Koniec atomowej sesji w Koszalinie [relacja]

mpr
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 16:05
A A A Drukuj
Ok 200 osób, głownie mieszkańców miejscowości nadmorskich demonstrowało od godziny 9 przed koszalińskim ratuszem gdzie odbywała się sesja, na której informacje o planach budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej przekazali przedstawiciele Polskiej Grupy Energetycznej - Energetyka Jądrowa oraz rządu.
Zakończyła się sesja koszalińskiej rady miasta poświęcona planom budowy elektrowni atomowej w Gąskach. Radni nie przyjęli żadnego wspólnego dokumentu czy stanowiska. Na zakończenie obrad wójt Mielna Olga Roszak - Pezała zaapelowała do rządu i PGE, żeby wycofały się z planów budowy elektrowni jądrowej w Gąskach.

PGE podczas sesji zadeklarowała, że nie będzie elektrowni bez akceptacji społecznej.

- Nie wyobrażam sobie lokalizacji elektrowni jądrowej w miejscu, gdzie społeczność lokalna nie będzie zainteresowana tą inwestycją - zapewnił podczas specjalnej sesji Rady Miasta w Koszalinie Witold Dróżdż, prezes spółki PGE - Energetyka Jądrowa.

Niemal to samo zdanie wypowiedział Zbigniew Kubacki, dyrektor departamentu energetyki jądrowej w Ministerstwie Gospodarki. Przedstawiciele rządu i spółki, która ma odpowiadać za budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej przyjechali do Koszalina po tym, jak 22 grudnia rajcy miejscy podjęli uchwałę, w której sprzeciwili się braku konsultacji ze społeczeństwem koszalińskim.

Sesja rozpoczęła się od wystąpień obu zaproszonych gości. Przedstawili oni głównie zalety funkcjonowania i lokalizacji takiej siłowni.

Kubacki: - Taka elektrownia według naszych wyliczeń wygeneruje ok 4 tys. miejsc pracy. 1,5 tys. podczas budowy, 1200

1300 przy eksploatacji, 500 dla firm transportowych związanych z elektrownią.

Z kolei Drożdż zapewnił, że gmina w której będzie zbudowana siłownia rokrocznie będzie miała 36-38 mln zł dochodów z podatków od zakładu, powstanie nowoczesna infrastruktura drogowa w regionie oraz rozbudowa sieci elektroenergetycznej.

- Tam gdzie w świecie zbudowano elektrownie nigdzie nie zauważono negatywnego wpływu na turystykę. Na dodatek elektrownia staje się dodatkową atrakcją turystyczną - zapewniał Drożdż, a na dowód swych słów wyświetlał na telebimie zdjęcia siłowni z Węgier (zbudowanej przy stawach - co wywołało śmiech obecnych na sali przeciwników atomu), Finlandii, czy hiszpańskiego wybrzeża Costa Brava (elektrownia w Los Vondelios).

Podczas całej sesji u stóp ratusza trwa demonstracja przeciwników atomu. Kilkunastu uczestników demonstracji, w charakterystycznych żółtych koszulkach z napisem Atom Stop!, przyszło na salę sesyjną w spokoju przysłuchując się rozpoczętej debacie. Obecnie trwają wystąpienia radnych.

Tymczasem przed ratuszem mieszkańcy protestują przeciwko budowie siłowni w Gąskach i Gminie Mielno. Wyją syreny kolejowe. Ludzie skandują: "PGE - nie damy się!" i "Atom Stop!". Ktoś zaintonował nawet słynną piosenkę: "Morze, nasze morze, będziem ciebie wiernie strzec."

- Po Czarnobylu miałam świecenie plamiste krwi. Puchłam, siniałam. Nie chcę tego samego dla swoich dzieci - mówiła Małgorzata Żak z Sarbinowa, która na demonstrację antyatomową przyjechała z synową. - Ja się tu osiedliłam 30 lat temu. To miejsce wybrałam jako swój azyl do życia. Niedawno to samo zrobiła moja synowa. Przybyła tutaj z głębi Polski. Moje dzieci kończyły studia w zakresie turystyki, po to by z turystyki żyć. Dlatego jestem przeciwna budowie elektrowni w tym miejscu i będę walczyć do końca.

Podobnego zdania jest rodzina Ciesielskich, która przyjechała na demonstrację z Poznania.

- W Gąskach zbudowaliśmy dom. Zainwestowaliśmy ciężkie pieniądze. Teraz wszystkie nasze plany życiowe biorą w łeb. Działka, na której miałaby stanąć elektrownia jest widoczna z okien naszego domu. Nie chcemy patrzeć na elektrownię. Chcemy tylko latarni w Gąskach.

Podczas sesji radni Koszalina wysłuchają też pełnomocnika rządu ds. Polskiej Energetyki Jądrowej, Hannę Trojanowską, które powie o polityce energetycznej rządu w zakresie rozwoju energetyki jądrowej. Leżące koło Koszalina Gąski są jedną z trzech proponowanych lokalizacji elektrowni jądrowej. W grudniu koszalińscy radni przyjęli uchwałę sprzeciwiającą się budowie takiego obiektu. Przeciwko elektrowni jądrowej wypowiedzieli się także w referendum mieszkańcy gminy Mielno Jak nas poinformowała radna sejmiku Ewa Kos (w klubie SLD jako przedstawicielka Zielonych 2004) na godzinę 9 rano przed koszalińskim magistratem zaplanowano protest przeciwko budowie elektrowni atomowej w Gąskach. O godzinie 11 odbędzie się konferencja prasowa Inicjatywnej Grupy Referendalnej reprezentującej mieszkańców gminy Mielno oraz partii Zieloni 2004.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów