Kądziołka: Laweta ZDiTM będzie zagarniać auta
10.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 18:38
Będą zmasowane akcje straży miejskiej przeciwko źle parkującym kierowcom. Zapewniali o tym w czwartek radnych zastępca prezydenta Szczecina oraz wiceszef ZDiTM. To efekt naszych publikacji
Radni z komisji gospodarki komunalnej zajęli się sprawą lawety ZDTiM po tym, jak w ubiegłym tygodniu "Gazeta" ujawniła, że auto, na które wydano 390 tys. zł, stoi bezczynnie. Od końca grudnia straż miejska zleciła zarządowi dróg wywiezienie na miejski parking tylko pięciu wraków. Po naszej publikacji - z ulicy Podgórnej zostały zabrane na miejski parking trzy źle zaparkowane samochody. Tymczasem aut, które stwarzają zagrożenie dla ruchu, jest mnóstwo.
- To kompromitacja służb miejskich i nas, radnych - grzmiał wczoraj Jan Posłuszny (PO), przewodniczący komisji, przypominając, że to radni zgodzili się, by Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego kupił kosztowny sprzęt do usuwania aut.
Zastępca dyrektora ZDiTM Jerzy Barański tłumaczył, że auto jest do dyspozycji straży miejskiej i tylko na jej zlecenie może ruszyć do akcji, bo tylko straż bądź policja mogą zdecydować o odholowaniu źle zaparkowanego auta na miejski parking. Straż jednak nie kwapi się do korzystania z lawety. Na posiedzeniu komisji nie było jej przedstawiciela. Wcześniej, na łamach "Gazety", rzecznik formacji Joanna Wojtach tłumaczyła, że to zbyt "czasochłonna" procedura.
W czwartek okazało się jednak, że i ZDiTM nie jest bez winy. Laweta może pracować bowiem tylko w godzinach od 7.30 do 15.30. - Musimy uzgodnić ze związkami zawodowymi zmianę w regulaminie pracy, by móc wprowadzić przy obsłudze lawety system grafikowy i wydłużyć czas jej pracy - tłumaczył radnym Barański.
Ponadto okazało się, że ZDiTM nie wypracował reguł odbioru odholowanego auta przez kierowcę po godz. 15.30, czyli po zamknięciu biura ZDiTM.
- Czy rok temu, kiedy prosiliście radnych o zgodę na zakup lawety, nie wiedzieliście, że będą kłopoty z regulaminem pracy? Nie dało się tego wcześniej ustalić? - dziwił się radny Marek Duklanowski (PiS).
Jerzy Barański zaczął zapewniać, że do końca lutego sprawa wydłużenia czasu pracy zostanie załatwiona. Laweta ma być też przez straż miejską wykorzystywana. To decyzja zastępcy prezydenta Mariusza Kądziołki, który po publikacji "Gazety" wziął na dywanik szefów ZDiTM i straży miejskiej. - Pracujemy już nad grafikiem wspólnych działań - mówił o efektach spotkania Barański. - Będziemy robić wspólnie porządki na mieście.
- Laweta będzie wykorzystywana - potwierdził Mariusz Kądziołka, który nieco spóźniony przyszedł na posiedzenie.
Zgarnięcie auta na lawetę kosztuje kierowcę 440 zł. Jeśli pojawi się przy aucie, które będzie już na lawecie, ale ta jeszcze nie odjedzie, opłata wyniesie 330 zł. Jeśli laweta dojedzie, a kierowca już będzie przy aucie - zapłaci "tylko" 260 zł. Do tego trzeba doliczyć mandat.
- To kompromitacja służb miejskich i nas, radnych - grzmiał wczoraj Jan Posłuszny (PO), przewodniczący komisji, przypominając, że to radni zgodzili się, by Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego kupił kosztowny sprzęt do usuwania aut.
Zastępca dyrektora ZDiTM Jerzy Barański tłumaczył, że auto jest do dyspozycji straży miejskiej i tylko na jej zlecenie może ruszyć do akcji, bo tylko straż bądź policja mogą zdecydować o odholowaniu źle zaparkowanego auta na miejski parking. Straż jednak nie kwapi się do korzystania z lawety. Na posiedzeniu komisji nie było jej przedstawiciela. Wcześniej, na łamach "Gazety", rzecznik formacji Joanna Wojtach tłumaczyła, że to zbyt "czasochłonna" procedura.
W czwartek okazało się jednak, że i ZDiTM nie jest bez winy. Laweta może pracować bowiem tylko w godzinach od 7.30 do 15.30. - Musimy uzgodnić ze związkami zawodowymi zmianę w regulaminie pracy, by móc wprowadzić przy obsłudze lawety system grafikowy i wydłużyć czas jej pracy - tłumaczył radnym Barański.
Ponadto okazało się, że ZDiTM nie wypracował reguł odbioru odholowanego auta przez kierowcę po godz. 15.30, czyli po zamknięciu biura ZDiTM.
- Czy rok temu, kiedy prosiliście radnych o zgodę na zakup lawety, nie wiedzieliście, że będą kłopoty z regulaminem pracy? Nie dało się tego wcześniej ustalić? - dziwił się radny Marek Duklanowski (PiS).
Jerzy Barański zaczął zapewniać, że do końca lutego sprawa wydłużenia czasu pracy zostanie załatwiona. Laweta ma być też przez straż miejską wykorzystywana. To decyzja zastępcy prezydenta Mariusza Kądziołki, który po publikacji "Gazety" wziął na dywanik szefów ZDiTM i straży miejskiej. - Pracujemy już nad grafikiem wspólnych działań - mówił o efektach spotkania Barański. - Będziemy robić wspólnie porządki na mieście.
- Laweta będzie wykorzystywana - potwierdził Mariusz Kądziołka, który nieco spóźniony przyszedł na posiedzenie.
Zgarnięcie auta na lawetę kosztuje kierowcę 440 zł. Jeśli pojawi się przy aucie, które będzie już na lawecie, ale ta jeszcze nie odjedzie, opłata wyniesie 330 zł. Jeśli laweta dojedzie, a kierowca już będzie przy aucie - zapłaci "tylko" 260 zł. Do tego trzeba doliczyć mandat.
- 24 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Kądziołka: Laweta ZDiTM będzie zagarniać auta
hoodyy
10.02.12, 08:12
No moze nareszcie holota parkujaca wszedzie zostanie nauczona porzadku. Miasta sa dla ludzi nie dla samochodow!!!! »
-
Kądziołka: Laweta ZDiTM będzie zagarniać auta
marysia.3.3
10.02.12, 10:48
Panom prezydentom, dyrektorom, kierownikom i jak się jeszcze tam zwą zwracam uwagę, że wszystkie instytucje (pomijając te szczecińskie) w ramach oszczędności zwalniają pracowników i »
-
Kądziołka: Laweta ZDiTM będzie zagarniać auta
marysia.3.3
14.02.12, 07:30
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11139330,Miasta_sprzedaja_spolki___Kryzys_je_zmusza_.html?lokale=szczecin"W Łodzi jeszcze w tym roku pod młotek pójdą Zakład Wodociągów i »
Najczęściej czytane24 htydzień




