Szyba z okna - odpad bardziej problemowy. Rzecz o tym, jak trudno być porządnym obywatelem

mpr
15.11.2013 08:00
A A A Drukuj
Punkt selektywnej zbiórki odpadów przy ul. Księżnej Anny 11 (czyli tuż przy estakadzie, którą od strony lewobrzeża wjeżdżamy na most Pionierów). Jadąc od strony Basenu Górniczego, należy zjechać na jezdnię prowadzącą w kierunku mostu Cłowego. Punkt czynny jest od poniedziałku do piątku od godz. 8 do 17, a w soboty od 8 do 13.

Punkt selektywnej zbiórki odpadów przy ul. Księżnej Anny 11 (czyli tuż przy estakadzie, którą od strony lewobrzeża wjeżdżamy na most Pionierów). Jadąc od strony Basenu Górniczego, należy zjechać na jezdnię prowadzącą w kierunku mostu Cłowego. Punkt czynny jest... (Fot. Andrzej Kraśnicki / Agencja Gazeta)

- Jeździłem z szybami od Annasza do Kajfasza i w końcu doradzono mi, by je potłuc i wrzucić do śmieci zmieszanych - mówi czytelnik ze Szczecina. No i jego szkło zalegnie w ziemi na setki lat.
Jesień to ostatni dzwonek na wymianę okien przed kolejną zimą. Decyduje się na to wielu mieszkańców. Po wstawieniu nowych okien człowiek jest zadowolony, bo komfort bytu wyższy, ale pozostaje problem w postaci starych okien. Co z nimi zrobić? Z problemem tym zderzył się pan Mirosław.

- Gdy już zostałem z tymi starymi oknami, zarządca budynku wyjaśnił mi, że nie mogę ich postawić pod śmietnikiem, bo to nie jest - tak jak na przykład stara kanapa - odpad gabarytowy - zaczyna opowiadanie pan Mirek.

Nie gabaryt, to może odpad problemowy, jak żarówki czy akumulatory. Może zawieść je do Ekoportu. Okazuje się, że też nie. Sprawdziliśmy.

- Nie odbieramy szkła okiennego. Jest to odpad budowlany - usłyszeliśmy w Ekoporcie na Gumieńcach.

Budowlany - owszem - ale tych okien jest kilka. Nie na tyle, by zamawiać choćby najmniejszy z pojemników na gruz i tego typu odpady.

Nasz czytelnik wymyślił, że może powybija szyby w oknie, ramy gdzieś spali, a szkło wrzuci do pojemnika. Tak też nie wolno.

- Do pojemników na szkło należy wrzucać jedynie opakowania szklane, a nie potłuczone szyby - mówi Artur Bogacki, prezes Jantry, która odbiera odpady od mieszkańców, ale także zarządza stacją przeładunkową, z której śmieci wywożone są na składowisko.

Pan Mirek nadal więc nie wiedział, co zrobić z szybami.

- W Ekoporcie poradzono mi, bym skontaktował się z firmą, która ode mnie odbiera odpady, ale tam się dowiedziałem, że szkła z okna nie odbiorą i polecili mi, bym zadzwonił do Ekoportu. Zrobiłem to po raz kolejny. W końcu zniecierpliwiony pracownik tegoż Ekoportu doradził mi, bym szkło potłukł na drobne kawałki i wrzucił do zwykłego pojemnika na odpady zmieszane - mówi czytelnik, który nie wierzy, by to był dobry pomysł.

- To zdecydowanie zła podpowiedź. Po zrobieniu czegoś takiego szkło trafi do naszej stacji przeładunkowej i sito go nie odrzuci. Trafi do dołu na wysypisko razem ze śmieciami organicznymi i będzie się rozkładało setki lat - wyjaśnia Bogacki.

Cóż więc zrobić z takim odpadem?

Jeśli wymianę okien zleciliśmy firmie usługowej, to w jej gestii powinno być zadbanie o wywóz odpadu. Jeśli sami wymieniliśmy okno - można je wywieźć do stacji przeładunkowej na ul. Ks. Anny (na Basenie Górniczym).

- My odbieramy tego typu odpady zarówno od osób fizycznych - za ustaloną opłatą - jak i firm, które specjalizują się w ich zbieraniu. Wówczas takie szkło trafia do huty, ale nie jako opakowaniowe, ale budowlane. To jest najlepsze rozwiązanie, o którym powinni informować zarówno w firmach opróżniających nasze śmietniki, jak i w ekoportach - kończy Bogacki.

Zobacz także
Komentarze (8)
Zaloguj się
  • ok-cham

    Oceniono 51 razy 51

    Nikomu nie przeszkadzają opakowania po nabiale czy lekach, folie i tacki po tłuszczu, mięsie i jego przetworach oraz inne podobne odpady, które muszą trafiać na wysypisko, a problem stanowi pokruszone szkło z szyb? Po co brednie o tysiącach lat potrzebnych do rozłożenia szkła, skoro to krzemionka, która po pierwsze praktycznie nigdy się nie rozłoży, lecz co najwyżej całkowicie rozdrobni, a po drugie - jest podstawowym składnikiem piasku i żwiru w glebie? Jest przy tym absolutnie chemicznie obojętna i nietoksyczna, w przeciwieństwie do resztek opakowań spożywczych dopuszczonych do składowania. Czy wy naprawdę myślicie, że możecie wcisnąć każdy idiotyzm, żeby na mieszkańców przerzucić koszty utylizacji odpadów, które są dla was nieopłacalne?

  • hiszpan25

    Oceniono 19 razy 17

    czym niby rozni sie szklo z potluczonej butelki i z potluczonej szyby?
    to i to doskonale nadaje sie do przetopienia. Kolejny "problem" tam gdzie go nie ma tylko po to aby naciagnac mieszkanca na kase... chory kraj a chorym prawodawstwem...

  • macrac1068

    Oceniono 16 razy 14

    Polska, kraj gdzie odpad nie jest odpadem, a szkło nie jest szkłem.

  • miox

    Oceniono 8 razy 6

    Te śmietniki z małymi dziurkami dla krasnoludków są śmieszne i żałosne. Tak jakby nie było innego odpadu niż malutka butelka!

  • ferdynand1982

    Oceniono 15 razy 5

    Przecietny Kowalski wywiezie oddac szybe za oplata na basen gorniczy czy wyrzuci ja w najblizszym parku czy lesie za darmo ?Ja dylematow zadnych bym nie mial.

  • g.r.a.f.z.e.r.o

    Oceniono 6 razy 4

    Skoro odpad okienny nie ma wartości recyclingowej, jednakże nie jest szkodliwy - powinien najzwyczajniej w świecie trafić na wysypisko.
    Bo szkodliwy nie jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX