Mały, ale ambitny. Korpus NATO ma 10 lat

Marcin Górka
2009-09-20 , aktualizacja: 20.09.2009 19:48
A A A Drukuj
Dziesiątą rocznicę powstania obchodził w sobotę na Wałach Chrobrego Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni w Szczecinie. - Ten eksperyment się powiódł - ocenił dorobek Korpusu szef MON Bogdan Klich
BYŁY DOWÓDZCA KORPUSU A OBECNIE SZEF DOWÓDZTWA POLĄCZONYCH SIŁ NATO W BRUNSSUM GEN. EGON RAMMS
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
BYŁY DOWÓDZCA KORPUSU A OBECNIE SZEF DOWÓDZTWA POLĄCZONYCH SIŁ NATO W BRUNSSUM GEN. EGON RAMMS


W uroczystościach, które odbyły się w sobotę na Wałach Chrobrego, wzięli udział polski minister obrony narodowej Bogdan Klich oraz szefowie resortów obrony państw - założycieli Korpusu: duński minister S ren Gade i niemiecki wiceminister Thomas Kossendey. W wojskowej fecie wzięli udział także byli dowódcy wielonarodowej jednostki: pierwszy - duński generał Henrik Ekmnann i trzeci z kolei - niemiecki generał Egon Ramms. - Czuję się tu jak w domu - mówił Ramms, kiedy wcześniej odwiedził koszary przy ul. Łukasińskiego. - Świetny zespół oficerów, niesamowicie gościnne miasto. Mam nadzieję, że będzie jeszcze nieraz okazja, żebym przyjechał do Szczecina.

Uroczystości rozpoczęła minuta ciszy ku czci polskich górników, którzy zginęli w piątek w katastrofie w kopalni. Duński minister przypomniał też o śmierci duńskiego żołnierza, który zginął w prowincji Helmand w Afganistanie (flagi w kwaterze Korpusu zostały opuszczone w sobotę do połowy masztów).

Dowódca Korpusu, polski generał Zdzisław Goral mówił na Wałach Chrobrego o "dziesięciu latach sukcesu". - Jesteśmy najmniejszym korpusem NATO, ale jesteśmy ambitni - powiedział do kilkuset żołnierzy i kilkudziesięciu gości oraz szczecinian zebranych na uroczystej paradzie. - Udało nam się osiągnąć gotowość operacyjną i wzięliśmy udział w operacji NATO w Afganistanie w 2007 r. Teraz przygotowujemy się do kolejnego wyjazdu do Afganistanu na początku przyszłego roku. Naszą największą wartością jest wielonarodowość, mamy już żołnierzy z 11 państw i zamierzamy przyjmować kolejnych.

Ten optymizm podzielają pozostali ministrowie obrony. - Jestem przekonany, że tworząc formację zdolną do udziału w misjach Sojuszu, wypełniliśmy oczekiwania kwatery głównej NATO - mówił Duńczyk.

Zdaniem Bogdana Klicha utworzenie Korpusu okazało się "udanym eksperymentem". - To doświadczenie przeniesiemy niebawem na Wschód - mówił dziennikarzom. - Do końca roku podpiszemy list intencyjny w sprawie utworzenia polsko-ukraińsko-litewskiej brygady. Chodzi o to, by integrować Ukrainę z NATO, a w tym celu potrzebne są nam bardzo doświadczenia z utworzenia i funkcjonowania szczecińskiego Korpusu.

Na zakończenie uroczystości przed zebranymi oficjelami przedefilowały oddziały polskich, niemieckich i duńskich żołnierzy.

Korpus przygotował dla szczecinian atrakcje do samego wieczora, a także na niedzielę. Przy Wałach Chrobrego zacumowały trzy okręty: niemiecki, duński i polski, które można było zwiedzać. Dorośli i dzieci oblegali także ciężkie pojazdy, które wystawiono do zwiedzania. Już tradycyjnie kolejka ustawiała się do kołowego transportera opancerzonego Rosomak, nie mniej chętnych było, żeby dotknąć i zwiedzić od środka niemiecki czołg Leopard 2. Żołnierze chętnie opowiadali o tym, jaką technikę kryją w sobie niepozorne z wyglądu wozy dowodzenia. - Z tego honkera możemy dowodzić całym zespołem rosomaków. Bez nas są "ślepe" - mówił podoficer, prezentując pojazd.

Długa kolejka ludzi non stop czekała przy kuchni polowej, żeby spróbować wojskowej grochówki.

Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni powstał 19 września 1999 roku. Na początku tworzyli go żołnierze trzech państw: Polski, Danii i Niemiec. Dziś w jego skład wchodzi już 11 nacji.



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos