Police zdecydowały: wezmą od ARP 150 mln zł

Mariusz Rabenda
2009-12-04 , aktualizacja: 04.12.2009 19:56
A A A Drukuj
Zgadzamy się na przyjęcie 150 mln zł pomocy publicznej na ratowanie firmy - ogłosił zarząd Zakładów Chemicznych Police. Pierwsza transza pieniędzy z ARP ma trafić do spółki jeszcze w grudniu
Zakłady Chemiczne Police
fot. Cezary Skórka
Zakłady Chemiczne Police
Zarząd spółki w piątek poinformował, że przyjmuje propozycję ARP, by zamiast kredytu komercyjnego w banku PKO BP wziąć pieniądze bezpośrednio z kasy Agencji.

- To jedyna rozsądna decyzja, jaką w tej sytuacji mogliśmy podjąć - argumentował na konferencji prasowej Zbigniew Miklewicz, prezes polickiej spółki.

Czemu nagle okazało się, że kredyt komercyjny (który miała poręczyć ARP) jest złym rozwiązaniem, mimo że "Police" ubiegały się o niego od pół roku?

- O wszystkim zdecydowały wyniki spółki w trzecim kwartale - wyjaśniał Miklewicz. - Wcześniej mieliśmy nadzieję na poprawę sytuacji rynkowej i dobre wyniki finansowe w końcówce roku. To nie nastąpiło. Gdy ogłosiliśmy raport po trzech kwartałach tego roku i poinformowaliśmy o pogłębiającej się stracie, Agencja Rozwoju Przemysłu wezwała nas do siebie. Powiedzieli nam: "W sytuacji, w której jesteście, Komisja Europejska może zakwalifikować was jako firmę zagrożoną. W takim wypadku poręczenie przez nas kredytu komercyjnego zostanie uznane za niedozwoloną pomoc publiczną."

Gdyby tak się stało "Police" natychmiast musiałyby zwrócić cały kredyt i jednocześnie nie mogłyby ubiegać się o inny rodzaj pomocy.

- Dlatego uważamy, że pieniądze w ramach pomocy publicznej z puli ARP to w naszej sytuacji najbezpieczniejsza możliwość skorzystania z jakiejkolwiek formy finansowania zewnętrznego - uważa prezes Miklewicz.

Jego zdaniem pierwsza transza (kwota ma być podzielona na trzy części) wpłynie do kasy polickiej spółki jeszcze w grudniu. Czy tak szybko uda się ARP uzyskać zgodę Komisji Europejskiej na taką transakcję?

- To nie musi być zgoda. W takim wypadku jest to raczej procedura informująca Brukselę, że taka pomoc jest udzielana - twierdzi Miklewicz. - Dopiero po pół roku Komisja Europejska może mieć zastrzeżenia i uwagi. Bezpośrednio jednak zgody nie wydaje.

Zarząd "Polic" twierdzi, że zastrzyk finansowy, jaki jest spodziewany jeszcze przed końcem roku, pozwoli kombinatowi na zakup surowców do bieżącej produkcji oraz utrzymanie dobrych relacji z dilerami nawozowymi. Z tych pieniędzy nie będą spłacane zaległości za gaz (ZCh są winne za to paliwo spółce PGNiG 126 mln zł).

- Jesteśmy na bardzo zaawansowanym stopniu negocjacji ze spółką PGNiG [zagroziła, że jeśli dług nie zostanie spłacony, odetnie "Policom" dostawy gazu - red.] i w przyszłym tygodniu powinniśmy podpisać umowę, która sprawi, że na jakiś czas problem gazu będzie rozstrzygnięty - twierdzi Miklewicz. - Dlatego wnioskujemy o 150 mln zł, a nie większa kwotę. Tyle nam teraz wystarczy.

Jeśli "Police" otrzymają od ARP pożyczkę, to zgodnie z przepisami obowiązującymi w takich przypadkach muszą ją oddać za pół roku. Skąd wezmą pieniądze?

- M.in. z restrukturyzacji grupy kapitałowej. Chcemy sprzedać sześć spółek zależnych. Półtora tygodnia temu wystawiliśmy je na sprzedaż. Zgłaszają się pierwsi zainteresowani kupnem. Szacujemy, że możemy na tym zarobić 50 mln zł - mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes ds. rozwoju.

Pozostałe pieniądze mają pochodzić z bieżących zysków. Spółka liczy na to, że zwiększone dopłaty do rolnictwa (10 mld zł w tym roku, 14 mld zł w przyszłym) spowodują większy popyt na nawozy na rynku krajowym).

Tymczasem związki zawodowe czekają na spotkanie z ministrem skarbu (lub jego zastępcą). Przed gmachem Zakładów Chemicznych łopocą flagi wszystkich organizacji związkowych działających w "Policach", a między oknami rozwieszono transparent z napisem: "Nie chcemy być zielonymi płucami Berlina" gdzie obok przekreślonego zdjęcia wodowania w stoczni umieszczono przekreślone zdjęcie kombinatu chemicznego.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów