Czy sadzonka konopi indyjskich to już narkotyk?

Adam Zadworny
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 17:38
A A A Drukuj
Z powodu tego dylematu sąd odroczył wydanie wyroku w sprawie gangu prowadzącego plantacje marihuany
Na ławie oskarżonych zasiadło 18 mężczyzn ze Szczecina i okolic. Lider gangu pozostaje nieuchwytny
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Na ławie oskarżonych zasiadło 18 mężczyzn ze Szczecina i okolic. Lider gangu pozostaje nieuchwytny
Od rana za kuloodporną szybą sali 138 szczecińskiego sądu okręgowego tłoczyli się bliscy oskarżonych.

- To nie żadna mafia, nie kryminaliści, dlaczego robi im pan zdjęcia?! - denerwowała się matka jednego z plantatorów.

Prokurator Katarzyna Okomska-Misiuna przed tygodniem w swojej mowie oskarżycielskiej przekonywała sąd, że stanowili grupę przestępczą w rozumieniu Kodeksu karnego. Bo był podział ról niezbędny do wynajęcia lokalu, zorganizowania sadzonek i sprzętu, doglądania plantacji, ścinki, sprzedaży, przepływów finansowych. Oskarżeni w tej sprawie sami produkowali marihuanę i sprzedawali ją w województwie zachodniopomorskim.

Prokurator żądała od 6 do 9 lat więzienia dla członków gangu. Nie dla wszystkich. Choć Paweł S. był w nim kluczową postacią (wyszukiwał lokale nadające się na plantacje, wynajmował je i angażował ludzi potrzebnych do uprawy), prokuratura - w imię jego zasług dla śledztwa - zażądała dla niego 3 lat więzienia. Artykuł 60 Kodeksu karnego mówi bowiem o nadzwyczajnym złagodzeniu kary za współpracę ze śledczymi.

W środę o godz. 13.30 sąd miał wydać wyrok. Wtedy jednak nastąpił niespodziewany zwrot w tej sprawie. Sędzia ogłosiła, że rozważa możliwość zmiany kwalifikacji prawnej czynu.

Chodzi o to, czy przewożenie do Polski sadzonek konopi indyjskich jest równoznaczne z przemytem środków odurzających, czyli narkotyków, jak uważa prokuratura (marihuana to susz dojrzałej rośliny, konkretnie jej kwiatostanów, a nie sadzonka).

Co w praktyce oznaczają te wątpliwości? W piątek sąd będzie musiał wznowić zamknięty już proces i dopiero wtedy oficjalnie uprzedzić o możliwości zmiany kwalifikacji. Obrońcy będą mieli możliwość składania nowych wniosków dowodowych, a nawet modyfikacji mów, które już wygłosili. Nie wiadomo więc, czy tego dnia sąd wyda wyrok.

Przypomnijmy, że w aktach tej sprawy jest brawurowy pościg straży granicznej za uciekającym przemytnikiem, "magazynier" gangu, który podbierał marihuanę swoim szefom, podsłuchy telefoniczne i mężczyzna kradnący prąd na potrzeby plantacji. Uprawy gangu odnaleziono m.in. w Dargomyślu pod Gorzowem i na szczecińskich Gumieńcach.

Na ławie oskarżonych zabrakło jednak szefa grupy Roberta J. bezskutecznie ściganego europejskim nakazem aresztowania.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Czy sadzonka konopi indyjskich to już narkotyk? zed.1 15.02.12, 17:29

    Drogi redaktorze, nie pisz "gangu" i nie rob z tego materialu jak na film sensacyjny bo sprawa i jej szkodliwosc spoleczna jest na miare chodzenia po trawniku albo przechodzenia w »