Szkoły po nowemu. Czyli jak? Podyskutujmy

Tomasz Maciejewski
13.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 19:39
A A A Drukuj
Prezydent chce. Nauczyciele, uczniowie, rodzice - nie. Decyzję podejmie za tydzień Rada Miasta. Już dziś wiadomo, że plan prezydenta i wydziału oświaty w całości nie przejdzie. Co w nim zmienić? Podyskutujmy
Spotkanie ws. restrukturyzacji w Gimnazjum nr 3
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Spotkanie ws. restrukturyzacji w Gimnazjum nr 3
Plan zmian w siatce szkół i przedszkoli poznaliśmy tuż przed zimowymi feriami, 13 stycznia. Krzysztof Soska, zastępca prezydenta Szczecina odpowiedzialny za oświatę, na obrazkach i wykresach pokazał, które placówki miasto chce przenieść, zlikwidować, przekształcić. Powód? Dziura w budżecie spowodowana m.in. coraz mniejszymi wpływami z opłat za przedszkola (od września 2011 r. tzw. pięciogodzinna podstawa programowa jest bezpłatna, rodzice mają prawo "odebrać" pieniądze za płatne niewykorzystane godziny). Miesięczny "debet" w finansach przedszkoli to ok. milion złotych! W gminnej kasie trzeba będzie znaleźć też prawie 4 mln zł na podwyżki dla nauczycieli (od września 2012 r.) oraz 6,5 mln zł na wyższą składkę rentową.

Soska, ogłaszając plan zmian, informował, że w tegorocznym budżecie oświaty zabraknie ponad 20 mln zł. Przekonywał, że przeprowadzki szkół przyniosą ok. 10 mln zł oszczędności, a warunki pracy nauczycieli i uczniów się nie pogorszą. Problem w tym, że argumenty nie zostały potwierdzone twardymi danymi. Radni przez trzy tygodnie prosili wydział oświaty o dokładne informacje na temat finansowych aspektów proponowanych zmian. O analizę, ile będą kosztowały przeprowadzki, ilu nauczycieli może stracić pracę i ile trzeba będzie wydać na odprawy. Co stanie się z opuszczonymi budynkami? Czy są chętni na dzierżawę? Czy będzie trzeba płacić za utrzymanie (ochronę, ogrzewanie) pustostanów?

Dopiero w ubiegłym tygodniu temu UM przygotował opracowanie dotyczące kosztów. Okazuje się, że realizacja "planu Soski" przyniesie ok. 3,5 mln zł oszczędności. Koszty przeniesienia szkół mogą okazać się niewiele mniejsze. Na dodatek magistrat optymistycznie zakłada, że "uwolnione" nieruchomości uda się wynająć za dobre pieniądze.

Czy Rada Miasta "klepnie" prezydencki plan restrukturyzacji? Mało prawdopodobne. Większość radnych (z wszystkich PiS, PO i SLD) jest przeciwna. Nie zmianom w ogóle, ale niektórym pomysłom wydziału oświaty, np. przenoszeniu większej i lepszej szkoły do mniejszej i osiągającej znacznie gorsze wyniki. Apelują, by część elementów restrukturyzacji odłożyć przynajmniej na rok. Przedyskutować, jeszcze raz przeliczyć, poszukać oszczędności w innych sferach miejskiego budżetu.

- Zawrócić w porę to nie wstyd - mówi Marek Duklanowski (PiS). - Mam wrażenie, że przeprowadzki niektórych szkół przyniosą więcej szkód niż korzyści.

- Nie wiadomo, dlaczego miasto chce łączyć i przenosić akurat te placówki. Skoro mówimy o zmianach w oświacie, podnoszeniu jakości, patrzmy na szczecińską oświatę jako całość - zauważa Grażyna Zielińska, radna PO. - Nadal za mało wiemy też o finansowych konsekwencjach restrukturyzacji.

Radni krytykują nie tylko założenia planu, ale też tryb wprowadzania zmian. Zabrakło ich zdaniem konsultacji społecznych z prawdziwego zdarzenia. Stąd głośne protesty w kilku szkołach. Protestujący odwołują się do emocji, boją się zbyt licznych klas, tłoku na korytarzach, dwuzmianowego systemu nauki.

Reforma forsowana przez miasto wydaje się niespójna, przygotowana na chybcika, chaotycznie korygowana. Przykład - kilka dni temu okazało się, że miasto rozważa prywatyzację kilku przedszkoli (oficjalnie - z takimi propozycjami wyszli dyrektorzy 17 z prawie 60 publicznych placówek). Pytanie, jak UM zamierza wprowadzić taką korektę w projektach uchwał, które będą głosowane 20 lutego? To wymagałoby kolejnych konsultacji ze związkami zawodowymi, kuratorium oświaty itd., a nie ma już na to czasu.

Najbliższa sesja Rady Miasta zapowiada się gorąco. Nie tylko dlatego, że zjawią się na niej "komitety protestacyjne" z kilku szkół. Najciekawsze będą rozgrywki między poszczególnymi klubami w RM. Czy PO wprowadzi dyscyplinę głosowań, by zaszachować obecnych koalicjantów prezydenta? Czy radni PiS zagłosują przeciw Piotrowi Krzystkowi? Na posiedzeniach komisji edukacji na planach miasta nie zostawili suchej nitki.



CZEKAMY NA OPINIE

Jak Państwo oceniacie oświatowe reformy szykowane przez UM? Co jest najsłabszym punktem restrukturyzacji? Czy należy go skorygować, czy wprowadzać w całości lub wcale? Piszcie: listy@szczecin.agora.pl



Plan zmian w oświacie:

- Połączenie SP 12 z Gimnazjum nr 15 w Podjuchach w zespół szkół (obie placówki funkcjonują w jednym kompleksie obiektów).

- Przeniesienie SP 54 z ul. Obrońców Stalingradu do SP 64 na ul. Rayskiego. Połączenie dwóch podstawówek.

- Przeprowadzka VIII LO (ul. Królowej Jadwigi) do Gimnazjum nr 26 (ul. Małkowskiego / Królowej Jadwigi). W jednym budynku będzie zespół szkół.

- Połączenie Gimnazjum nr 3 z Gimnazjum nr 8. Nowa placówka (jako G 3) ma funkcjonować w obiekcie przy ul. Dubois.

- Połączenie Zespołu Szkół Technicznych i Morskich z Zachodniopomorskim Centrum Edukacyjnym. Przeprowadzka ZSTiM na ul. Hożą.

- Przeniesienie Zespołu Szkół Łączności do ZS nr 4 przy ul. Kusocińskiego (dawna "kolejówka")

- Zamiast prawie 60 publicznych przedszkoli - cztery przedszkola matki, z 12-15 filiami. To ma przynieść oszczędności na dodatkach funkcyjnych dla dyrektorów, na etatach księgowych, kadrowych itd.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy