Czy stać nas na aqupark? Jak pluskać, to z głową

Mariusz Rabenda
10.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 19:23
A A A Drukuj
Gryfińska Laguna była bliska upadku, do parku wodnego w Świdwinie miasto dopłaca prawie połowę kosztów utrzymania. Mimo tego nowy aquapark chce zbudować Koszalin, pomysłu nie zakopał też Szczecin
Centrum Wodne Laguna w Gryfinie
Fot. Sebastian Wołosz / AG
Centrum Wodne Laguna w Gryfinie
- Miasto zbudowało wielki basen, a zwykli ludzie nie mają się gdzie kąpać - takie opinie słyszałem podczas niedawnych Mistrzostw Europy w pływaniu.

Oczywiście chodzi o aquapark. Szczecinianie jeżdżą do Gryfina na Lagunę, zazdroszczą Koszalinowi, że już wybiera firmę, która będzie budować park wodny.

Ale czy nas na to stać? Większość tego rodzaju przedsięwzięć jest deficytowa - wynika z analizy opublikowanej we wtorek na krajowych stronach "Gazety Wyborczej".

- Bo wiele z nich powstało bez analiz, pochopnie. Najlepszym przykładem tego, że taka inwestycja może być dochodowa, jest Wrocław, ale tam park wodny został zaprogramowany przez prywatnego operatora - mówi Kacper Kozłowski z firmy doradczej Investment Support. - To, że szczecinianie jeżdżą na Lagunę albo do Tropical Islands pod Berlinem, jest najlepszym dowodem na to, że taki obiekt jest potrzebny w Szczecinie.

Wiceprezydent Szczecina Dariusz Wąs: - W ciągu kilku najbliższych tygodni ogłosimy przetarg na projekt szczecińskiego parku wodnego.

Jego zdaniem inwestycja na Gontynce powinna powstać w ciągu kilku lat. - Dokładnie przeanalizowaliśmy funkcjonowanie tego rodzaju parków wodnych w innych miastach - mówi Wąs. - Nie chcemy powielać błędów tych, którzy dziś muszą dopłacać krocie do swoich parków.

Do swoich parków dopłacają w Łodzi, Sopocie i innych dużych miastach. Dzięki dopłatom utrzymywane są takie obiekty w naszym regionie, choć ich zarządcy unikają rozmów na ten temat.

- Nasze dopłaty są na granicy prawnej - przyznaje Urszula Cieślińska, skarbnik Świdwina, w którym od kilku lat działa park wodny Relax. - Rocznie to ok. 1 mln zł, które płacimy w comiesięcznych ratach na bieżące utrzymanie.

Gryfińska Laguna trzy lata temu była bliska upadłości, bo fundacja, która ją zbudowała i zarządzała, miała potężne długi. Były obawy, że majątek przejmie skarb państwa, a pływalnia zostanie zamknięta. Z ratunkiem przyszło miasto, które wykupiło obiekt. Teraz do basenu miasto nie dopłaca. Trudno dziś szacować, co się stanie, jeśli w Szczecinie powstanie park wodny z prawdziwego zdarzenia.

Projekt Koszalina jest imponujący. Budowę powierzono Zarządowi Obiektów Sportowych, który jest spółką miejską. Ma on po wybudowaniu zarządzać obiektem, a spółki nie mogą dostawać dotacji na prowadzenie działalności. Gmina może jednak pośrednio wspierać funkcjonowanie takiego obiektu, np. poprzez wykup lekcji pływania dla szkół.

Jaki będzie szczeciński aquapark? Dowiemy się za kilkanaście miesięcy, gdy poznamy projekt.

- Nie powinien być to obiekt skończony, czyli taki, którego nie będzie można zmieniać, kiedy już będzie działał - twierdzi Kacper Kozłowski. - Doskonały przykład to np. park wodny w Druskiennikach, który można dość łatwo i niewielkim kosztem przebudować. Funkcja rekreacyjna dla dzieci nie powinna być wymieszana z częścią zdrowotną, z której korzystać będą starsi klienci, czy typową pływalnią. Błędem wielu parków jest ciasnota, hałas, jedno jaccuzi - ciągle oblegane. Takich błędów trzeba unikać, aby inwestycja przynosiła przychody. Aquapark powinien być zaprogramowany pod rynek, zapewniać atrakcje, na które będzie popyt. Nie należy też zapominać, że Polacy często odwiedzający takie parki za granicą i mają coraz wyższe wymagania.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • Czy stać nas na aqupark? Jak pluskać, to z głową k-100 10.02.12, 16:23

    Osobiście uważam że miałoby to sens gdyby w raz z aquaparkiem wybudować geotermalny system ogrzewania wody w ciepłociągach która by była tańsza niż podgrzana w elektrociepłowniach wodę tą »

  • Pomysł fjestis 10.02.12, 16:34

    Pomysł ciekawy, jednak trochę dziwi mnie to, że szczecinianie specjalnie jeżdżą do Berlina czy Gryfina dla ich aquaparków, przecież tych wycieczek państwo nie sponsoruje. Co jakiś czas »

  • Czy stać nas na aqupark? Jak pluskać, to z głową maxymus1 11.02.12, 00:31

    Ja powiem tylko jedno, jeżeli pod projektem podpisuje się Pan Dariusz Wąs, no to może mieć to jakiś sens.»