Urząd Morski: Spokojnie, rura będzie głębiej
2010-01-07
, aktualizacja: 07.01.2010 20:35
16 metrów - tyle potrzeba, by gazowce bez problemu wpływały do przyszłego gazoportu w Świnoujściu.
ZOBACZ TAKŻE
- Co nam dało straszenie niemiecką gazrurą (15-03-10, 20:19)
- Budowniczowie gazoportu przekonują nieprzekonanych (10-03-10, 20:16)
- Mieszkańcy Świnoujścia chcą gazoportu (25-02-10, 19:25)
- Rura pod dnem, by nie zablokowała rozwoju portów (06-11-09, 12:36)
- Rura na dnie Bałtyku na południe od Bornholmu? (08-09-08, 22:00)
SERWISY
Konsorcjum Nord Stream, które buduje gazociąg na dnie Bałtyku, 31 km rury ułoży na wodach niemieckiej strefy ekonomicznej. Przetnie tor wodny dla portów w Szczecinie i Świnoujściu.
Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz obawia się, że położona na dnie rura uniemożliwi wpływanie do portu większych statków i zagrozi eksploatacji budowanego gazoportu. Bo głębokość drogi podejścia do portu w Świnoujściu wynosi 14,3 metra, a rura zmniejszyłaby ją do 12,9 metrów.
Polska postulowała już, by na obszarze toru wodnego do polskich portów wkopać rurę pod morskie dno tak jak na akwenach w pobliżu Szwecji czy na wodach terytorialnych Niemiec, pięć metrów pod dnem morza.
Rozmowa z Andrzejem Borowcem
Marcin Górka: Czy rura gazociągu Nord Stream rzeczywiście zagraża transportowi katarskiego gazu do budowanego terminalu w Świnoujściu?
Andrzej Borowiec, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie: Na początku musimy wyjaśnić sobie rzecz najważniejszą. Podejście do portu w Świnoujściu, o którym informują media, ma faktycznie głębokość 14,3 metra, ale to jest głębokość na polskich wodach terytorialnych. Gazociąg przez te wody nie będzie jednak przebiegał, przetnie, owszem, drogę podejścia do portu, ale na wodach niemieckich.
A tam jak jest głęboko?
- Tego dokładnie nie wiemy. Jeśli ktoś posiada w Polsce te informacje, to jedynie Ministerstwo Infrastruktury i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które monitorują sprawę budowy gazociągu Nord Stream. Swoją wiedzę czerpię tylko z ogólnodostępnych map morskich i ogólnej wiedzy o przebiegu gazociągu. Z tych danych wynika, że tam, gdzie przetnie on podejście do portu w Świnoujściu, jest na pewno głębiej niż 14,3 metra. To głębokości od 15 do nawet 20 metrów.
Czy to oznacza, że może być problem dla gazowców, czy nie?
- Jeśli to jest 15 metrów, to owszem. Jeżeli już 16 metrów, to nie będzie żadnego problemu.
Skąd zatem obawy prezydenta Świnoujścia Janusza Żmurkiewicza, który w rozmowie z Polskim Radiem Szczecin informację o przecięciu drogi podejścia do portu nazwał "szokującą"?
- Przypuszczam, że z jednej strony są one podyktowane medialnymi informacjami, które, tak jak wyjaśniałem na początku tej rozmowy, są nieprecyzyjne. Z drugiej z niewiedzy, jaka jest faktycznie głębokość toru na terenie niemieckich wód terytorialnych.
Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz obawia się, że położona na dnie rura uniemożliwi wpływanie do portu większych statków i zagrozi eksploatacji budowanego gazoportu. Bo głębokość drogi podejścia do portu w Świnoujściu wynosi 14,3 metra, a rura zmniejszyłaby ją do 12,9 metrów.
Polska postulowała już, by na obszarze toru wodnego do polskich portów wkopać rurę pod morskie dno tak jak na akwenach w pobliżu Szwecji czy na wodach terytorialnych Niemiec, pięć metrów pod dnem morza.
Rozmowa z Andrzejem Borowcem
Marcin Górka: Czy rura gazociągu Nord Stream rzeczywiście zagraża transportowi katarskiego gazu do budowanego terminalu w Świnoujściu?
Andrzej Borowiec, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie: Na początku musimy wyjaśnić sobie rzecz najważniejszą. Podejście do portu w Świnoujściu, o którym informują media, ma faktycznie głębokość 14,3 metra, ale to jest głębokość na polskich wodach terytorialnych. Gazociąg przez te wody nie będzie jednak przebiegał, przetnie, owszem, drogę podejścia do portu, ale na wodach niemieckich.
A tam jak jest głęboko?
- Tego dokładnie nie wiemy. Jeśli ktoś posiada w Polsce te informacje, to jedynie Ministerstwo Infrastruktury i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które monitorują sprawę budowy gazociągu Nord Stream. Swoją wiedzę czerpię tylko z ogólnodostępnych map morskich i ogólnej wiedzy o przebiegu gazociągu. Z tych danych wynika, że tam, gdzie przetnie on podejście do portu w Świnoujściu, jest na pewno głębiej niż 14,3 metra. To głębokości od 15 do nawet 20 metrów.
Czy to oznacza, że może być problem dla gazowców, czy nie?
- Jeśli to jest 15 metrów, to owszem. Jeżeli już 16 metrów, to nie będzie żadnego problemu.
Skąd zatem obawy prezydenta Świnoujścia Janusza Żmurkiewicza, który w rozmowie z Polskim Radiem Szczecin informację o przecięciu drogi podejścia do portu nazwał "szokującą"?
- Przypuszczam, że z jednej strony są one podyktowane medialnymi informacjami, które, tak jak wyjaśniałem na początku tej rozmowy, są nieprecyzyjne. Z drugiej z niewiedzy, jaka jest faktycznie głębokość toru na terenie niemieckich wód terytorialnych.
Najnowsze wiadomości
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Urząd Morski: Spokojnie, rura będzie głębiej
adawo
07.01.10, 21:06
Panu Borowcowi "gratuluję" fachowej (nie)wiedzy. Największe istniejące gazowcemają zanurzenie ledwie przekraczające 12 metrów, a tak duże i tak doŚwinoujścia pływać nie będą. Dla nich »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




