Trzebież Szczecińska czy może Szczeciński?
2007-07-24
, aktualizacja: 24.07.2007 00:00
Takie pytanie zadał nam Czytelnik. - Wszyscy mówią ta Trzebież, ale po tym jak zobaczyłem na budynku tamtejszego dworca kolejowego napis ?Trzebież Szczeciński?, zwątpiłem - opowiada
Prof. Ewa Kołodziejek, kierownik Zakładu Etnolingwistyki w Instytucie Filologii Polskiej i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego już wcześniej zetknęła się z tym problemem: - Odpowiedzi szukałam m.in. w Słowniku etymologicznym miast i gmin PRL Stanisława Rosponda oraz pracy Witolda Doroszewskiego. Językoznawcy rozstrzygają jednoznacznie - tu nie ma żadnych wątpliwości jeśli chodzi rodzaj gramatyczny. "Trzebież", tak jak "kradzież" czy "grabież", to forma żeńska. A więc mówimy "Trzebież Szczecińska". Nazwa miejscowości wywodzi się od rzeczownika pospolitego (trzebież - "karczowanie, karczunek, wycinka"), a ten z kolei od czasownika "trzebić".
Pochodzenie tej polskiej nazwy, nadanej po roku 1946 (do tego czasu terenem administrowali Rosjanie), budzi jeszcze innego rodzaju wątpliwości. "Trzebież" nie ma nic wspólnego z przedwojenną niemiecką nazwą "Ziegenort". - Obok formy niemieckiej "Ziegenort" funkcjonował już w XIII w. wariant polski: "Pezk", czyli "Piesk", dzisiejszy "Piasek". Można by więc zapytać, dlaczego po wojnie pominięto ten fakt? Prof. Rospond uznał, że był to błąd Komisji Urzędu Rady Ministrów powołanej do uporządkowania nazw geograficznych północnej i zachodniej Polski - wyjaśnia Kołodziejek.
W niektórych źródłach znaleźć można informację, że nazwa miejscowości nad Zalewem Szczecińskim jest historycznym nawiązaniem do istniejącego tam wytrzebionego uroczyska, zwanego dawniej "Zerebis", co możemy odczytać jako "Czerebiesz". Większość współczesnych opracowań zwraca uwagę, że stację kolejową nazwano "Trzebież Szczeciński", inaczej niż miejscowość.
- Dziś nie jesteśmy w stanie jednoznacznie określić, dlaczego nazwę stacji opatrzono przymiotnikiem w rodzaju męskim - mówi Tadeusz Janowicz, rzecznik Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Mogło być tak, że początkowo funkcjonowała tylko nazwa jednowyrazowa, a później żeby odróżnić tę naszą Trzebież od innych miejscowości o tej nazwie, automatycznie dodano przymiotnik "Szczeciński", nie zastanawiając się nad rodzajem. I tak zostało.
Pochodzenie tej polskiej nazwy, nadanej po roku 1946 (do tego czasu terenem administrowali Rosjanie), budzi jeszcze innego rodzaju wątpliwości. "Trzebież" nie ma nic wspólnego z przedwojenną niemiecką nazwą "Ziegenort". - Obok formy niemieckiej "Ziegenort" funkcjonował już w XIII w. wariant polski: "Pezk", czyli "Piesk", dzisiejszy "Piasek". Można by więc zapytać, dlaczego po wojnie pominięto ten fakt? Prof. Rospond uznał, że był to błąd Komisji Urzędu Rady Ministrów powołanej do uporządkowania nazw geograficznych północnej i zachodniej Polski - wyjaśnia Kołodziejek.
W niektórych źródłach znaleźć można informację, że nazwa miejscowości nad Zalewem Szczecińskim jest historycznym nawiązaniem do istniejącego tam wytrzebionego uroczyska, zwanego dawniej "Zerebis", co możemy odczytać jako "Czerebiesz". Większość współczesnych opracowań zwraca uwagę, że stację kolejową nazwano "Trzebież Szczeciński", inaczej niż miejscowość.
- Dziś nie jesteśmy w stanie jednoznacznie określić, dlaczego nazwę stacji opatrzono przymiotnikiem w rodzaju męskim - mówi Tadeusz Janowicz, rzecznik Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Mogło być tak, że początkowo funkcjonowała tylko nazwa jednowyrazowa, a później żeby odróżnić tę naszą Trzebież od innych miejscowości o tej nazwie, automatycznie dodano przymiotnik "Szczeciński", nie zastanawiając się nad rodzajem. I tak zostało.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

