Maskotki Euro 2012 tylko z Koszalina na cały świat
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 11:18
PRZEGLĄD PRASY. - To największa produkcja maskotek w historii Polski - mówi w "Metrze" Maciej Raczkowski, współwłaściciel koszalińskiej firmy Kolor Plusz. O czym mowa? O maskotkach na Euro 2012, które właśnie trafiają do sklepów.
Kolor Plusz ma wyłączność na produkcję tych maskotek. "Slavek i Slavko (dwaj bracia z fryzurami w narodowych - polskich i ukraińskich - barwach) za chwilę zaleją półki sklepowe" pisze "Metro".
Część zabawek (o długości 24-30 cm) robią dla Kolor Plusz azjatyckie firmy. Te większe - 44 cm, 1m i 1,8 m schodzą z koszalińskich linii. Od organizatorów Euro 2012 dostali projekt. Sami stworzyli konstrukcję i projekt.
- Produkcja pełna parą ruszyła w kwietniu zeszłego roku i już się zakończyła. Maskotki czekają teraz w magazynach. Pierwsze już trafiają do sklepów - mówi Raczkowski. Nie chce zdradzić ile ich jest. Zapewnia tylko, że jest to największa produkcja maskotek w historii Polski. Żeby podołać zamówieniu, firma zwiększyła zatrudnienie z 60 do 100 osób.
Kolor Plusz ma spore doświadczenie w produkcji pluszaków. Jako główny podwykonawca niemieckiej firmy Steiff, która pod koniec XIX w. wyprodukowała pierwszego pluszowego misia, dostarczali maskotki na zamówienie brytyjskiej królowej czy księżnej Diany. Szyli znane z TVP Domisie a także Małego Głoda do reklamy serka Danio czy Pana Pikusia do reklamy Avivy.
Teraz Koszalin zastanawia się jak wykorzystać ten fakt w promocji miasta. "Nie brakuje też sugestii, by miasto poszło na całego i i zmieniło swój herb na "zabawkarski"" - pisze "Metro".
- Herb to jakaś tradycja. Ale można by wspólnie stworzyć nowego pluszaka - nowoczesną pamiątkę znad Bałtyku - zastanawia się Joanna Gałka dyrektor zarządzający koszalińskiej agencji reklamowej Citylight. Więcej w "Metrze".
Część zabawek (o długości 24-30 cm) robią dla Kolor Plusz azjatyckie firmy. Te większe - 44 cm, 1m i 1,8 m schodzą z koszalińskich linii. Od organizatorów Euro 2012 dostali projekt. Sami stworzyli konstrukcję i projekt.
- Produkcja pełna parą ruszyła w kwietniu zeszłego roku i już się zakończyła. Maskotki czekają teraz w magazynach. Pierwsze już trafiają do sklepów - mówi Raczkowski. Nie chce zdradzić ile ich jest. Zapewnia tylko, że jest to największa produkcja maskotek w historii Polski. Żeby podołać zamówieniu, firma zwiększyła zatrudnienie z 60 do 100 osób.
Kolor Plusz ma spore doświadczenie w produkcji pluszaków. Jako główny podwykonawca niemieckiej firmy Steiff, która pod koniec XIX w. wyprodukowała pierwszego pluszowego misia, dostarczali maskotki na zamówienie brytyjskiej królowej czy księżnej Diany. Szyli znane z TVP Domisie a także Małego Głoda do reklamy serka Danio czy Pana Pikusia do reklamy Avivy.
Teraz Koszalin zastanawia się jak wykorzystać ten fakt w promocji miasta. "Nie brakuje też sugestii, by miasto poszło na całego i i zmieniło swój herb na "zabawkarski"" - pisze "Metro".
- Herb to jakaś tradycja. Ale można by wspólnie stworzyć nowego pluszaka - nowoczesną pamiątkę znad Bałtyku - zastanawia się Joanna Gałka dyrektor zarządzający koszalińskiej agencji reklamowej Citylight. Więcej w "Metrze".
Najnowsze wiadomości
-
Na ulicach spokojnie. Nie ma korków, autobusy bez opóźnień
-
Jak mogło dojść do zbrodni w Stargardzie Szczecińskim?
-
Po wyborach na Akademii Sztuki. Co mówi prof. Handke, co prof. Boguszewski?
-
Matka zamordowanej 9-latki aresztowana na trzy miesiące
-
Znów zmiany na ul. Arkońskiej. Do szpitala od ul. Chopina i Wszystkich Świętych
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




