Sondaż: Najbardziej boli nas brak pracy
2010-01-14
, aktualizacja: 14.01.2010 11:06
Tylko 5 proc. szczecinian uważa, że jakość życia w mieście za prezydenta Krzystka zdecydowanie się poprawiła. Druga kadencja Mirosława Mikietyńskiego w Koszalinie jest oceniana znacznie lepiej. Co na lepsze, a co na gorsze zmieniło się w twoim mieście - zbadali ankieterzy PBS
ZOBACZ TAKŻE
- Sondaż: Krzystek dostałby dziś 11 proc. głosów (15-01-10, 09:00)
- Sondaż: Koszalin zadowolony, Szczecin nie (14-01-10, 10:38)
- Krzystek: Na kontynuacji można oprzeć sukces (22-01-10, 11:31)
- Kobiety bardziej lubią Piotra Krzystka (19-01-10, 10:55)
- Gawłowski: Krzystkowi zabrakło doświadczenia (18-01-10, 14:04)
- Krzystek o sondażu: Szczecinianie są krytyczni (16-01-10, 06:00)
- Dlaczego szczecinianie źle oceniają władze? (15-01-10, 07:00)
- Komentarz. Skąd takie róznice? (14-01-10, 10:41)
Koszalinianie bardziej lubią swoje miasto niż mieszkańcy Szczecina swoje. Na pytanie, czy to dobre miejsce do życia, "tak" lub "raczej tak" odpowiedziało aż 88,3 proc. respondentów z Koszalina (liderami w tym zestawieniu są Gdynia, Toruń i Zielona Góra - powyżej 95 proc.) i tylko 68,2 proc. ze Szczecina. Mniej zadowoleni ze swego miasta od szczecinian są tylko mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego (55,1 proc.) i Radomia (58,8 proc.). Z tego, jakie miasta znalazły się na szarym końcu, wynika, że Polacy nie chcą mieszkać w miastach poprzemysłowych, gdzie trudno o pracę i uznawanych za głęboką prowincję.
Duży blok pytań dotyczy tego, co w obu miastach się poprawiło (lub pogorszyło) w ostatnich trzech latach, tj. w tej kadencji samorządu. I znów większymi optymistami byli koszalinianie. 56,1 proc. z nich stwierdziło, że ogólna jakość życia w ich mieście poprawiła się (15,4 proc. wybrało odpowiedź "zdecydowanie tak", 40,7 proc. "raczej tak"). W Szczecinie poprawę zauważa tylko 29 proc. (5,2 proc. "zdecydowanie tak", 23,8 proc. "raczej tak"). Podobnie jest z "poziomem zadowolenia z życia": w Koszalinie jego wzrost zauważa 55,7 proc., w Szczecinie - tylko 27,5 proc.
Według koszalinian w ostatnich trzech latach najbardziej uległa poprawie estetyka i czystość w mieście - 70,1 proc. odpowiedzi (że jest z tym gorzej twierdzi tylko 6,1 proc.). To zapewne efekt zauważalnego odnowienia centrum miasta i wybudowania tam nowych budynków. Poprawiła się też oferta kulturalna i rozrywkowa - 58,9 proc. (odmiennego zdania jest tylko 8 proc.). Czy dlatego, że Koszalin doczekał się wreszcie własnego Multikina?
Nowe inwestycje drogowe zauważa 54,2 proc. (pogorszenie w tym zakresie - 19,4 proc.), korzystne zmiany w edukacji - 45,7 proc. (niekorzystne - 7,5 proc.), poprawę bezpieczeństwa - 39,6 proc. (46,2 proc. uważa, że pozostaje bez zmian). Najgorzej koszalinianie oceniają rynek pracy: 46,6 respondentów uważa, że sytuacja na nim się pogorszyła, 27,3 twierdzi, że pozostała bez zmian, a tylko 12,9 proc., że się poprawiła.
Również szczecinianie najbardziej niekorzystne zmiany widzą na lokalnym rynku pracy. Aż 71,1 proc. badanych stwierdziła, że sytuacja jest zła (w tym równo połowa, że "zdecydowanie zła"). Ta - najbardziej pesymistyczna spośród wszystkich 32 miast - ocena jest oczywiście efektem likwidacji 4 tys. miejsc pracy w Stoczni Szczecińskiej Nowa. Niestety, tę diagnozę potwierdzają też długie kolejki bezrobotnych ustawiających się w PUP od początku stycznia (skończył się program osłonowy dla stoczniowców). Tylko 5,1 proc. niepoprawnych optymistów stwierdziło, że znaleźć pracę w Szczecinie jest teraz łatwiej.
Najbardziej doceniamy za to zmiany w szczecińskiej infrastrukturze drogowej - chwali je 43,8 proc. badanych (28,4 proc. twierdzi, że po mieście jeździ się gorzej). 39,1 proc. uważa, że w Szczecinie jest czyściej (21,8 proc. - że brudniej). Ofertę kulturalną miasta, które chce być Europejską Stolicą Kultury w 2016 r., docenia jednak nieco ponad jedna trzecia badanych: 37,3 proc. (jej pogorszenie zauważa 17 proc.) Najwięcej szczecinian twierdzi, że poziom bezpieczeństwa w mieście nie zmienia się (47,5 proc.). Poprawę w tym zakresie widzi co czwarty (28 proc.) a pogorszenie - co piąty (20,6 proc.).
Badania miały także wykazać obywatelską aktywność ankietowanych. Chociaż zdecydowana większość koszalinian (87,2 proc.) i szczecinian (86,4 proc.) twierdzi, że czuje się odpowiedzialna za miejsce, w którym mieszka oraz deklaruje duże zainteresowanie lokalnymi sprawami (82,4 proc. w Koszalinie i 79,9 w Szczecinie), to do udziału w spotkaniach i obradach dobrowolnych stowarzyszeń i organizacji przyznała się zaledwie co dziesiąta osoba (w Koszalinie 13,3 proc., w Szczecinie - 11,9 proc.).
- Potwierdza to, że ludzie są mało zaangażowani w działalność samorządową - uważa Łukasz Cieśliński, prezes Koszalińskiego Centrum Wspierania Inicjatyw Społecznych, będącego częścią sieci "SPLOT", współtworzącej projekt "Mój Samorząd". - Nie organizujemy się, nie zrzeszamy, żeby pomóc w rożnych sprawach innym lub sobie. Poziom aktywności obywatelskiej w zaawansowanych demokracjach jest co najmniej dwa razy wyższy.
Mój Samorząd
Badanie (w sumie w 32 miastach) zostało wykonane w ramach projektu "Mój Samorząd" realizowanego przez Sieć Wspierania Organizacji Pozarządowych "SPLOT" i PBS DGA. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
Duży blok pytań dotyczy tego, co w obu miastach się poprawiło (lub pogorszyło) w ostatnich trzech latach, tj. w tej kadencji samorządu. I znów większymi optymistami byli koszalinianie. 56,1 proc. z nich stwierdziło, że ogólna jakość życia w ich mieście poprawiła się (15,4 proc. wybrało odpowiedź "zdecydowanie tak", 40,7 proc. "raczej tak"). W Szczecinie poprawę zauważa tylko 29 proc. (5,2 proc. "zdecydowanie tak", 23,8 proc. "raczej tak"). Podobnie jest z "poziomem zadowolenia z życia": w Koszalinie jego wzrost zauważa 55,7 proc., w Szczecinie - tylko 27,5 proc.
Według koszalinian w ostatnich trzech latach najbardziej uległa poprawie estetyka i czystość w mieście - 70,1 proc. odpowiedzi (że jest z tym gorzej twierdzi tylko 6,1 proc.). To zapewne efekt zauważalnego odnowienia centrum miasta i wybudowania tam nowych budynków. Poprawiła się też oferta kulturalna i rozrywkowa - 58,9 proc. (odmiennego zdania jest tylko 8 proc.). Czy dlatego, że Koszalin doczekał się wreszcie własnego Multikina?
Nowe inwestycje drogowe zauważa 54,2 proc. (pogorszenie w tym zakresie - 19,4 proc.), korzystne zmiany w edukacji - 45,7 proc. (niekorzystne - 7,5 proc.), poprawę bezpieczeństwa - 39,6 proc. (46,2 proc. uważa, że pozostaje bez zmian). Najgorzej koszalinianie oceniają rynek pracy: 46,6 respondentów uważa, że sytuacja na nim się pogorszyła, 27,3 twierdzi, że pozostała bez zmian, a tylko 12,9 proc., że się poprawiła.
Również szczecinianie najbardziej niekorzystne zmiany widzą na lokalnym rynku pracy. Aż 71,1 proc. badanych stwierdziła, że sytuacja jest zła (w tym równo połowa, że "zdecydowanie zła"). Ta - najbardziej pesymistyczna spośród wszystkich 32 miast - ocena jest oczywiście efektem likwidacji 4 tys. miejsc pracy w Stoczni Szczecińskiej Nowa. Niestety, tę diagnozę potwierdzają też długie kolejki bezrobotnych ustawiających się w PUP od początku stycznia (skończył się program osłonowy dla stoczniowców). Tylko 5,1 proc. niepoprawnych optymistów stwierdziło, że znaleźć pracę w Szczecinie jest teraz łatwiej.
Najbardziej doceniamy za to zmiany w szczecińskiej infrastrukturze drogowej - chwali je 43,8 proc. badanych (28,4 proc. twierdzi, że po mieście jeździ się gorzej). 39,1 proc. uważa, że w Szczecinie jest czyściej (21,8 proc. - że brudniej). Ofertę kulturalną miasta, które chce być Europejską Stolicą Kultury w 2016 r., docenia jednak nieco ponad jedna trzecia badanych: 37,3 proc. (jej pogorszenie zauważa 17 proc.) Najwięcej szczecinian twierdzi, że poziom bezpieczeństwa w mieście nie zmienia się (47,5 proc.). Poprawę w tym zakresie widzi co czwarty (28 proc.) a pogorszenie - co piąty (20,6 proc.).
Badania miały także wykazać obywatelską aktywność ankietowanych. Chociaż zdecydowana większość koszalinian (87,2 proc.) i szczecinian (86,4 proc.) twierdzi, że czuje się odpowiedzialna za miejsce, w którym mieszka oraz deklaruje duże zainteresowanie lokalnymi sprawami (82,4 proc. w Koszalinie i 79,9 w Szczecinie), to do udziału w spotkaniach i obradach dobrowolnych stowarzyszeń i organizacji przyznała się zaledwie co dziesiąta osoba (w Koszalinie 13,3 proc., w Szczecinie - 11,9 proc.).
- Potwierdza to, że ludzie są mało zaangażowani w działalność samorządową - uważa Łukasz Cieśliński, prezes Koszalińskiego Centrum Wspierania Inicjatyw Społecznych, będącego częścią sieci "SPLOT", współtworzącej projekt "Mój Samorząd". - Nie organizujemy się, nie zrzeszamy, żeby pomóc w rożnych sprawach innym lub sobie. Poziom aktywności obywatelskiej w zaawansowanych demokracjach jest co najmniej dwa razy wyższy.
Mój Samorząd
Badanie (w sumie w 32 miastach) zostało wykonane w ramach projektu "Mój Samorząd" realizowanego przez Sieć Wspierania Organizacji Pozarządowych "SPLOT" i PBS DGA. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
Najnowsze wiadomości
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Sondaż: Najbardziej boli nas brak pracy
neleszek
14.01.10, 10:56
Tylko 5 procent szczecinian uważa, że jakość życia w mieście za prezydenta Krzystka zdecydowanie się poprawiła. Prezydenta Krzystka popiera tylko 33 procent szczecinian, radnym ufa 38 »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




