Specyfikacja nieistotnych warunków. Felieton
13.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 19:54
Jak wynika z najnowszych doniesień prasowych, afera jednak była. Wiemy to dzięki prawomocnemu wyrokowi Sądu Apelacyjnego, który orzekł, że przetarg, w wyniku którego Urząd Marszałkowski kupił dwa (Uwaga! Audycja zawiera lokowanie produktu!) fordy mondeo, był przetargiem ustawionym.
ZOBACZ TAKŻE
- Afera fordowa jednak była. Kto ustawił przetarg? Komentarz (11-02-12, 14:00)
Ponieważ - o ile mnie mój twardy dysk nie myli - swego czasu pisałem już w tym miejscu o tej sprawie, z niekłamaną przyjemnością odbyłem nostalgiczną podróż do początków 2008 roku, kiedy to sprawa cała ujrzała światło dzienne.
W pierwszym, jakże naturalnym odruchu, przeglądarka moja pobiegła ku umiłowanym stronom Urzędu Marszałkowskiego, by już po chwili ugrzęznąć po uszy w meandrach Biuletynu Dezinformacji Publicznej. OK, możecie mnie nazwać cyfrowym analfabetą i być może będziecie mieli rację, ale po kwadransie chaotycznej szamotaniny z tamtejszą wyszukiwarką w końcu zrezygnowałem. Drogocenny SIWZ, nad którym pochylały się sądy trzech instancji, jakby albo zapadł się pod ziemię, albo "zagubiarka" troskliwie chroniła go przede mną pod stertą zupełnie nieistotnych śmieci. SIWZ-a szczęśliwie w końcu odnalazłem, ale dzięki zupełnie innej wyszukiwarce (lokowania produktu nie będzie).
Lektura tego dokumentu przygnębia. Twór ów sprawia wrażenie, jakby napisano go na kolanie (i to kolanie dygocącym w gorączce) przez osobę, która ledwie dwie godziny wcześniej pierwszy raz w życiu zobaczyła na oczy program, wdzięcznie nazywany w Polsce mianem "łord" (warto wiedzieć, że słowo tak brzmiące oznacza w angielszczyźnie ni mniej, ni więcej, a "oddział szpitalny").
Ponieważ autor specyfikacji przemyślnie zdecydował się wykorzystywać tylko połowę (prawą!) dostępnego mu miejsca na kartce (jak się domyślam, czynił to w trosce o zwyżkę obrotów na rynku papierniczym), lektura tekstu jest dość uciążliwa, a kosmicznie rozmieszczone paragrafy czynią ją niemiłosierną w dwójnasób. W efekcie dotarcie do fragmentu poświęconego samochodom zajmie czytelnikowi trochę czasu, ale jego cierpliwość zostanie nagrodzona.
Otóż, jak wynika z bądź co bądź oficjalnego (do bólu) dokumentu, zamawiający wymaga, aby dostarczony pojazd miał "manulaną" (sic!) skrzynię biegów. Moce silników wyrażone są w koniach mechanicznych, chociaż polskie prawo uznaje za legalne wyłącznie jednostki układu SI (patrz Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 listopada 2006 w sprawie legalnych jednostek miar, DzU nr 225, poz. 1638). Poduszki raz są bezpieczeństwa, a raz powietrzne. Pojemności skokowe wyrażone są w centymetrach (wcale nie sześciennych). Zamawiający wymaga, aby immobilizer był "elektroniczny", ale wymogu tego nie stawia przy radiu i odtwarzaczu CD - najwyraźniej te urządzenia mogą być. np. parowe. Etc., etc., etc.
Nie pora i nie miejsce na roztrząsanie kwestii co i jak było ustawione - res iudicata wyklucza takie dywagacje. Widać jednak, że wiele jest do zrobienia i wielu jeszcze rzeczy marszałkowscy urzędnicy powinni się nauczyć.
Sugerowałbym zacząć od ustawiania. Marginesów. A choćby i w łordzie.
W pierwszym, jakże naturalnym odruchu, przeglądarka moja pobiegła ku umiłowanym stronom Urzędu Marszałkowskiego, by już po chwili ugrzęznąć po uszy w meandrach Biuletynu Dezinformacji Publicznej. OK, możecie mnie nazwać cyfrowym analfabetą i być może będziecie mieli rację, ale po kwadransie chaotycznej szamotaniny z tamtejszą wyszukiwarką w końcu zrezygnowałem. Drogocenny SIWZ, nad którym pochylały się sądy trzech instancji, jakby albo zapadł się pod ziemię, albo "zagubiarka" troskliwie chroniła go przede mną pod stertą zupełnie nieistotnych śmieci. SIWZ-a szczęśliwie w końcu odnalazłem, ale dzięki zupełnie innej wyszukiwarce (lokowania produktu nie będzie).
Lektura tego dokumentu przygnębia. Twór ów sprawia wrażenie, jakby napisano go na kolanie (i to kolanie dygocącym w gorączce) przez osobę, która ledwie dwie godziny wcześniej pierwszy raz w życiu zobaczyła na oczy program, wdzięcznie nazywany w Polsce mianem "łord" (warto wiedzieć, że słowo tak brzmiące oznacza w angielszczyźnie ni mniej, ni więcej, a "oddział szpitalny").
Ponieważ autor specyfikacji przemyślnie zdecydował się wykorzystywać tylko połowę (prawą!) dostępnego mu miejsca na kartce (jak się domyślam, czynił to w trosce o zwyżkę obrotów na rynku papierniczym), lektura tekstu jest dość uciążliwa, a kosmicznie rozmieszczone paragrafy czynią ją niemiłosierną w dwójnasób. W efekcie dotarcie do fragmentu poświęconego samochodom zajmie czytelnikowi trochę czasu, ale jego cierpliwość zostanie nagrodzona.
Otóż, jak wynika z bądź co bądź oficjalnego (do bólu) dokumentu, zamawiający wymaga, aby dostarczony pojazd miał "manulaną" (sic!) skrzynię biegów. Moce silników wyrażone są w koniach mechanicznych, chociaż polskie prawo uznaje za legalne wyłącznie jednostki układu SI (patrz Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 listopada 2006 w sprawie legalnych jednostek miar, DzU nr 225, poz. 1638). Poduszki raz są bezpieczeństwa, a raz powietrzne. Pojemności skokowe wyrażone są w centymetrach (wcale nie sześciennych). Zamawiający wymaga, aby immobilizer był "elektroniczny", ale wymogu tego nie stawia przy radiu i odtwarzaczu CD - najwyraźniej te urządzenia mogą być. np. parowe. Etc., etc., etc.
Nie pora i nie miejsce na roztrząsanie kwestii co i jak było ustawione - res iudicata wyklucza takie dywagacje. Widać jednak, że wiele jest do zrobienia i wielu jeszcze rzeczy marszałkowscy urzędnicy powinni się nauczyć.
Sugerowałbym zacząć od ustawiania. Marginesów. A choćby i w łordzie.
Najnowsze wiadomości
-
Jak mogło dojść do zbrodni w Stargardzie Szczecińskim?
-
Po wyborach na Akademii Sztuki. Co mówi prof. Handke, co prof. Boguszewski?
-
Matka zamordowanej 9-latki aresztowana na trzy miesiące
-
Znów zmiany na ul. Arkońskiej. Do szpitala od ul. Chopina i Wszystkich Świętych
-
Hofman: Szczecin zasługuje na architekturę przez duże "A"
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Specyfikacja nieistotnych warunków. Felieton
smiki48
13.02.12, 18:24
a czy ktoś mógłby przypomnieć czyje podpisy były pod specyfikacją i pod ogłoszeniem o wynikach przetargu?»
Najczęściej czytane24 htydzień




