Z życia Marii Fiodorownej. Jak matka carów poznała męża
01.08.2011
, aktualizacja: 01.08.2011 09:51
"Szczecińska" caryca promowała kobiety - odkryły badaczki z Akademii Sztuki
ZOBACZ TAKŻE
- W telewizji pokażą: Tajemnica ul. Paproci (21-04-12, 13:00)
- Pomysł na kamienicę AS: oddajmy ścianę studentom (23-08-11, 16:00)
- Projekt badawczy: caryca ze Szczecina (09-07-11, 14:00)
- Szczecinianka ma 110 lat. Widziała cara [zdjęcia] (11-05-11, 08:00)
SERWISY
Miała ulubioną pianistkę, malarkę, rzeźbiarkę, kompozytorkę. Żadnych artystów - facetów.
Ekipa badawcza Akademii Sztuki wróciła z Pawłowska, gdzie szukała ciekawostek dotyczących życia Marii Fiodorownej, urodzonej w Szczecinie carycy. - Trafiłyśmy m.in. na książki z tamtego okresu wydane w Stargardzie i Szczecinie - mówi dr Aleksandra Łukaszewicz-Alcaraz, szefowa projektu. - Np. na relację ze spotkania zapoznawczego Marii Fiodorwnej i Pawła w Berlinie. Jest w niej kilka rycin. Druga to panegiryk z 1819 r. po śmierci jednej z jej córek Katarzyny Pawłownej.
AS chce ściślej współpracować z twórcami kultury z Rosji, Niemiec, Francji. Ma też zamiar pokazywać sławne postaci związane z siedzibą uczelni - Pałacem pod Globusem. Oba te cele łączy postać Marii Fiodorownej, nazywanej matką carów (carami było dwóch jej synów: Aleksander i Mikołaj). Była żoną Pawła I, synową słynnej Katarzyny II (też szczecinianki). Maria urodziła się w 1795 r. w Szczecinie (w budynku, w którym dziś jest akademia). Uczelnia realizuje projekt "Kulturotwórczy charakter działalności Zofii Wirtemberskiej - carycy Marii Fiodorownej w kontekście realiów politycznych Europy przełomu XVIII i XIX w.".
Dr Łukaszewicz-Alcaraz (adiunkt na wydziale sztuk wizualnych) i dr Natalia Kałucka, pianistka i muzykolożka oraz studentka Joanna Sługocka (wyłoniona spośród studentów, specjalizująca się w fotografii architektury) od 12 do 26 lipca przebywały w Muzeum Pawłowsku - dawniej pałacu carskiej pary. Projekt to początek kilkuletniego programu współpracy akademii i muzeum.
Przed wyjazdem dr Łukaszewicz-Alcaraz wyjaśniała: - Matka carów dziesięć lat spędziła w szczecińskim Pałacu pod Globusem. Następnie wyjechała do Montbeliard. A na ślub z Pawłem I - do Petersburga. Pałac w Pawłowsku dostała od teściowej Katarzyny II za urodzenie syna i na otarcie łez po tym, jak Katarzyna tego syna jej odebrała. Później zabrała też drugiego, bo uznała, że sama lepiej wychowa carewiczów.
Jak opowiada kierowniczka projektu, w Pawłowsku badaczki ze Szczecina mogły korzystać z pałacowych archiwów i biblioteki. Odwiedzały też inne miejsca, w których przebywał car lub caryca. Zebrane ciekawostki badaczki przedstawią w Szczecinie podczas specjalnej konferencji 16 sierpnia. Na 25 października - dzień urodzin carycy przygotowują dla szczecinian wystawę i koncert pod hasłem "Impresje z Pawłowska".
Joanna Sługocka: - Chcemy m.in. pokazać pałac i inne miejsca, w których przebywała Maria Fiodorowna.
Ekipa badawcza Akademii Sztuki wróciła z Pawłowska, gdzie szukała ciekawostek dotyczących życia Marii Fiodorownej, urodzonej w Szczecinie carycy. - Trafiłyśmy m.in. na książki z tamtego okresu wydane w Stargardzie i Szczecinie - mówi dr Aleksandra Łukaszewicz-Alcaraz, szefowa projektu. - Np. na relację ze spotkania zapoznawczego Marii Fiodorwnej i Pawła w Berlinie. Jest w niej kilka rycin. Druga to panegiryk z 1819 r. po śmierci jednej z jej córek Katarzyny Pawłownej.
AS chce ściślej współpracować z twórcami kultury z Rosji, Niemiec, Francji. Ma też zamiar pokazywać sławne postaci związane z siedzibą uczelni - Pałacem pod Globusem. Oba te cele łączy postać Marii Fiodorownej, nazywanej matką carów (carami było dwóch jej synów: Aleksander i Mikołaj). Była żoną Pawła I, synową słynnej Katarzyny II (też szczecinianki). Maria urodziła się w 1795 r. w Szczecinie (w budynku, w którym dziś jest akademia). Uczelnia realizuje projekt "Kulturotwórczy charakter działalności Zofii Wirtemberskiej - carycy Marii Fiodorownej w kontekście realiów politycznych Europy przełomu XVIII i XIX w.".
Dr Łukaszewicz-Alcaraz (adiunkt na wydziale sztuk wizualnych) i dr Natalia Kałucka, pianistka i muzykolożka oraz studentka Joanna Sługocka (wyłoniona spośród studentów, specjalizująca się w fotografii architektury) od 12 do 26 lipca przebywały w Muzeum Pawłowsku - dawniej pałacu carskiej pary. Projekt to początek kilkuletniego programu współpracy akademii i muzeum.
Przed wyjazdem dr Łukaszewicz-Alcaraz wyjaśniała: - Matka carów dziesięć lat spędziła w szczecińskim Pałacu pod Globusem. Następnie wyjechała do Montbeliard. A na ślub z Pawłem I - do Petersburga. Pałac w Pawłowsku dostała od teściowej Katarzyny II za urodzenie syna i na otarcie łez po tym, jak Katarzyna tego syna jej odebrała. Później zabrała też drugiego, bo uznała, że sama lepiej wychowa carewiczów.
Jak opowiada kierowniczka projektu, w Pawłowsku badaczki ze Szczecina mogły korzystać z pałacowych archiwów i biblioteki. Odwiedzały też inne miejsca, w których przebywał car lub caryca. Zebrane ciekawostki badaczki przedstawią w Szczecinie podczas specjalnej konferencji 16 sierpnia. Na 25 października - dzień urodzin carycy przygotowują dla szczecinian wystawę i koncert pod hasłem "Impresje z Pawłowska".
Joanna Sługocka: - Chcemy m.in. pokazać pałac i inne miejsca, w których przebywała Maria Fiodorowna.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




