Niemcy wrócą po "zrabowane mienie"? Przegląd prasy
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 10:48
Wiece w polskich miastach i akcje ulotkowe zapowiada w Polsce nowa niemiecka organizacja Eigentuemerbund Ost (Związek Włascicieli Wschód) - pisze poniedziałkowy "Głos Szczeciński". "Kampania uświadamiająca" ma się odbyć wiosną w Szczecinie, Zgorzelcu, Wrocławiu i Opolu.
"Od maja będą rozdawane polskim gospodarstwom domowym miliony ulotek, które będą informować o polskich zbrodniach na niemieckich cywilach i polskich naruszeniach prawa międzynarodowego. Jednocześnie planowane są publiczne manifestacje." cytuje "Głos" emaila, który dotarł do redakcji. Akcje uświadamiające mają towarzyszyć pozwom ze strony niemieckich "wypędzonych" przeciwko Polsce i Czechom, dzięki którym Niemcy mają odzyskać swoje mienie "zrabowane po drugiej wojnie światowej".
17 lutego organizacja (założona w styczniu tego roku) organizuje na ten temat konferencję w Berlinie. Jej prezes, 35-letni Lars Seidensticker, sam upomina się o dom swojej babci, wysiedlonej w 1946 r., w Otmuchowie na Śląsku. Reportaż na ten temat robiła szwajcarska telewizja SF. Seidensticker chodził po miasteczku z napisem, że jego dziadkowie wywłaszczeni przez Polaków nie byli winni wojnie i nie popełnili żadnej zbrodni. W rozmowie "Głosem" Lars Seidenticker twierdzi, że po odzyskaniu majątku nie zamierza wysiedlać obecnych mieszkańców. - Chodzi tylko o sprawiedliwość, z niej nie może wynikać kolejna niesprawiedliwość - mówi.
Jak twierdzi prezes Eigentuemerbund Ost, odzyskiwanie majątków ma Niemcom umożliwić "Klein Gutachten" - to potoczna nazwa ekspertyzy prawnej, sporządzonej przez prof. dr. Eckart Klein na zlecenie niemieckiego Bundestagu.
17 lutego organizacja (założona w styczniu tego roku) organizuje na ten temat konferencję w Berlinie. Jej prezes, 35-letni Lars Seidensticker, sam upomina się o dom swojej babci, wysiedlonej w 1946 r., w Otmuchowie na Śląsku. Reportaż na ten temat robiła szwajcarska telewizja SF. Seidensticker chodził po miasteczku z napisem, że jego dziadkowie wywłaszczeni przez Polaków nie byli winni wojnie i nie popełnili żadnej zbrodni. W rozmowie "Głosem" Lars Seidenticker twierdzi, że po odzyskaniu majątku nie zamierza wysiedlać obecnych mieszkańców. - Chodzi tylko o sprawiedliwość, z niej nie może wynikać kolejna niesprawiedliwość - mówi.
Jak twierdzi prezes Eigentuemerbund Ost, odzyskiwanie majątków ma Niemcom umożliwić "Klein Gutachten" - to potoczna nazwa ekspertyzy prawnej, sporządzonej przez prof. dr. Eckart Klein na zlecenie niemieckiego Bundestagu.
Najnowsze wiadomości
- 26 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Niemcy wrócą po "zrabowane mienie"? Przegląd prasy
fjestis
13.02.12, 11:15
Gut gemacht, tak trzeba karać wyrodne matki»
-
Niemcy wrócą po "zrabowane mienie"? Przegląd prasy
hsps
13.02.12, 11:18
EBO - Mala, niewiele znaczaca, ale glosna grupa z mlodym, cwanym prezesem, ktory naobiecywal kilku zacieklym pajacom jakies bzdety, a przy okazji ma nadzieje na kase. Na razie zaciekli »
-
Niemcy wrócą po "zrabowane mienie"? Przegląd prasy
h.goldschmidt
13.02.12, 15:38
als ein Betroffener unterstütze ich die Aktivitäten und werde mich persönlich daran beteiligen.Meine Familie, eine jüdische Familie kommt aus Breslau hier war sie seit ca. 1780 ansässig,nach»
Najczęściej czytane24 htydzień




