Co po Empiku? Niech będzie literacki salon!

Ewa Podgajna
10.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 18:48
A A A Drukuj
Opuszczony przez Empik lokal przy al. Wojska Polskiego 2 gmina Szczecin chce wystawić na przetarg. Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Krzysztof Marcinowski zaproponował, żeby stworzyć w nim filię biblioteki, która pełniłaby też rolę literackiego salonu.
Kamienica na roku Wojska Polskiego i Krzywoustego. Tu na parterze był salon Empik
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Kamienica na roku Wojska Polskiego i Krzywoustego. Tu na parterze był salon Empik
ZOBACZ TAKŻE
Radni komisji kultury apelują do prezydenta o to, by zgodził się na pomysł Marcinkowskiego

Dla Gazety

Krzysztof Marcinowski dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej

O lokal w śródmieściu staramy się od wielu lat, bo liczymy się z tym, że w końcu dojdzie do wyburzenia budynku przy pl. Lotników, w którym mieści się filia MBP nr 28. Wtedy mielibyśmy alternatywę dla prowadzenia działalności w centrum miasta. Centrum miasta zmieniło swój charakter. Galerie handlowe wysysają wszystko wokół. Trzeba coś zaproponować, żeby centrum dalej było atrakcyjne.

Jędrzej Wijas przewodniczący komisji kultury rady miasta

Oprócz biblioteki przy pl. Lotników pozostałe w centrum Szczecina znajdują się w małych lokalach pomieszkalnych. Na tym tle przestrzeń przy al. Wojska Polskiego daje szanse na stworzenie atrakcyjnej i nowoczesnej filii MBP. Do tego doskonale widocznej z ulicy, a dziś taka biblioteka musi też rzucać się w oczy, by ze swoimi informacjami nie umykać uwadze szczecinian w zgiełku ofert rozrywkowych. Miejsce też może być ważne w kontekście zbliżającego się Festiwalu Literatury, który ma być imprezą cykliczną.

Lucjan Bąbolowski dyrektor Książnicy Pomorskiej

Znakomity pomysł! Bardzo zacne miejsce związane od wielu lat z książką, czytaniem, czytelnictwem. Jednoznacznie szczecinianom się kojarzy z taką funkcją. Sam tam wielokrotnie w dawniejszych czasach przychodziłem poczytać prasę.

Szymon Jeż

Walkowska Wydawnictwo

Kolejny sklep sieci komórkowej czy filia banku może ze względów ekonomicznych są potrzebne, ale nic nowego, kulturotwórczego do miasta nie wnoszą. Miasto musi zarabiać na nieruchomościach, ale jest pewna granica, kiedy trzeba myśleć, że nie tylko mieć, ale być. Wypożyczalnia z klubokawiarnią to może krok w PRL, ale nie wszystko wtedy było złe.

Monika Szwaja

pisarka

Poza tym, że żal mi tego Empiku przy al. Wojska Polskiego, to pomysł uważam za niezły. Tradycja tego miejsca to jedno. Poza tym te centra handlowe... Miałam dwa spotkania z czytelnikami w Kaskadzie. Oczywiście wezmę udział i w trzecim, ale jest pewien dyskomfort, człowieka wymiata od hałasu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 40 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy