Chemik liderem

lis
2009-11-01 , aktualizacja: 01.11.2009 18:54
A A A Drukuj
I liga siatkarek. Pierwszy set jak luźny trening, mecz zaczął się od drugiego
Magdalena Soter
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Magdalena Soter


Siatkówka kobiet jest dla szkoleniowców o stalowych nerwach. Opiekunowie zespołów muszą takie mieć, bo inaczej długo nie wytrzymaliby na ławce. Mariusz Bujek (Chemik) i Piotr Mikołajczyk (Jedynka) chwilami obserwując wydarzenia na parkiecie, tłumili wściekłość w sobie, ale panowie dobrze już wiedzą, że taka jest specyfika tej dyscypliny. A już rozgrywki I ligi obfitują w takie przykłady. Piast Szczecin przed rokiem miał awans w kieszeni, ale sam go stracił. Jedynka Aleksandrów w pierwszym secie zademonstrowała bardzo dobrą grę i pewnie wygrała. Ale tylko seta, bo w kolejnych policzanki zagrały spokojniej.

Spokojniej nie znaczy - swoje. Po prostu przyjezdne popełniały katastrofalną ilość błędów. O ile w pierwszej odsłonie blok Chemika nie istniał, to szczecinianka Agnieszka Wołoszyn (w poprzednim sezonie wywalczyła awans z Budowlanymi Łódź, ale nie przebiła się do składu na ekstraklasę, więc przeniosła się do Aleksandrowa) punktowała. Później blok zaczął dobrze funkcjonować, co druga zagrywa nie była już w siatkę lub aut, a skala jej trudności rosła, więc i dominacja Chemika była wyraźna.

Mokołajczyk nie dowierzał. Próbował wszystkiego, co mógł, ale nic nie wskórał. Publiczność w Policach (były nawet dwa fankluby - Chemika i... Piasta Szczecin; wkrótce może nastąpi "fuzja", bo dopingowanie nieistniejącego Piasta mija się z celem) mogła więc się cieszyć z czwartej wygranej i objęciu prowadzenia w rozgrywkach I ligi.

Chemik Police - Jedynka Aleksandrów Łódzki 3:1

Sety: 17:25, 25:21, 25:15, 25:14

Chemik: Ciesielska, Kwiatkowska, Soter, Bury, Raczyńska, Matusz oraz Kuchczyńska (libero) - Pomykacz, Bryczkowska, Kazaniecka, Ostrowska.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów