Aniela B. po raz trzeci skazana na 15 lat

Adam Zadworny
2009-11-20 , aktualizacja: 23.11.2009 10:10
A A A Drukuj
To milcząca od kilkunastu lat Aniela B. w 1996 r. w okrutny sposób zamordowała właścicielkę willi na Gumieńcach - uznał w piątekj szczeciński sąd okręgowy skazując ją na 15 lat więzienia
Aniela B. w sądzie. Od kilkunastu lat milczy
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agenc
Aniela B. w sądzie. Od kilkunastu lat milczy
ZOBACZ TAKŻE
- Proszę wstać, przecież do sądu weszła pani sama, bez problemu - mówił już po ogłoszeniu wyroku funkcjonariusz policji sądowej, która odwiozła skazaną do kobiecego więzienia w Kamieniu Pomorskim.

Ale udająca "nieobecną" Aniela B. nie wyszła z granej od trzynastu lat roli. W ten sposób zakończył się najdłuższy szczeciński dramat sądowy.

Różne wersje, zero świadków

25 stycznia 1996 r. w willi na Gumieńcach znaleziono zwłoki jej właścicielki, leciwej już Stanisławy W. Zabójca zadał jej 23 ciosy tłuczkiem do mięsa w głowę. Dzień wcześniej Stanisława W. została napadnięta w swoim domu przez trzy zamaskowane osoby szukające pieniędzy. Policja zdążyła przyjąć od niej zeznania i wszcząć dochodzenie. Nie uchroniła jej jednak przed śmiercią i - co wiadomo dzisiaj - spartoliła śledztwo w sprawie zabójstwa. W domu przy ul. Dworskiej oprócz ofiary mordu mieszkała Aniela B. i jej córka Marzena. Starsza pani poznała Anielę B. w szpitalu i gdy ta opowiedziała jej o mężu okrutniku, zaproponowała, że przyjmie ją pod swój dach w zamian za pomoc w pracach domowych. Dalsza część historii znana jest tylko z opowiadań rodziny B.

Trzynaście lat temu Aniela B. zeznała najpierw, że to mąż, od którego uciekła, napadł na starszą panią, chcąc ją obrabować (rozpoznała go po ruchach), a dzień po napadzie przyszedł dokończyć sprawę i zabił ją. Ona tylko nakryła zwłoki kołdrą. Podczas kolejnego przesłuchania stwierdziła, że sama zabiła gospodynię, bo ta rozpoznała jej męża i podejrzewała, że to Aniela B. otworzyła mu drzwi (poza tym gospodyni "miała przepisać jej dom, ale się nie wywiązała"). Po aresztowaniu wyparła się udziału w zbrodni. W końcu zamilkła.

Policjanci skupili się na wersji, że to mąż Anieli B. zabił. Ten nie przyznał się do niczego. Pięć lat później oboje zostali oskarżeni o napad i zabójstwo. Jednak poza pokrętnymi wyjaśnieniami Anieli B. śledczy mieli w rękach tylko poszlaki.

Dwa kolejne procesy skończyły się takim samym wyrokiem: uniewinnienie męża i 15 lat więzienia dla niej. Ona tylko w czasie śledztwa była aresztowana. W sądzie odpowiadała z wolnej stopy.

Nie mogła nie słyszeć

Sąd apelacyjny uchylając drugi wyrok w stosunku do Anieli B., (eks-mąż jest już prawomocnie uniewinniony) nakazał jeszcze raz zbadać jej wersję, a także odtworzyć przebieg zbrodni. I zalecił, aby biegli wypowiedzieli się co do jej poczytalności.

Medyk sądowy w trzecim procesie podał inny czas zgonu - według jego opinii udział męża w zbrodni jest całkowicie wykluczony (bo był wtedy w Pyrzycach). Psycholog i psychiatra orzekli natomiast: Aniela B. symuluje niepoczytalność, jej "nieobecność" na sali sądowej i trwające trzynaście lat milczenie to tylko linia obrony (przesłuchano więzienne pielęgniarki i lekarzy, którzy zeznali, że w areszcie pani B. mówiła).

W piątek mec. Michał Lizak wniósł o uniewinnienie swojej klientki. Prokurator chciała 15 lat więzienia (nie mogła żądać większego wyroku od tego, który zapadł w poprzednim procesie). Sąd: 15 lat więzienia.

Sąd uznał, że Aniela B. miała swój udział w napadzie. Przestraszyła się, gdy starsza pani powiedziała sąsiadowi, że powie mu prawdę o napadzie. Dlatego zabiła. - Nadużyła zaufanie osoby, która udzieliła jej gościny, zabiła w okrutny sposób - uzasadniał wyrok sędzia Józef Grocholski.

Sąd apelacyjny uchylając drugi wyrok, napisał: "Rola Marzeny B. (córka), przynajmniej w płaszczyźnie rozważań, pozostaje otwarta". Sędzia Grocholski odniósł się wczoraj do tego, mówiąc: - Marzena B. była na górze. W tym domu są cienkie, drewniane stropy. To niemożliwe, aby nie słyszała upadającego ciała i krzyków mordowanej tłuczkiem kobiety.

Mecenas Lizak: - Trzeci raz będę składał apelację.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów