Boromeuszki mają projekt na szpital miejski
2010-01-15
, aktualizacja: 15.01.2010 20:25
Centrum opiekuńczo-lecznicze z zakładem rehabilitacji i domem pomocy społecznej chcą stworzyć w byłym szpitalu miejskim w Szczecinie siostry z Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Trzebnicy. Projekt złożyły przed weekendem w Urzędzie Miasta.
ZOBACZ TAKŻE
- Były szpital ciągle miejski (24-09-09, 09:50)
- Boromeuszki z wizytą w sprawie gmachu szpitala (19-08-09, 07:00)
- Wraca sprawa byłego szpitala miejskiego (12-11-09, 17:36)
- Boromeuszki godzą się tylko na szpital (24-10-09, 13:00)
- Zakon boromeuszek chce wziąć szpital miejski (14-08-09, 07:00)
SERWISY
- Prezydent przekazał projekt radzie miasta. Chcemy, by w następny poniedziałek, 25 stycznia, radni zajęli się nim na sesji - mówi Piotr Landowski z biura prasowego magistratu.
Plany sióstr zakładają utworzenie w obiekcie szpitala rehabilitacyjnego (rehabilitacji kardiologicznej, neurologicznej, narządów ruchu), miejsc opieki długoterminowej oraz domu pomocy społecznej dla stu podopiecznych. W placówce miałaby się także mieścić baza dydaktyczna Pomorskiej Akademii Medycznej.
Zakon prowadził szpital przy dzisiejszej al. Wyzwolenia przed wojną. W latach 90. starał się go odzyskać. Ale w 1994 r. Komisja Majątkowa (działająca przy MSWiA komisja złożona z przedstawicieli rządu i episkopatu, rozstrzygająca w sprawach majątku odebranego Kościołowi w czasach PRL) umorzyła postępowanie. W sierpniu 2009 r. pełnomocnik sióstr poprosił o ponowne rozpatrzenie sprawy. Komisja potwierdziła, że zakon nie ma możliwości odwołania. Siostry mogły więc albo dogadywać się z miastem, albo wystąpić z pozwem do sądu powszechnego. Prezydent proponował zakonowi trzy inne lokalizacje, ale siostry nie godziły się działać w Szczecinie nigdzie indziej, jak tylko w swoim dawnym szpitalu.
Plany sióstr zakładają utworzenie w obiekcie szpitala rehabilitacyjnego (rehabilitacji kardiologicznej, neurologicznej, narządów ruchu), miejsc opieki długoterminowej oraz domu pomocy społecznej dla stu podopiecznych. W placówce miałaby się także mieścić baza dydaktyczna Pomorskiej Akademii Medycznej.
Zakon prowadził szpital przy dzisiejszej al. Wyzwolenia przed wojną. W latach 90. starał się go odzyskać. Ale w 1994 r. Komisja Majątkowa (działająca przy MSWiA komisja złożona z przedstawicieli rządu i episkopatu, rozstrzygająca w sprawach majątku odebranego Kościołowi w czasach PRL) umorzyła postępowanie. W sierpniu 2009 r. pełnomocnik sióstr poprosił o ponowne rozpatrzenie sprawy. Komisja potwierdziła, że zakon nie ma możliwości odwołania. Siostry mogły więc albo dogadywać się z miastem, albo wystąpić z pozwem do sądu powszechnego. Prezydent proponował zakonowi trzy inne lokalizacje, ale siostry nie godziły się działać w Szczecinie nigdzie indziej, jak tylko w swoim dawnym szpitalu.
Najnowsze wiadomości
- 34 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Re: Boromeuszki mają projekt na szpital miejski
lemisiaque
15.01.10, 21:21
To jakiś żart. Po to zlikwidowano/przeniesiono szpital, żeby teraz powstał tu inny, tyle, że kościelny? Skoro to dobre miejsce, to dlaczego nie pozostawiono tu miejskiego?Bardzo brzydko to »
-
Rehabilitacja kardiologiczna w centrum miasta
hugocosraldlugo
15.01.10, 23:06
To jest bardzo logiczny pomysł. Kto taką rehabilitację przeżyje, temu żadenkolejny zawał już nie straszny. Co ciekawe to w innych miastach takie ośrodkirehabilitacyjno-sanatoryjne umieszcza »
-
Boromeuszki mają projekt na szpital miejski
higienaumyslowa
15.01.10, 23:11
Popieram z całą stanowczością. W Szczecinie nie ma miejsca gdzie można by sięopiekować ludźmi wymagającymi opieki długoterminowej. Najczęściej tacy ludziesą hospitalizowani na oddziałach »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




