Komentarz. Skąd takie róznice?
2010-01-14
, aktualizacja: 14.01.2010 10:41
Dlaczego dwa miasta w jednym województwie mają aż tak odmienne wyniki? Dlaczego Szczecin czołga się w ogonie statystyk, a cztery razy mniejszy Koszalin ma - w opinii samych badanych - jeden z lepszych samorządów w Polsce? Sondaż oddaje przede wszystkim atmosferę w obu miastach, subiektywne odczucia. Prawdopodobnie skrajne oceny wynikają też z innego poziomu oczekiwań obu lokalnych społeczności.
ZOBACZ TAKŻE
- Sondaż: Krzystek dostałby dziś 11 proc. głosów (15-01-10, 09:00)
- Sondaż: Koszalin zadowolony, Szczecin nie (14-01-10, 10:38)
- Sondaż: Najbardziej boli nas brak pracy (14-01-10, 10:39)
- Kobiety bardziej lubią Piotra Krzystka (19-01-10, 10:55)
- Krzystek o sondażu: Szczecinianie są krytyczni (16-01-10, 06:00)
- Sprawdź czy dobrze nam się żyje w Bydgoszczy (14-01-10, 12:00)
Szczecinianie są "pretensjonalni". Wciąż widzą się w gronie mieszkańców największych polskich miast i w tej kadencji liczyli na odrobienie straconych za Jurczyka lat. Ale realizacja tych ambicji kuleje - postępy nie są zadawalające. W dodatku nikt nie zapobiegł katastrofie, jaką było rozwalenie stoczni. Stąd rozczarowanie, wręcz frustracja, które obracają się przeciwko tym, którym daliśmy w wyborach mandaty do sprawowania lokalnej władzy.
Koszalin jest chyba skromniejszy. Nie oczekuje, że będzie metropolią. Tym bardziej docenia każdą zmianę na lepsze. Stabilizacja i kontynuacja władzy (Mikietyński rządzi drugą kadencję), spokój w radzie miasta, brak skandali sprzyjają dobremu postrzeganiu samorządu.
Mikietyński jest liderem, który skupił wokół siebie podobnie myślących, a ludzie mu uwierzyli. Krzystkowi to się nie udało. Jego autorytet ucierpiał nie tylko wskutek popełnianych błędów i częstych zmian koncepcji. Dodatkowo podważa go jego własna partia, np. dyscyplinując prezydenta publicznie i grożąc cofnięciem poparcia. Zamiast mądrych rządów i współdziałania dla ogólnego dobra są niezrozumiałe wojenki o władzę. To ludzi zniechęca.
Koszalin jest chyba skromniejszy. Nie oczekuje, że będzie metropolią. Tym bardziej docenia każdą zmianę na lepsze. Stabilizacja i kontynuacja władzy (Mikietyński rządzi drugą kadencję), spokój w radzie miasta, brak skandali sprzyjają dobremu postrzeganiu samorządu.
Mikietyński jest liderem, który skupił wokół siebie podobnie myślących, a ludzie mu uwierzyli. Krzystkowi to się nie udało. Jego autorytet ucierpiał nie tylko wskutek popełnianych błędów i częstych zmian koncepcji. Dodatkowo podważa go jego własna partia, np. dyscyplinując prezydenta publicznie i grożąc cofnięciem poparcia. Zamiast mądrych rządów i współdziałania dla ogólnego dobra są niezrozumiałe wojenki o władzę. To ludzi zniechęca.
Najnowsze wiadomości
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...


