Trudna sytuacja Morza

Jakub Lisowski
2009-12-18 , aktualizacja: 18.12.2009 18:49
A A A Drukuj
Pierwszoligowi siatkarze Morza Bałtyk Szczecin wygrali, ale stracili ważny punkt w walce o utrzymanie
ZOBACZ TAKŻE
Dobiega końca I runda rozgrywek. Przypomnijmy, że szczecinianie są beniaminkiem, a do ligi dostali się nie dzięki wygranej w II lidze, ale operatywności działaczy. Latem nie było pieniędzy na solidne wzmocnienia, ale i tak sprowadzono kilku zawodników na dorobku. Na razie zespół uczy się gry na nowym poziomie, a głównym zadaniem jest maksymalne punktowanie w meczach u siebie. I choć z AZS Nysa Morze wygrało, to jednak pozostał niedosyt. Było to zwycięstwo za 2 punkty, 1 zyskali goście.

- Ale i my nie jesteśmy zadowoleni, bo kurcze... powinniśmy wygrać za 3 punkty - mówił Andrzej Kaczmarek, znany w kraju drugi trener AZS Nysa. - Czemu się nie udało? Zagraliśmy najsłabszy mecz odkąd z Darkiem Ratajczakiem przejęliśmy opiekę nad zespołem. Jeszcze dwie sprawy zadecydowały o porażce - słabszy okres gry naszego rozgrywającego w końcówkach setów oraz sędziowie. Ostatnia piłka była dobra, spadła blisko sędziego głównego, a ten dojrzał aut. Nie może popełniać takiego błędu przy meczowej piłce. Trudno, trzeba przełknąć porażkę na własne życzenie.

Mecz miał dziwny przebieg. Podobne zmiany sytuacji zdarzają się często w rywalizacji pań, ale często też w meczach Morza. Pierwszy set świetny. Szalał na parkiecie Adrian Milczarek, a rywale wyglądali jak amatorska ekipa juniorów.

- Wszystko ładnie "żarło" - podkreślał atakujący Morza.

I nastąpiła zmiana. Blok AZS zatrzymał parę razy Milczarka i gospodarze przestali grać.

- Lepiej czytali nas blokiem, bo u nas pogorszyło się przyjęcie, rozegranie nie uruchamiało krótkiej i tym samym ułatwiliśmy Nysie zadanie. Zabili nas blokiem, nie pozwalali się też odrodzić - mówił Milczarek.

Duże przewagi gości w drugiej i trzeciej partii Morze zmniejszało, ale nie zdołało dopaść przeciwnika. Udało się to za to w czwartej odsłonie, choć Nysa prowadziła już 19:16.

- Graliśmy do końca - podkreślał Milczarek.

Role znów się odwróciły, a tie-break zapowiadał się na spacerek (5:2). I kolejna zmiana, bo akademicy mieli nawet meczbola (13:14)! Na szczęście - Zdzisław Gogol podjął ryzyko i to się opłaciło. Trzymał na parkiecie Milczarka, choć ten trzy sety zagrał źle lub stał na rezerwie, a za przyjęcie odpowiadał Jakub Nowocień, który w poprzednich meczach rzadko pojawiał się na parkiecie.

- Mamy złą przypadłość - przestoje, i taki dotknął nas też w tie-breaku. Dobrze się skończyło, ale to też zasługa poprawy przyjęcia. Mogliśmy sobie wybierać różne kierunki rozegrania i to przesądziło o wygranej. Punktu brakuje, ale wierzymy, że zdołamy się utrzymać - zapewniał Adrian Milczarek.

- Punkt to za mało, z dwóch byśmy się umiarkowanie cieszyli. Ten punkt oczywiście coś jednak znaczy, bo zagrały zespoły o podobnych potencjałach i sytuacji. Ale nasz zespół dojrzewa i... będzie dobrze. Życzę też powodzenia szczecińskiej siatkówce - mówił Kaczmarek.

W sobotę ostatnia kolejka I rundy - Morze Bałtyk zagra z Pronarem Hajnówka. Jeśli wygra - zespół będzie miał radosne święta, porażka popsuje nastroje. A walka o pozostanie w I lidze zapowiada się bardzo nerwowo.

Morze Bałtyk Szczecin - AZS Nysa 3:2

Sety: 25:21, 21:25, 20:25, 25:23, 16:14.

Morze: Doliński, Milczarek, Michor, W. Paniączyk, Sylla, Kaczorowski oraz Pachliński (libero) - Zabłocki, Nowocień, Kwaśniak.

1. Trefl Gdańsk112731-14
2. Fart Kielce112628-12
3. Avia Świdnik112426-12
4. Joker Piła112125-18
5. Orzeł Międzyrzecz111925-22
6. BBTS Bielsko-Biała111926-21
7. GTPS Gorzów111623-24
8. Pronar Hajnówka111419-24
9. Energetyk Jaworzno121117-29
10. SMS Spała10917-27
11. Morze Bałtyk Szczecin10914-25
12. AZS Nysa11916-27
13. Ślepsk Suwałki11913-25
Szczecinianie mają jeszcze zaległe spotkanie z SMS Spała.



I LIGA SIATKAREK

Chemik Police poległ w środę w Pszczynie. Przegrał z tamtejszym PLKS 0:3 (15:25, 23:25, 14:25). Po tej porażce policzanki straciły kontakt z czołową trójką zespołów. Do 3. w tabeli KSZO Ostrowiec tracą już 5 punktów, a do prowadzącego Trefla Sopot aż 12. W weekend Chemik zagra w Legionowie.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów