Będzie głębszy tor wodny? Na dwoje babka wróżyła
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 19:25
Czy rząd da pieniądze ma pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście? Od kilku dni toczy się w tej sprawie polityczna wojna na oświadczenia. Prezydent Krzystek alarmuje, że nie, politycy PO uspokajają, że tak. - Nie można być pozbawionym czegoś, czego się nie ma - zauważył dziś filozoficznie wojewoda Marcin Zydorowicz

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Konferencja prasowa po naradzie u wojewody. Od lewej: wicemarszałek Wojciech Drożdż , wojewoda Marcin Zydorowicz , wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski, poseł Arkadiusz Litwiński , prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście Jarosław Siergiej, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie Andrzej Borowiec
Właśnie u wojewody odbyła się wczoraj narada na temat przyszłości toru wodnego Szczecin-Świnoujście. Spotkali się członkowie prezydium zespołu zachodniopomorskich parlamentarzystów, prezydent Szczecina Piotr Krzystek, wicemarszałek Wojciech Drożdż, szefowie Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, Urzędu Morskiego, a także Rada Interesantów Portu, czyli przedstawiciele firm, które na terenach portowych prowadzą własną działalność gospodarczą.
Temat wywołał prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Chodzi o projekt uchwały Rady Ministrów pt. "Program wieloletni - Utrzymanie morskich dróg wodnych w rejonie ujścia Odry w latach 2013-2026", który dla szczecińskiego Urzędu Morskiego przewiduje na te lata dofinansowanie w wysokości 448 mln zł.
Materiał ten opracował Departament Transportu Morskiego i Bezpieczeństwa Żeglugi. Został w nim uwzględniony opracowany przez szczeciński Urząd Morski plan utrzymania toru, a odrzucony plan jego modernizacji.
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek zaalarmował w czwartek, że nie będzie pieniędzy (1,3 mld zł) na pogłębianie toru wodnego Szczecin-Świnoujście z 9,5 do 12,5 metra, a to oznacza marginalizację szczecińskiego portu. Z tej okazji rządy PO skrytykowali także politycy SLD i PiS. Jeszcze w piątek marszałek województwa Olgierd Geblewicz oraz Arakdiusz Litwiński (politycy PO) oświadczyli, że krytyka rządu jest nieuzasadniona, bo dokument, na który powołał się Krzystek, mówi tylko o utrzymaniu toru, a nie o inwestycjach - czas na zaplanowanie pieniędzy na modernizację toru i na jego pogłębienie do 12,5 metra jeszcze nadejdzie.
Wczorajsza narada u wojewody miała rozwiać wszystkie wątpliwości.
- Ustaliliśmy, że oba materiały - zarówno ten dotyczący bieżącego utrzymania toru, jak i ten dotyczący inwestycji - powinny być procedowane równolegle - powiedział po wyjściu ze spotkania prezydent Szczecina Piotr Krzystek. - Jeżeli planujemy modernizację drogi, to nie możemy zaplanować wydatków tylko na jej odśnieżanie.
Zadowolony ze spotkania wyszedł Rafał Zahorski, wiceprezes Rady Interesantów Portu.
- Teraz już wszyscy w naszym regionie, marszałek, wojewoda, prezydent, politycy, są przekonani do tego, że głębokość toru musi mieć 12,5 metra - powiedział "Gazecie". - Wszyscy chcą lobbować, tu nie ma rozgrywek politycznych.
Jak podkreśla Zahorski, pogłębienie toru do 12,5 metra będzie oznaczało, że do portu w Szczecinie będą mogły wpływać statki o zanurzeniu do 11 metrów - jednostki o większej ładowności.
Jan Stasiak, przewodniczący Rady Interesantów Portu, jest jednak innego zdania: - To zasłona dymna. Pogłębienie toru wodnego jest zagrożone.
Po spotkaniu z samorządowcami i branżą portową wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz (PO) zorganizował briefing, na którym obecni byli politycy PO. Wojewoda oświadczył, że Szczecin nie stracił żadnych pieniędzy, bo "nie można być pozbawionym czegoś, czego się nie ma".
Wojewoda skrytykował tych, którzy za brak decyzji w sprawie pogłębiania toru wodnego zaatakowali Platformę. Zaapelował o łącznie sił ponad partyjnymi podziałami. Wspólny apel 23 lutego do polskiego rządu mają wystosować wszyscy parlamentarzyści.
Stanisław Gawłowski, szef zachodniopomorskiej PO, zaznaczył: - Prezydent Szczecina Piotr Krzystek uwagę opinii publicznej celowo kieruje na sprawy toru wodnego Szczecin-Świnoujście, by przesłonić własną nieudolność i skierować na dalszy plan temat likwidacji szkół.
Gawłowski jeszcze raz podkreślił, że Piotr Krzystek źle zrozumiał dokument, Szczecinowi żadne pieniądze nie zostały zabrane - temat jest w toku.
Jarosław Siergiej, prezes Zarządu Morskich Portów, pochwalił się, że to dopiero za jego kadencji w latach 2010-2011 opracowane zostały ekonomiczne analizy, które mają przekonać Warszawę do zasadności inwestycji.
Stanisław Gawłowski oświadczył, że rząd PO nie zapomina o Zachodniopomorskiem: - To tutaj na Pomorzu Zachodnim rząd Donalda Tuska buduje gazoport - podkreślił polityk PO.
Jak poinformował "Gazetę" Andrzej Borowiec, o pogłębienie toru wodnego Urząd Morski zabiega od 1997 r. Jeżeli decyzja o przyznaniu pieniędzy zapadnie, to sama inwestycja trwać będzie pięć, sześć lat.
Komentarz
Jolanta Kowalewska
Politycy Platformy uważają, że nie ma sensu podnosić alarmu w sprawie jednego roboczego materiału, że jest to opracowanie bez urzędowej mocy. Chyba jednak lepiej dmuchać na zimne, niż się oparzyć.
Jak wynika z opracowania Departamentu Transportu Morskiego i Bezpieczeństwa Żeglugi, spośród ośmiu portów Morza Bałtyckiego Szczecin jest na szarym końcu, jeżeli chodzi o ranking atrakcyjności transportowo-inwestycyjnej. Kolejność wygląda następująco: Kłajpeda, Gdynia, Gdańsk, Rostock, Lubeka, Kaliningrad, Świnoujście i Szczecin. Dostępność Szczecina ogranicza płytki tor wodny. Dla porównania port w Gdańsku ma 17 metrów głębokości. Szczecin jeszcze nie przekonał Warszawy, że warta 1,3 mld zł inwestycja jest niezbędna.
Temat wywołał prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Chodzi o projekt uchwały Rady Ministrów pt. "Program wieloletni - Utrzymanie morskich dróg wodnych w rejonie ujścia Odry w latach 2013-2026", który dla szczecińskiego Urzędu Morskiego przewiduje na te lata dofinansowanie w wysokości 448 mln zł.
Materiał ten opracował Departament Transportu Morskiego i Bezpieczeństwa Żeglugi. Został w nim uwzględniony opracowany przez szczeciński Urząd Morski plan utrzymania toru, a odrzucony plan jego modernizacji.
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek zaalarmował w czwartek, że nie będzie pieniędzy (1,3 mld zł) na pogłębianie toru wodnego Szczecin-Świnoujście z 9,5 do 12,5 metra, a to oznacza marginalizację szczecińskiego portu. Z tej okazji rządy PO skrytykowali także politycy SLD i PiS. Jeszcze w piątek marszałek województwa Olgierd Geblewicz oraz Arakdiusz Litwiński (politycy PO) oświadczyli, że krytyka rządu jest nieuzasadniona, bo dokument, na który powołał się Krzystek, mówi tylko o utrzymaniu toru, a nie o inwestycjach - czas na zaplanowanie pieniędzy na modernizację toru i na jego pogłębienie do 12,5 metra jeszcze nadejdzie.
Wczorajsza narada u wojewody miała rozwiać wszystkie wątpliwości.
- Ustaliliśmy, że oba materiały - zarówno ten dotyczący bieżącego utrzymania toru, jak i ten dotyczący inwestycji - powinny być procedowane równolegle - powiedział po wyjściu ze spotkania prezydent Szczecina Piotr Krzystek. - Jeżeli planujemy modernizację drogi, to nie możemy zaplanować wydatków tylko na jej odśnieżanie.
Zadowolony ze spotkania wyszedł Rafał Zahorski, wiceprezes Rady Interesantów Portu.
- Teraz już wszyscy w naszym regionie, marszałek, wojewoda, prezydent, politycy, są przekonani do tego, że głębokość toru musi mieć 12,5 metra - powiedział "Gazecie". - Wszyscy chcą lobbować, tu nie ma rozgrywek politycznych.
Jak podkreśla Zahorski, pogłębienie toru do 12,5 metra będzie oznaczało, że do portu w Szczecinie będą mogły wpływać statki o zanurzeniu do 11 metrów - jednostki o większej ładowności.
Jan Stasiak, przewodniczący Rady Interesantów Portu, jest jednak innego zdania: - To zasłona dymna. Pogłębienie toru wodnego jest zagrożone.
Po spotkaniu z samorządowcami i branżą portową wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz (PO) zorganizował briefing, na którym obecni byli politycy PO. Wojewoda oświadczył, że Szczecin nie stracił żadnych pieniędzy, bo "nie można być pozbawionym czegoś, czego się nie ma".
Wojewoda skrytykował tych, którzy za brak decyzji w sprawie pogłębiania toru wodnego zaatakowali Platformę. Zaapelował o łącznie sił ponad partyjnymi podziałami. Wspólny apel 23 lutego do polskiego rządu mają wystosować wszyscy parlamentarzyści.
Stanisław Gawłowski, szef zachodniopomorskiej PO, zaznaczył: - Prezydent Szczecina Piotr Krzystek uwagę opinii publicznej celowo kieruje na sprawy toru wodnego Szczecin-Świnoujście, by przesłonić własną nieudolność i skierować na dalszy plan temat likwidacji szkół.
Gawłowski jeszcze raz podkreślił, że Piotr Krzystek źle zrozumiał dokument, Szczecinowi żadne pieniądze nie zostały zabrane - temat jest w toku.
Jarosław Siergiej, prezes Zarządu Morskich Portów, pochwalił się, że to dopiero za jego kadencji w latach 2010-2011 opracowane zostały ekonomiczne analizy, które mają przekonać Warszawę do zasadności inwestycji.
Stanisław Gawłowski oświadczył, że rząd PO nie zapomina o Zachodniopomorskiem: - To tutaj na Pomorzu Zachodnim rząd Donalda Tuska buduje gazoport - podkreślił polityk PO.
Jak poinformował "Gazetę" Andrzej Borowiec, o pogłębienie toru wodnego Urząd Morski zabiega od 1997 r. Jeżeli decyzja o przyznaniu pieniędzy zapadnie, to sama inwestycja trwać będzie pięć, sześć lat.
Komentarz
Jolanta Kowalewska
Politycy Platformy uważają, że nie ma sensu podnosić alarmu w sprawie jednego roboczego materiału, że jest to opracowanie bez urzędowej mocy. Chyba jednak lepiej dmuchać na zimne, niż się oparzyć.
Jak wynika z opracowania Departamentu Transportu Morskiego i Bezpieczeństwa Żeglugi, spośród ośmiu portów Morza Bałtyckiego Szczecin jest na szarym końcu, jeżeli chodzi o ranking atrakcyjności transportowo-inwestycyjnej. Kolejność wygląda następująco: Kłajpeda, Gdynia, Gdańsk, Rostock, Lubeka, Kaliningrad, Świnoujście i Szczecin. Dostępność Szczecina ogranicza płytki tor wodny. Dla porównania port w Gdańsku ma 17 metrów głębokości. Szczecin jeszcze nie przekonał Warszawy, że warta 1,3 mld zł inwestycja jest niezbędna.
Najnowsze wiadomości
- 30 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Będzie głębszy tor wodny? Na dwoje babka wróżyła
marysia.3.3
13.02.12, 20:14
...umrze, albo będzie żyła." Jak filozoficznie, to filozoficznie.»
Najczęściej czytane24 htydzień



