Czy krzyż w klasie łamie czyjeś prawa?

Not. akr
2009-11-09 , aktualizacja: 09.11.2009 18:42
A A A Drukuj
Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że wieszanie krzyży w klasach "narusza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolność religijną uczniów". Wyrok Trybunału w Strasburgu co do zasady dotyczy także innych miejsc publicznych.

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta


Państwo włoskie pozwała do Trybunału mieszkająca we Włoszech, ale pochodząca z Finlandii Soila Lausi. Argumentowała, że zlekceważono jej prawo do wychowania dzieci zgodnie ze światopoglądem świeckim.



Jędrzej Wijas, szef klubu SLD

Problem z neutralnością światopoglądową państwa i jego instytucji jest znacznie głębszy. Kościół katolicki uzurpuje sobie wygłaszanie opinii w imieniu wszystkich, chociaż powinien być to tylko jeden z wielu głosów. Niestety, głos neutralny w sprawach wiary jest najbardziej nieobecny, a z drugiej strony są politycy traktujący opinię Kościoła jako ich wiążącą. Ten stan wynika też z tego, że wielu ludzi woli się nie narażać wygłaszając otwarcie swoje opinie na ten temat, bo nie chce narażać się na zarzuty o niepolskość czy też brak patriotyzmu. Dyskusja powinna jednak dotyczyć nie tyle samej obecności krzyża, ile obecności religii w szkołach. Bo czy służy ona pogłębieniu wiary czy jest tylko potwierdzeniem tego, że w Polsce dominuje jeden Kościół? Dlaczego naruszane jest prawo, które teoretycznie gwarantuje uczniom nie uczestniczącym w lekcjach religii lekcji etyki? A krzyż na sali sesyjnej? Nie razi mnie. Jeśli dla części radnych symbolizuje on jakiś system wartości i pomaga im zachować rozsądek, to czemu nie. Chociaż przyznam, że wolałbym, żeby znajdowały się tam tylko herb miasta i państwowe godło.



Urszula Pańka, wiceprzewodnicząca klubu PO

- To jest bardzo trudny i delikatny temat i nie jestem pewna, czy już nadszedł czas na to, by o tym spokojnie dyskutować. Nie ukrywam, że z racji mojego zawodu nieraz zastanawiałam się, czy krzyże powinny wisieć w szkolnych klasach czy też w ogóle w instytucjach publicznych. Na pewno nie jest tak, że nie możemy zauważać ludzi innych wyznań. Szczególnie, że w ciągu ostatnich lat odważnie się do tego przyznają. Miałam nieraz kontakt z osobami prawosławnymi. Może warto o tym wszystkim porozmawiać, na przykład na łamach "Gazety". Wiele się przez ostatnie 20 lat zmieniło. Nie jesteśmy już tak jednolitym społeczeństwem, chociaż należy spodziewać się twardego stanowiska Kościoła i rozmowa wcale nie będzie łatwa.



Leszek Duklanowski, szef klubu PiS

Ja bym w ogóle nie zaczynał dyskusji na ten temat! Nie po to wyszliśmy z totalitaryzmu, gdzie wszystko było zabronione. Nie po to Solidarność walczyła o zniesienie cenzury, dostęp do mediów i transmisję w nich mszy świętej. To, że gdzieś pewne środowiska próbują walczyć z Kościołem, nie oznacza, byśmy w Polsce szli tym samym tropem. Pseudoprawnicy niech się zajmą innymi tematami, a nie znoszeniem krzyży. Poza tym religia to część mojego życia. Kogoś obraża krzyż? Mnie obrażałby brak krzyża. Nie zapomnijmy, że religia wychowuje, a taka potęga jak Rzym upadła właśnie z powodu demoralizacji.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 144 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy