kamienne. Drewniane drzwi i okna poddane zostaną konserwacji.
Remont jest podzielony na trzy etapy. Pierwszy, który już trwa, obejmuje prace przy elewacji od strony ul. Jarowita, Wawelskiej i Szczerbcowej, drugi - od Wałów Chrobrego i zmianę pokrycia wieży Meteo i wieży pod Marynarzem, na których spocznie złota blacha. Trzeci etap to prace na dziedzińcach i przy bramach. Charakter budynku podkreśli nowa iluminacja. Koszt remontu to ponad 18 mln zł, z czego 13,5 mln zł pochodzi ze środków RPO.
- 20 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Wycinają bluszcz na Urzędzie Wojewódzkim. Szkoda?
guestquest
21.02.12, 09:10
A wyrżnięcie Wyspy grodzkiej na koszt podatnika redaktorzy przespali.Rajcy tną oświatę a drzewostan warty 3mln oddali za free.»
-
Re: Wycinają bluszcz na Urzędzie Wojewódzkim. Szk
5th_element
21.02.12, 11:50
przycinają do 1 piętra. Odbije, spokojnie. »
-
Wycinają bluszcz na Urzędzie Wojewódzkim. Szkoda?
maski123
21.02.12, 13:05
Na Liceum Ogólnokształcącym nr 1/slawna jedynka szczerskiej/też był i co???czarno to widzę.Za grosz im nie wierzę:)))Niszczymy wszystko czego sie dotkniemy.Tak już mamy!!!I nie dotyczy to »
Najczęściej czytane24 htydzień




