Znów zimowa klęska: mnóstwo dziur w asfalcie
2010-02-08
, aktualizacja: 08.02.2010 12:02
Będą dodatkowe dwa miliony złotych na łatanie szczecińskich ulic. Widząc ogrom zniszczeń, prezydent Szczecina Piotr Krzystek zdecydował się na poprawkę budżetową w tej sprawie
ZOBACZ TAKŻE
- Na parkingach lód. Przepisy nie zamarzły (18-02-10, 19:15)
- Kiedy wojna z dziurami w jezdniach? (11-02-10, 07:00)
- Dziurawy Patrol spisuje dziury w jezdniach (10-02-10, 10:00)
- Strefa zawieszona do 10 lutego! (02-02-10, 13:50)
SERWISY
Spod śniegu wyłoniły się nawierzchnie jezdni. Są dziurawe jak nigdy. Spękana jest stosunkowo nowa ul. Krzywoustego, dziury tradycyjnie pojawiły się na Ku Słońcu. Na al. Piastów samochód może wpaść w ponadmetrowe i głębokie na 10 cm wyrwy w jezdni. Po Autostradzie Poznańskiej kierowcy jeżdżą slalomem, omijając dziury. Na ul. Derdowskiego pasy ruchu rozdziela szeroka na kilka centymetrów i równie głęboka bruzda. Ul. Krasińskiego - zwykle wyboista - teraz przypomina "kocie łby". Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
- Najgorzej jest chyba jednak na Szosie Stargardzkiej - mówi Artur Kubacki z firmy Strabag, która kolejny rok ma dbać o bieżące naprawy szczecińskich ulic. - Ta droga wymaga praktycznie kapitalnego remontu. Łatanie na niewiele się zda.
Zjazd na krajową "trójkę" w Płoni wygląda jak droga czołgowa. Trzeba jechać z minimalną prędkością, by nie zniszczyć auta.
Najbardziej sfatygowanemu asfaltowi dał się we znaki miniony tydzień.
- Prawie codziennie mieliśmy przejście temperatury przez zero. To najgorsze, co może być dla drogowców - mówi Kubacki.
W dzień, gdy było kilka stopni powyżej zera, na jezdniach stała woda, bo błoto pośniegowe skutecznie blokowało ujścia do kanalizacji deszczowej. Woda wnikała w pory asfaltu, nasączając go. Wieczorem, gdy temperatura spadała poniżej zera, woda w asfalcie zamarzała, rozpierając go.
Następnego dnia przejeżdżające auta kołami wyrywały spękane kawałki bitumicznej masy.
- Niesprzyjające warunki pogodowe i nieoczyszczone drogi nie pozwalają nam na prowadzenie napraw - mówi Kubacki. - Jeździliśmy tylko tam, gdzie dziury były tak duże, że zagrażało to życiu i bezpieczeństwu użytkowników dróg. Na zimno łataliśmy te dziury ze świadomością, że ma to tylko charakter doraźny.
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek: - Zauważyliśmy, że tych dziur w drogach jest znacznie więcej niż w latach poprzednich. Sytuacja jest wyjątkowa. Dlatego damy dodatkowe dwa miliony złotych na pozimowe naprawy.
- Dobrze byłoby niektóre jezdnie naprawić kompleksowo, tak jak po ubiegłej zimie np. ul. Narutowicza, czy fragment Ku Słońcu. Łatanie dziury przy dziurze nie ma sensu - uważa Kubacki.
Niestety prognozy na obecny tydzień nie są optymistyczne. Temperatura ma być zwykle nieco poniżej zera. W dzień ostre słońce będzie nadal roztapiać błoto pośniegowe, tworząc kałuże.
Strabag uruchomił już na dobre wytwórnię masy bitumicznej i tam, gdzie będzie sucho, obiecuje szybkie naprawy nawierzchni.
Prezydent miasta obiecuje też zwiększenie o 2 mln zł budżetu akcji "Zima" 2010.
- Na tę zimę pieniędzy w budżecie [6 mln zł - przyp. red.] nam wystarczy - mówi Krzystek. - Ale dołożymy dwa miliony na przyszłą zimę, która może nam podobną aurę jak teraz przynieść np. w listopadzie.
Dobra wiadomość dla mieszkańców bocznych uliczek: miejskie służby po kilkunastu dniach przerwy wznowiły ich odśnieżanie.
- Nieobjęte stałą opieką ulice będą odśnieżane sukcesywnie - mówi Irena Starosta z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.
Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje ulice do odśnieżania np. pod nr. tel. 4800492 i 4800403 (po godz. 15.30).
A w redakcji czekamy na zgłoszenia szczególnie uciążliwych dziur w jezdniach. Piszcie na: mariusz.rabenda@szczecin.agora.pl, dzwońcie pod nr. tel. 91 481 83 25.
- Najgorzej jest chyba jednak na Szosie Stargardzkiej - mówi Artur Kubacki z firmy Strabag, która kolejny rok ma dbać o bieżące naprawy szczecińskich ulic. - Ta droga wymaga praktycznie kapitalnego remontu. Łatanie na niewiele się zda.
Zjazd na krajową "trójkę" w Płoni wygląda jak droga czołgowa. Trzeba jechać z minimalną prędkością, by nie zniszczyć auta.
Najbardziej sfatygowanemu asfaltowi dał się we znaki miniony tydzień.
- Prawie codziennie mieliśmy przejście temperatury przez zero. To najgorsze, co może być dla drogowców - mówi Kubacki.
W dzień, gdy było kilka stopni powyżej zera, na jezdniach stała woda, bo błoto pośniegowe skutecznie blokowało ujścia do kanalizacji deszczowej. Woda wnikała w pory asfaltu, nasączając go. Wieczorem, gdy temperatura spadała poniżej zera, woda w asfalcie zamarzała, rozpierając go.
Następnego dnia przejeżdżające auta kołami wyrywały spękane kawałki bitumicznej masy.
- Niesprzyjające warunki pogodowe i nieoczyszczone drogi nie pozwalają nam na prowadzenie napraw - mówi Kubacki. - Jeździliśmy tylko tam, gdzie dziury były tak duże, że zagrażało to życiu i bezpieczeństwu użytkowników dróg. Na zimno łataliśmy te dziury ze świadomością, że ma to tylko charakter doraźny.
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek: - Zauważyliśmy, że tych dziur w drogach jest znacznie więcej niż w latach poprzednich. Sytuacja jest wyjątkowa. Dlatego damy dodatkowe dwa miliony złotych na pozimowe naprawy.
- Dobrze byłoby niektóre jezdnie naprawić kompleksowo, tak jak po ubiegłej zimie np. ul. Narutowicza, czy fragment Ku Słońcu. Łatanie dziury przy dziurze nie ma sensu - uważa Kubacki.
Niestety prognozy na obecny tydzień nie są optymistyczne. Temperatura ma być zwykle nieco poniżej zera. W dzień ostre słońce będzie nadal roztapiać błoto pośniegowe, tworząc kałuże.
Strabag uruchomił już na dobre wytwórnię masy bitumicznej i tam, gdzie będzie sucho, obiecuje szybkie naprawy nawierzchni.
Prezydent miasta obiecuje też zwiększenie o 2 mln zł budżetu akcji "Zima" 2010.
- Na tę zimę pieniędzy w budżecie [6 mln zł - przyp. red.] nam wystarczy - mówi Krzystek. - Ale dołożymy dwa miliony na przyszłą zimę, która może nam podobną aurę jak teraz przynieść np. w listopadzie.
Dobra wiadomość dla mieszkańców bocznych uliczek: miejskie służby po kilkunastu dniach przerwy wznowiły ich odśnieżanie.
- Nieobjęte stałą opieką ulice będą odśnieżane sukcesywnie - mówi Irena Starosta z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.
Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje ulice do odśnieżania np. pod nr. tel. 4800492 i 4800403 (po godz. 15.30).
A w redakcji czekamy na zgłoszenia szczególnie uciążliwych dziur w jezdniach. Piszcie na: mariusz.rabenda@szczecin.agora.pl, dzwońcie pod nr. tel. 91 481 83 25.
Najnowsze wiadomości
- 58 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Re: Znów zimowa klęska: mnóstwo dziur w asfalcie
tateti
08.02.10, 09:09
ul.Piastów to jedna wielka dziura na wysokości LO I»
-
Znów zimowa klęska: mnóstwo dziur w asfalcie
mistrzpolski
08.02.10, 12:38
mam taką obserwacje - moze wartuo byloby udroznic studzienki i potworzyc rowki w sniegu do nich, tak aby topniejacy snieg mial gdzie splywac a nie stał w kaluzach przez dzien i zamarzał w »
-
dziury w ludziach
m.moskwa
19.02.10, 18:49
Ludzie wezcie sie nawzajem pozabijajcie moze poczujecie sie lepiej? :)pozdrawiam serdecznie»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Od drożdży do pączka. Zobacz jak powstają ...
- Najlepsze wizje Szczecina młodych ...
- Świnoujście walczy z krą. Przeprawa trwa ...
- Świnoujście odcięte od Polski. "Nie ...
- Po telefonie posłanki Kochan: Nie wierzę, ...
- Zakamarki Dworca Głównego. Naprawdę taki ...
- Spór o tor wodny. Zaremba odpowiada Krzystkowi





