Dzielny pies uratował bobra, który utkwił w śmiertelnej pułapce FOTO

az
05.05.2012 , aktualizacja: 06.05.2012 12:42
A A A Drukuj
Bóbr z powrotem na wolności

Bóbr z powrotem na wolności (Fot. materiały policji)

Bóbr wpadł do studni. Wyczuł go pies, który wyszedł z panem na spacer. Na odsiecz przybyli policjanci i pracownicy Pogotowia Dzikich Zwierząt


Wszystko wydarzyło się w piątek pod Barzkowicami. Bobra odkrył mężczyzna, który wybrał się na spacer z psem. To pies wyczuł coś na łące koło rowu melioracyjnego. Zaczął nerwowo szczekać. To skłoniło jego pana do wejścia w zarośla, gdzie była głęboka na ok. 1,5 metra studnia, a w niej uwięziony bóbr.

Kilkadziesiąt minut później we wskazane przez zgłaszającego miejsce dotarł policjant ze Stargardu, a następnie wezwani do pomocy pracownicy Pogotowia Dzikich Zwierząt ze Szczecina, którzy wyciągnęli zmęczonego i przestraszonego zwierzaka z pułapki.

Następnie łowczy umieścił około 10-kilogramowego bobra, którego wiek określił na ok. 1 roku, w specjalnej klatce i poddał go obserwacji. Po stwierdzeniu, że jego stan jest dobry, wypuścił go na wolnośćw pobliżu wody.

- Temu bobrowi bez ludzkiej pomocy na pewno groziła śmierć w ciągu kilku najbliższych dni. Podobne przypadki miały już miejsce - uważa Michał Kudawski z Pogotowia Dzikich Zwierząt.

Najnowsze wiadomości
  • 25
  • 29
  • 1