Biegły wyjaśni sens słowa pedał
2010-01-21
, aktualizacja: 21.01.2010 20:05
Czy słowo "pedał" jest dla geja obraźliwe? - mieszkanka Wolina, która ma zapłacić 15 tys. zł za nazwanie w ten sposób sąsiada, chce, aby wypowiedział się na ten temat biegły.
ZOBACZ TAKŻE
- Wygrał w Strasburgu, ale co z tego wynika? (15-03-10, 08:00)
- Sąd apelacyjny utrzymał wyrok za "pedała" (04-02-10, 20:08)
- "Pedał" to słowo obraźliwe. Sprawa homoseksualisty Ryszarda G. (04-02-10, 17:43)
- "Pedał" obraża i kosztuje 15 tys. zł (04-08-09, 21:23)
- Precedensowy wyrok: 15 tysięcy zł za "pedała" (04-08-09, 13:11)
W czwartek ta precedensowa sprawa trafiła na wokandę Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.
Anna Sz., od lat skłócona z sąsiadem, latem 2008 r. w sklepie spożywczym w Wolinie powiedziała w obecności klientów o nim: "przyprowadził sobie pedał pedała". Potem - jak wynika z akt sprawy - wielokrotnie obrażała go, mówiąc np., że "widziała, jak pedały idą się r...ać do parku". 25-letni Ryszard Giersz napisał pozew do sądu.
Każdy ma prawo do ochrony swojej godności i życia prywatnego - uznał w sierpniu 2009 r. szczeciński sąd okręgowy. I zakazał Annie Sz. dalszego naruszania dóbr osobistych powoda. Zgodnie z wyrokiem kobiecie nie wolno używać wobec niego i jego partnera słowa "pedał" oraz komentować publicznie ich orientacji seksualnej. Sędzia zgodziła się na zadośćuczynienie w wysokości 15 tys. zł.
Pełnomocnik Anny Sz. zaskarżył ten wyrok. W czwartek na rozprawie w sądzie apelacyjnym kobieta przekonywała, że słowo "pedał" nie jest dla homoseksualisty obraźliwe. Jej pełnomocnik wniósł o uchylenie wyroku i domagał się powołania biegłego. Anna Sz. przekonywała, że nie ma 15 tys. zł. Sąd wyda wyrok 4 lutego.
Anna Sz., od lat skłócona z sąsiadem, latem 2008 r. w sklepie spożywczym w Wolinie powiedziała w obecności klientów o nim: "przyprowadził sobie pedał pedała". Potem - jak wynika z akt sprawy - wielokrotnie obrażała go, mówiąc np., że "widziała, jak pedały idą się r...ać do parku". 25-letni Ryszard Giersz napisał pozew do sądu.
Każdy ma prawo do ochrony swojej godności i życia prywatnego - uznał w sierpniu 2009 r. szczeciński sąd okręgowy. I zakazał Annie Sz. dalszego naruszania dóbr osobistych powoda. Zgodnie z wyrokiem kobiecie nie wolno używać wobec niego i jego partnera słowa "pedał" oraz komentować publicznie ich orientacji seksualnej. Sędzia zgodziła się na zadośćuczynienie w wysokości 15 tys. zł.
Pełnomocnik Anny Sz. zaskarżył ten wyrok. W czwartek na rozprawie w sądzie apelacyjnym kobieta przekonywała, że słowo "pedał" nie jest dla homoseksualisty obraźliwe. Jej pełnomocnik wniósł o uchylenie wyroku i domagał się powołania biegłego. Anna Sz. przekonywała, że nie ma 15 tys. zł. Sąd wyda wyrok 4 lutego.
Najnowsze wiadomości
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
67 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




