Czy wiceprezydent Nowak powinien teraz odejść?
2010-02-08
, aktualizacja: 07.02.2010 20:20
Jaki powinien być zastępca prezydenta Szczecina do spraw gospodarczych? Jak oceniany jest na tym stanowisku Krzysztof Nowak? Czy należy go wymienić?
ZOBACZ TAKŻE
- Krzystek pożegnał Nowaka (04-03-10, 10:58)
- Nowak: nie jestem przyspawany do fotela (11-02-10, 18:50)
- Szef Calbudu o wiceprezydencie Nowaku (11-02-10, 13:21)
- Marcinkiewicz: Stanowisko przerosło Nowaka (10-02-10, 11:13)
- Wiceprezydent Nowak? Konkretny i zaangażowany (09-02-10, 16:26)
- Poczet poprzedników wiceprezydenta Nowaka (07-02-10, 20:22)
- PO: Nowak musi odejść. Krzystek nie mówi nie (30-01-10, 13:00)
SERWISY
Przed tygodniem stało się jasne, że prezydent Piotr Krzystek przymierza się do zdymisjonowania swego zastępcy do spraw gospodarczych Krzysztofa Nowaka. Od dawna domagali się tego działacze Platformy Obywatelskiej (m.in. Sławomir Nitras, Stanisław Gawłowski i Sebastian Karpiniuk). Nieoficjalnie wiadomo, że od takiej decyzji Platforma uzależnia ewentualne poparcie Krzystka w jego staraniach o reelekcję. Do chóru krytyków Nowaka dołącza też opozycja. Co o wrzawie wokół zajmowanego przez niego stanowiska sądzą najbardziej zainteresowani, tj. środowiska biznesowe?
Rozmowa z prezesem Północnej Izby Gospodarczej
Mariusz Rabenda: Jaki, zdaniem przedstawicieli lokalnego biznesu, powinien być wiceprezydent do spraw gospodarczych?
Dariusz Więcaszek , prezes Północnej Izby Gospodarczej: Przede wszystkim powinien być otwarty. Musi mieć dobry kontakt z ludźmi. Powinien znać lokalne środowisko biznesowe. A nawet jak go nie zna, to niech chociaż przejawia chęci poznania go. Tymczasem w ostatnich latach nasi wiceprezydenci gospodarczy są nastawieni głównie na inwestorów. Interesuje ich to, kto zbuduje aquapark, zabuduje międzyodrze czy lotnisko w Dąbiu, albo zbuduje u nas jakiś biurowiec. Nie docierają do lokalnego biznesu.
Próby ściągnięcia zewnętrznych inwestorów mogą się nie podobać lokalnemu biznesowi, bo przez to rośnie konkurencja. Ale mieszkańcy takie działania chwalą.
- Ja nie twierdzę, że ściąganie inwestorów jest złe. Każda inwestycja w mieście jest dobrem dodanym. Mówię jedynie, że nie powinno być nierównego traktowania podmiotów zewnętrznych i tych, które tu są i chciałyby się rozwijać, inwestować.
Prezydenci gospodarczy mają ręce związane przepisami. Nie mogą preferować lokalnych firm.
- Ale ja nie mówię o działaniach wykraczających poza granice prawa. Chodzi mi o to, by prezydenci gospodarczy spotykali się ze środowiskami rzemieślniczymi, kupieckimi, biznesowymi. By omawiali pewne tematy, a nie trzymali się schematów. Żeby nie dochodziło do sytuacji, że warunki przetargów czy zlecenia usługi są tak konstruowane, że dostęp do nich mają tylko firmy zewnętrzne, bo lokalne nie spełniają warunków.
Miasto twierdzi, że zależy mu na jak najlepszej jakości. Dlatego śrubuje warunki.
- Dam prosty przykład: przetarg na promocję miasta wygrała firma z Warszawy, bo nasze nie mogły stanąć do przetargu. Ale potem ta warszawska firma wynajęła szczecińską jako podwykonawcę. Robota jest wykonywana w Szczecinie, podatki idą do Warszawy. Tak być nie powinno. Inny przykład: Dariusz Sakowicz planował kupić ziemię, na której chciał postawić zakład zatrudniający 200 ludzi. A miasto skorzystało z prawa pierwokupu gruntu. Zakład nie powstał.
W innych miastach jest inaczej niż w Szczecinie?
- Trudno mi to ocenić, bo funkcjonuję głównie tu. Za wzór jest stawiany Wrocław, ale tam od kilku lat rządzą wysokiej klasy menedżerowie. Wiem skądinąd, że w Poznaniu polityka jest tak prowadzona, by jak najwięcej pieniędzy zostało w mieście, by nie wydawać ich na zewnątrz. Ale to wynika z cech poznaniaków - oni tacy są.
Na początku kadencji Piotra Krzystka narzekaliście na brak kontaktów na linii lokalny biznes - Urząd Miasta.
- To nie jest wina tylko tej ekipy. Pewne schematy w urzędzie powstawały przez dziesiątki lat. Rzeczywiście, na początku tych kontaktów praktycznie wcale nie było. Teraz współpraca z miastem jest już na przyzwoitym poziomie. Nie ma wrogości, ale ciągle brakuje wspólnych interesów. Nasze drogi za rzadko się przecinają.
W takim razie czy wiceprezydent Nowak powinien być wymieniony na kogoś innego?
- Teraz? Absolutnie nie! Jestem przeciwny takiej zmianie. Jeśli nie został zmieniony po pół roku urzędowania, to teraz powinno mu się pozwolić dokończyć kadencję. Następny, zanim nauczy się funkcjonować w urzędzie, to przyjdą wybory. Nie zrobi niczego. Jeśli teraz nastąpi zmiana, odbiorę ją jedynie jako grę polityczną, a nie chęć zmiany polityki gospodarczej w mieście.
Czekamy na opinie!
Jak oceniasz dokonania wiceprezydenta Krzysztofa Nowaka? Czy warto go kimś zastąpić pół roku przed wyborami? Piszcie: na listy@szczecin.agora.pl
Rozmowa z prezesem Północnej Izby Gospodarczej
Mariusz Rabenda: Jaki, zdaniem przedstawicieli lokalnego biznesu, powinien być wiceprezydent do spraw gospodarczych?
Dariusz Więcaszek , prezes Północnej Izby Gospodarczej: Przede wszystkim powinien być otwarty. Musi mieć dobry kontakt z ludźmi. Powinien znać lokalne środowisko biznesowe. A nawet jak go nie zna, to niech chociaż przejawia chęci poznania go. Tymczasem w ostatnich latach nasi wiceprezydenci gospodarczy są nastawieni głównie na inwestorów. Interesuje ich to, kto zbuduje aquapark, zabuduje międzyodrze czy lotnisko w Dąbiu, albo zbuduje u nas jakiś biurowiec. Nie docierają do lokalnego biznesu.
Próby ściągnięcia zewnętrznych inwestorów mogą się nie podobać lokalnemu biznesowi, bo przez to rośnie konkurencja. Ale mieszkańcy takie działania chwalą.
- Ja nie twierdzę, że ściąganie inwestorów jest złe. Każda inwestycja w mieście jest dobrem dodanym. Mówię jedynie, że nie powinno być nierównego traktowania podmiotów zewnętrznych i tych, które tu są i chciałyby się rozwijać, inwestować.
Prezydenci gospodarczy mają ręce związane przepisami. Nie mogą preferować lokalnych firm.
- Ale ja nie mówię o działaniach wykraczających poza granice prawa. Chodzi mi o to, by prezydenci gospodarczy spotykali się ze środowiskami rzemieślniczymi, kupieckimi, biznesowymi. By omawiali pewne tematy, a nie trzymali się schematów. Żeby nie dochodziło do sytuacji, że warunki przetargów czy zlecenia usługi są tak konstruowane, że dostęp do nich mają tylko firmy zewnętrzne, bo lokalne nie spełniają warunków.
Miasto twierdzi, że zależy mu na jak najlepszej jakości. Dlatego śrubuje warunki.
- Dam prosty przykład: przetarg na promocję miasta wygrała firma z Warszawy, bo nasze nie mogły stanąć do przetargu. Ale potem ta warszawska firma wynajęła szczecińską jako podwykonawcę. Robota jest wykonywana w Szczecinie, podatki idą do Warszawy. Tak być nie powinno. Inny przykład: Dariusz Sakowicz planował kupić ziemię, na której chciał postawić zakład zatrudniający 200 ludzi. A miasto skorzystało z prawa pierwokupu gruntu. Zakład nie powstał.
W innych miastach jest inaczej niż w Szczecinie?
- Trudno mi to ocenić, bo funkcjonuję głównie tu. Za wzór jest stawiany Wrocław, ale tam od kilku lat rządzą wysokiej klasy menedżerowie. Wiem skądinąd, że w Poznaniu polityka jest tak prowadzona, by jak najwięcej pieniędzy zostało w mieście, by nie wydawać ich na zewnątrz. Ale to wynika z cech poznaniaków - oni tacy są.
Na początku kadencji Piotra Krzystka narzekaliście na brak kontaktów na linii lokalny biznes - Urząd Miasta.
- To nie jest wina tylko tej ekipy. Pewne schematy w urzędzie powstawały przez dziesiątki lat. Rzeczywiście, na początku tych kontaktów praktycznie wcale nie było. Teraz współpraca z miastem jest już na przyzwoitym poziomie. Nie ma wrogości, ale ciągle brakuje wspólnych interesów. Nasze drogi za rzadko się przecinają.
W takim razie czy wiceprezydent Nowak powinien być wymieniony na kogoś innego?
- Teraz? Absolutnie nie! Jestem przeciwny takiej zmianie. Jeśli nie został zmieniony po pół roku urzędowania, to teraz powinno mu się pozwolić dokończyć kadencję. Następny, zanim nauczy się funkcjonować w urzędzie, to przyjdą wybory. Nie zrobi niczego. Jeśli teraz nastąpi zmiana, odbiorę ją jedynie jako grę polityczną, a nie chęć zmiany polityki gospodarczej w mieście.
Czekamy na opinie!
Jak oceniasz dokonania wiceprezydenta Krzysztofa Nowaka? Czy warto go kimś zastąpić pół roku przed wyborami? Piszcie: na listy@szczecin.agora.pl
Najnowsze wiadomości
- 25 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Czy wiceprezydent Nowak powinien teraz odejść?
tateti
08.02.10, 08:20
Pan Więcaszek oświadczył publicznie że woli z Unii Europejskiej pożyczać pieniądze na nienanych sobie oraz pozostałym przedsiębiorcom warunkach a nie je dostawać na rozwój firm więc w ten »
-
fajny ten Więcaszek
cabernetsauvignon
08.02.10, 08:43
Lubię zwłaszcza jak TVP Szczecin sięga do archiwum i tam towarzysz Więcaszek ztroską relacjonuje jakieś partyjne zebranko. Sekretarzowało się w TVP, siężyło, ale i teraz nie ma co narzekać.»
Najczęściej czytane24 htydzień




