Gazowe ultimatum dla ZCh Police. Koniec firmy?

Mariusz Rabenda
2009-11-19 , aktualizacja: 18.11.2009 21:30
A A A Drukuj
Umowa na dostawę gazu dla Zakładów Chemicznych "Police" wypowiedziana. W ten sposób PGNiG wywiera presję na chemiczną spółkę, by ta spłaciła 135-milionowy dług. Jeśli "Police" nie zapłacą w ciągu miesiąca, PGNiG "zamknie kurek"
Obok 324 mln zł strat po trzech kwartałach 2009 r. prezes ZCh
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Obok 324 mln zł strat po trzech kwartałach 2009 r. prezes ZCh "Police" Zbigniew Miklewicz ma teraz kolejny problem: jak w ciągu miesiąca zapłacić za gaz
SERWISY
Prezes ZCh "Police" Zbigniew Miklewicz o decyzji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazowego dowiedział się od nas wczoraj telefonicznie. Był zaskoczony: - Pierwsze słyszę o takiej decyzji. Nie wierzę, by mogło to nastąpić - komentował na gorąco po południu. - Wierzę, że się dogadamy, spłacimy dług i nadal będziemy mieć dostawy gazu.

"Police" zalegają z płatnościami wobec PGNiG od końca ubiegłego roku, kiedy nastał kryzys i zakłady zaczęły generować straty. W maju nawozowa spółka wystąpiła do banku PKO BP o kredyt. Jego część miała pokryć zadłużenie za gaz (wówczas dług za to paliwo wynosił 80 mln zł, teraz wzrósł o kolejne 55 mln zł).

- Nowe płatności za gaz regulujemy na bieżąco - zapewnia Bogusław Kokotowski, wiceprezes i dyrektor handlowy polickiej spółki. - Długi, które narosły wcześniej, mieliśmy spłacić do 15 listopada. Na początku miesiąca wysłaliśmy do PGNiG prośbę o prolongowanie spłaty do końca roku.

Właśnie w odpowiedzi na tę prośbę PGNiG podjął decyzję o odstąpieniu od umowy sprzedaży gazu "Policom".

- To nie pierwsza taka prośba z "Polic" - wyjaśnia Joanna Zakrzewska, rzecznik PGNiG. - Do tej pory rozmawialiśmy, rozumieliśmy, a w efekcie cztery razy odkładaliśmy spłaty na kolejne terminy. W nieskończoność tego nie można robić. Mamy własny program inwestycyjny i chcemy go realizować, a do tego są nam potrzebne pieniądze. Kilka lat temu nasza spółka miała problemy finansowe, bo umarzała zobowiązania dłużnikom. Chcemy teraz uniknąć podobnych kłopotów.

- Jestem przekonany, że najpóźniej w połowie grudnia pieniądze [z kredytu w PKO BP - przyp. red.] wpłyną na nasze konto i uregulujemy zaległości za gaz - twierdzi Kokotowski.

A co jeśli tak się nie stanie? Wtedy widmo upadku polickich zakładów stanie się całkiem realne.

Środowa decyzja PGNiG oburza Krzysztofa Zielińskiego, szefa Solidarności w ZCh: - Niech oni nie straszą, tylko siądą do rozmów i zastanowią się, jak problem rozwiązać. Bo wszystkie zakłady chemiczne w Polsce narzekają na problemy wynikające z wysokich cen gazu - mówi. I pyta: - Jeśli nam zamkną kurek, to co zrobią z gazem? Komu sprzedadzą? Police, Kędzierzyn-Koźle, Puławy i Tarnów odbierają ponad 30 proc. gazu. Jeśli my go nie skonsumujemy, nie będzie miał kto.



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Gazowe ultimatum dla ZCh Police. Koniec firmy? as9943 19.11.09, 08:30

    bez obnizki płac w policach , bank chyba nie udzieli kredytu. czas o tym [pomysleć póki nie bedzie za póżno.Gdybym był zarządem sam sobie bym oniżył ok 20 % pensji a związkowcom »

  • Re: Gazowe ultimatum dla ZCh Police. Koniec firmy al_magra 19.11.09, 13:24

    Wiesz As-ośrodek w Łukęcinie to już został sprzedany dawno -z 4 lata temu.»

  • Panie związkowiec ! megarobol 21.11.09, 13:19

    Panie związkowiec ciekawe czy domowe rachunki za gaz też pan chciałby umarzaćw nieskończoność ,używa to płaci i płacze a nie narzeka na PGNiG a jak niemapieniędzy to nie produkuje proste nie»