Przyśpieszmy połączenie S3 z A2! Lubuskie już działa
01.02.2012
, aktualizacja: 31.01.2012 20:15
Radni powiatu świebodzińskiego apelują o szybszą budowę połączenia S3 z A2 na ich terenie. Jest szansa, by węzeł uruchomić jeszcze w tym roku - przekonują
W poniedziałek rada powiatu Świebodzin (woj. lubuskie) jednogłośnie przegłosowała stanowisko w sprawie szybszego niż planowany terminu oddania do użytku połączenia drogi S3 z autostradą A2.
- Prace są tak mocno zaawansowane, w dużej mierze dzięki sprzyjającej w ostatnich tygodniach pogodzie, że możliwe jest przyspieszenie tej inwestycji - uważa Zbigniew Szumski, starosta powiatu świebodzińskiego. - Rozmawialiśmy z drogowcami, którzy budują S3. Potwierdzili, że to możliwe. Stąd nasz apel o wcześniejsze zakończenie części węzła, która pozwoli skomunikowanie S3 z A2.
Ma to też znaczenie dla kierowców z Zachodniopomorskiego, bowiem jadąc S3 na południe do Gorzowa i dalej przez Skwierzynę i Międzyrzecz, na węźle Jordanowo (koło Świebodzina) mogliby wjechać na nową autostradę. Na razie to niemożliwe.
- Węzeł łączący obie drogi jest zbudowany, ale niepodłączony do nowej S3. Zgodnie z kontraktem, wykonawcy mają czas do czerwca 2013 r. na zakończenie budowy odcinka, który połączy obie drogi. Nie planowaliśmy wcześniejszego uruchamiania S3 w etapach - wyjaśnia Anna Jakubowska, rzeczniczka lubuskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
- Brak skomunikowania obu tych dróg sprawia, że A2 nam nic nie daje, bo kierowcy nie mogą u nas wjechać na autostradę - denerwuje się starosta Szumski.
Radni powiatu apelują do GDDKiA, wykonawców, parlamentarzystów i władz województwa lubuskiego: "Mając na względzie rozwój gospodarczy, społeczny i turystyczny Powiatu Świebodzińskiego wnosimy o jak najszybsze oddanie do użytku Węzła Jordanowo, który jest jednym z warunków rozwoju naszego regionu. Niedopuszczalny i kuriozalny jest obecny brak skomunikowania stolic województwa z autostradą. Istnieją realne możliwości zmiany takiego stanu rzeczy, znacznie szybciej niż w połowie 2013 r.".
- Przyspieszenie terminu realizacji zależy tylko od wykonawców [firmy Mota i Kirchner - red.]. My nie mamy żadnych możliwości nacisku. Termin kontraktowy jest wyznaczony. Nie zapłacimy też więcej, niż wynika z umów - mówi Jakubowska.
Starosta świebodziński przyznaje, że GDDKiA nie może zapłacić za niewykonane jeszcze roboty. - Ale jeśli drogowcy zrobią szybciej swoje zadanie, to szybciej kontrakt zostanie rozliczony. Przyspieszenie zakończenia budowy powinno być więc w interesie wszystkich - uważa Szumski i zapewnia, że lobbowanie za przyspieszeniem budowy nowej S3 nie zakończy się na poniedziałkowej uchwale radnych.
- Prace są tak mocno zaawansowane, w dużej mierze dzięki sprzyjającej w ostatnich tygodniach pogodzie, że możliwe jest przyspieszenie tej inwestycji - uważa Zbigniew Szumski, starosta powiatu świebodzińskiego. - Rozmawialiśmy z drogowcami, którzy budują S3. Potwierdzili, że to możliwe. Stąd nasz apel o wcześniejsze zakończenie części węzła, która pozwoli skomunikowanie S3 z A2.
Ma to też znaczenie dla kierowców z Zachodniopomorskiego, bowiem jadąc S3 na południe do Gorzowa i dalej przez Skwierzynę i Międzyrzecz, na węźle Jordanowo (koło Świebodzina) mogliby wjechać na nową autostradę. Na razie to niemożliwe.
- Węzeł łączący obie drogi jest zbudowany, ale niepodłączony do nowej S3. Zgodnie z kontraktem, wykonawcy mają czas do czerwca 2013 r. na zakończenie budowy odcinka, który połączy obie drogi. Nie planowaliśmy wcześniejszego uruchamiania S3 w etapach - wyjaśnia Anna Jakubowska, rzeczniczka lubuskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
- Brak skomunikowania obu tych dróg sprawia, że A2 nam nic nie daje, bo kierowcy nie mogą u nas wjechać na autostradę - denerwuje się starosta Szumski.
Radni powiatu apelują do GDDKiA, wykonawców, parlamentarzystów i władz województwa lubuskiego: "Mając na względzie rozwój gospodarczy, społeczny i turystyczny Powiatu Świebodzińskiego wnosimy o jak najszybsze oddanie do użytku Węzła Jordanowo, który jest jednym z warunków rozwoju naszego regionu. Niedopuszczalny i kuriozalny jest obecny brak skomunikowania stolic województwa z autostradą. Istnieją realne możliwości zmiany takiego stanu rzeczy, znacznie szybciej niż w połowie 2013 r.".
- Przyspieszenie terminu realizacji zależy tylko od wykonawców [firmy Mota i Kirchner - red.]. My nie mamy żadnych możliwości nacisku. Termin kontraktowy jest wyznaczony. Nie zapłacimy też więcej, niż wynika z umów - mówi Jakubowska.
Starosta świebodziński przyznaje, że GDDKiA nie może zapłacić za niewykonane jeszcze roboty. - Ale jeśli drogowcy zrobią szybciej swoje zadanie, to szybciej kontrakt zostanie rozliczony. Przyspieszenie zakończenia budowy powinno być więc w interesie wszystkich - uważa Szumski i zapewnia, że lobbowanie za przyspieszeniem budowy nowej S3 nie zakończy się na poniedziałkowej uchwale radnych.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



