Trzeci dzień Kontrapunktu. Śmierć
13.04.2011
, aktualizacja: 12.04.2011 20:15
Refleksje gwiazdy rocka po śmierci kolegi (spektakl "Ja"). Puccini w krainie śmierci ("Turandot"). Belgowie grający horrory ("Mythobarbital. Upadek tytanów"). Dziś na scenie Kontrapunktu śmierć i nowe środki wyrazu
Pierwszy spektakl zagraniczny na 46. Przeglądzie Teatrów Małych Form to "Mythobarbital. Fall of the Titans" ("Mythobarbital. Upadek tytanów") belgijskiego teatru Abatoir Fermé. Grupa poszukuje nowych tematów i nowych środków artystycznych w teatrze. "Mythobarbital..." to bezsłowna fantasmagoria z udziałem trzech postaci, a raczej duchów niegdyś żywych ludzi, które - znudzone codzienną rutyną - uciekają w świat baśni. To teatr sztuki wizualnej z groteską w tle. - Oni odwołują się do estetyki horroru, co w teatrze polskim jest niespotykane - zapowiada Jan Turkowski, członek komisji artystycznej Kontrapunktu.
Scenariusz monodramu "Ja" z Teatru Imka inspirowany jest głośną powieścią "Tequilla" Krzysztofa Vargi. Bohaterem jest idol, gwiazda rocka, bożyszcze tłumów, który żyje zgodnie z zasadą: sex, drugs i rock'n'roll. Impulsem do refleksji staje się śmierć perkusisty grupy.
Monodram przygotował Arkadiusz Jakubik (Janocha z "Wesela", Rysio z serialu "13. posterunek", wreszcie rewelacyjny Środoń z filmu "Dom zły").
Na pytanie, czy przygotowując się do roli studiował życiorysy gwiazd rocka, Jakubik mówił „Gazecie”: - I tak, i nie. Nie jest to opowieść o konkretnej gwieździe, choć inspiracją była dla mnie postać Jima Morrisona, bohatera reżyserowanego przeze mnie spektaklu „Jeździec burzy”. Jednak najważniejsza była kultowa dla mnie książka „Tequilla”. To tam znalazłem pomysł na taką sztukę. Zacząłem szukać aktora, który to zagra. Pomyślałem, że przecież to ja nim mogę być (śmiech), potrzeba tylko odpowiedniego reżysera. Okazał się nim być Michał Siegończyński.
Aktorowi, który marzył, by być rockandrollowcem, na scenie towarzyszy założony przez niego zespół Doktor Misio.
W przywiezionym przez neTTheatre Centrum Kultury w Lublinie i Grupę Coincidentia w Białymstoku spektaklu "Turandot" biografia kompozytora Giaccomo Pucciniego przenika się z jego sztuką ("Turandot" to jego ostatnia, niedokończona opera). Autor scenariusza i reżyser Paweł Passini przenosi Pucciniego do bajkowych Chin (gdzie nie rozbrzmiewa jego muzyka, a językiem urzędowym jest język migowy) i obsadza w roli Kalafa, księcia pragnącego zdobyć rękę okrutnej Turandot. Na Chiny patrzy jednak z perspektywy XX w. Spektakl wygrał Festiwal Prapremier w Bydgoszczy.
Bilety na przedstawienia są wyprzedane.
Scenariusz monodramu "Ja" z Teatru Imka inspirowany jest głośną powieścią "Tequilla" Krzysztofa Vargi. Bohaterem jest idol, gwiazda rocka, bożyszcze tłumów, który żyje zgodnie z zasadą: sex, drugs i rock'n'roll. Impulsem do refleksji staje się śmierć perkusisty grupy.
Monodram przygotował Arkadiusz Jakubik (Janocha z "Wesela", Rysio z serialu "13. posterunek", wreszcie rewelacyjny Środoń z filmu "Dom zły").
Na pytanie, czy przygotowując się do roli studiował życiorysy gwiazd rocka, Jakubik mówił „Gazecie”: - I tak, i nie. Nie jest to opowieść o konkretnej gwieździe, choć inspiracją była dla mnie postać Jima Morrisona, bohatera reżyserowanego przeze mnie spektaklu „Jeździec burzy”. Jednak najważniejsza była kultowa dla mnie książka „Tequilla”. To tam znalazłem pomysł na taką sztukę. Zacząłem szukać aktora, który to zagra. Pomyślałem, że przecież to ja nim mogę być (śmiech), potrzeba tylko odpowiedniego reżysera. Okazał się nim być Michał Siegończyński.
Aktorowi, który marzył, by być rockandrollowcem, na scenie towarzyszy założony przez niego zespół Doktor Misio.
W przywiezionym przez neTTheatre Centrum Kultury w Lublinie i Grupę Coincidentia w Białymstoku spektaklu "Turandot" biografia kompozytora Giaccomo Pucciniego przenika się z jego sztuką ("Turandot" to jego ostatnia, niedokończona opera). Autor scenariusza i reżyser Paweł Passini przenosi Pucciniego do bajkowych Chin (gdzie nie rozbrzmiewa jego muzyka, a językiem urzędowym jest język migowy) i obsadza w roli Kalafa, księcia pragnącego zdobyć rękę okrutnej Turandot. Na Chiny patrzy jednak z perspektywy XX w. Spektakl wygrał Festiwal Prapremier w Bydgoszczy.
Bilety na przedstawienia są wyprzedane.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




