Na "wysiedlaniu żura" Szczecin stracił blisko 7 mln zł

az
23.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 20:13
A A A Drukuj
Ponad 190 zarzutów, 29 oskarżonych, straty oszacowane na blisko 7 mln zł - oto plon śledztwa w sprawie nielegalnej prywatyzacji mieszkań komunalnych w Szczecinie.
Komunalne kamienice przy ul. Małkowskiego
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Komunalne kamienice przy ul. Małkowskiego
Prokuratura okręgowa skierowała do sądu ostatni już akt oskarżenia w tej sprawie. Na ławie oskarżonych zasiądą Mariusz P., Rafał Ł., Sebastian N., Ewa Cz. i Anna Cz., którzy mieli przejąć atrakcyjne mieszkania komunalne, oszukując gminę i najemców. Ci ostatni w wyniku tej działalności zostali bezdomnymi.

- Tylko Mariusz P. przyznał się do winy - informuje prok. Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prasowy szczecińskiej prokuratury okręgowej.

Prokuratorskie śledztwo dowiodło, że osoby zaangażowane w proceder nazywany w półświatku "wysiedlaniem żura" działały według tego samego schematu. Najczęściej u bezrobotnego, niepłacącego czynszu alkoholika pojawiał się człowiek, który oferował spłatę długów i lokal zastępczy w zamian za podpisanie pełnomocnictwa do zakupu i sprzedaży mieszkania. Efekt: bezrobotny pozbywał się długów, dostawał kilka tysięcy złotych i lądował np. w altance na działkach. A jego "pełnomocnik" wykupywał lokal z przynależną najemcy mieszkania komunalnego bonifikatą i sprzedawał na wolnym rynku z gigantycznym zyskiem. W innych przypadkach oszuści podstawiali osoby, które podpisywały umowę najmu z miastem tylko po to, aby sprywatyzować atrakcyjny lokal. Zdarzało się też, że podstawą do przejęcia mieszkania była fikcyjna umowa zamiany.

Dotychczas w tej sprawie skierowano do sądu 11 aktów oskarżenia przeciwko 29 osobom. Łącznie podejrzanym przedstawiono ponad 190 zarzutów. W toku całego śledztwa zabezpieczono mienie o wartości 3,5 mln zł. Straty gminy oszacowano na prawie 7 mln zł.

W grudniu miał się rozpocząć główny proces w tej sprawie. W kajdankach doprowadzony został do sądu Jacek R. podejrzany w innej sprawie o przemyt kokainy. Na ławie oskarżonych zasiadł też Andrzej R. - były wicedyrektor wydziału budynków komunalnych w szczecińskim magistracie. Nie stawił się jeden z dziewięciu oskarżonych. Dlatego rozprawę odroczono do czasu, aż policji uda się go odnaleźć.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy