Hulanki i swawole; zostało jeszcze 10 dni karnawału
11.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 19:46
Przed nami jeszcze tylko dziesięć dni karnawału 2012 - po drodze walentynki, tłusty czwartek, no i na koniec "śledzik". Dyskoteki i kluby prześcigają się w ofertach. Po latach "wraca" wielki Bal Zamkowy. Podpowiadamy, gdzie się wybrać, jak się ubrać, uczesać i co tańczyć
Impreza na Zamku Książąt Pomorskich odbędzie się w przyszłą sobotę. Sprzedano już ok. 600 biletów (w cenie 180 zł od osoby). Organizatorzy liczą na tysiąc gości i udany powrót do tradycji zamkowych zabaw.
- To jest jubileuszowy 20. Bal Zamkowy. Poprzedni był w 2001 roku - przypomina Barbara Igielska, dyrektor Zamku. - Impreza wraca do kalendarza po dłuższej przerwie, ale jestem przekonana, że uda nam się przypomnieć klimat dawnych bali, kiedy na Zamku, w ostatnią sobotę karnawału, spotykały się elity tego miasta i regionu. A na scenie oglądaliśmy znakomitych artystów. Na pierwszym balu gwiazdą była Karin Stanek. Zaczęło się polonezem, ale na parkiecie królował twist. Zabawa była tak huczna, że po imprezie na elewacji budynku stwierdzono pęknięcia - żartuje Igielska.
Teraz też ma być głośno. Od Piwnicy (przy Krypcie) do drugiego piętra, gdzie będzie odbywała się dyskoteka (przeboje z lat 60. 70. i 80.). Na pierwszym piętrze, w Sali Anny Jagiellonki bal poprowadzi... Joanna Osińska (znana prezenterka telewizyjna), a zagrają Żuki i zespół Waterstone z Maćkiem Silskim. W Sali Bogusława - uroczyste rozpoczęcie balu (w roli gospodarzy Katarzyna Zielińska i Władysław Grzywna), a później - orkiestra Zbigniewa Górnego, pokazy taneczne (Astra) i występ gwiazdy wieczoru (godz. 23.15 i 1.30) brytyjskiej grupy poprockowej The UK Legends Tribute to Smokie & Animals. Zaśpiewają też kwartet Rampa i Michał Milowicz.
W restauracji Zamkowa coś dla ciała, ale też coś dla ducha: rewia taneczna, zagra zespół MM Group, zaśpiewa Michał Milowicz, a rozśmieszał publikę będzie szczeciński kabaret Szarpanina.
- Atrakcji jest tak dużo, że dla każdego z gości postanowiliśmy przygotować specjalną mapkę i program, by jak najlepiej mógł zaplanować wieczór - żartuje Igielska.
W ostatnią sobotę karnawału w Szczecinie odbędzie się bal "morski", organizowany przez fundację Pro Publico Mare. To już dziewiąta edycja - tak jak przed rokiem celem jest zbiórka pieniędzy na aparaturę medyczną dla szpitala przy ul. Arkońskiej. Start - godz. 19, hotel Radisson. Bilety - 250 zł od osoby.
Jeśli ktoś chce się rozgrzać przez tanecznymi szaleństwami następnego weekendu, mógł zacząć już wczoraj (np. na Balu Mediów w Cafe Jerzy), a "poprawić" w sobotę lub we wtorek, na jednej z imprez walentynkowych. Szczecińskie kluby i dyskoteki prześcigają się w pomysłach. Dziś w Heya Club impreza pt. "We love to love", podczas której mają wystąpić znani polscy i europejscy didżeje (ceny wejściówek 45-59 zł, VIP - 149 zł). W Starej Komendzie - walentynkowy wieczór latino, a w klubie Alter Ego antywalentynki. 14 lutego antywalentyki w dyskotece Senso, a "hurtowe walentynki" w Coyote Club.
Jaki taniec będzie królował na parkiecie?
- Salsa łapie drugi oddech, modna jest też bachata, karaibskie rytmy - mówi Marcin Terlecki. - Panowie bardzo lubią ten taniec, bo tańczy się bardzo blisko. Prowadzenie przez ruch bioder itd. W klimacie lambady - tłumaczy Terlecki.
Poleca, by na balu, w dużej grupie, spróbować tańczyć kuduro.
- To rytm z lat 80., rodem z Angoli. Taniec liniowy, proste układy. Coś w stylu macareny. Słyszy się jakiś dźwięk i wykonuje jakiś ruch. Podstawowych figur można nauczyć się w 15 minut - tłumaczy Terlecki.
W czym zatańczyć kuduro? W kreacjach karnawałowych dużo błysku, cekiny.
- Zawsze modna jest mała czarna, w tym sezonie między innymi w wersji z domieszką lateksu. Nawiązuje do stylistyki lat 80. - radzi Paulina Batogowska. - Na walentynki można założyć coś w kolorach (kończącego się sezonu) bordo, burgund, czerwień. Buty? Wysokie szpile. Ale bez platformy, żeby się dobrze tańczyło.
Kiedy już kupimy szałową kieckę (od 200 zł do tysiąca i więcej) warto pomyśleć o modnej fryzurze.
- Żadnych tapirów. Włosy mają wyglądać lekko, naturalnie - radzi Anna Jankowska ze studia urody Masumi. - Modne są na przykład fale. - I warkocze - dodaje stylista Adam Tabisz.
Warkocze na bal?
- Tak. A nie w wersji najprostszej. Chodzi o różnego rodzaju sploty, upięcia z warkoczy. Wyglądają bardzo efektownie. Pasują do sukni wieczorowej.
- To jest jubileuszowy 20. Bal Zamkowy. Poprzedni był w 2001 roku - przypomina Barbara Igielska, dyrektor Zamku. - Impreza wraca do kalendarza po dłuższej przerwie, ale jestem przekonana, że uda nam się przypomnieć klimat dawnych bali, kiedy na Zamku, w ostatnią sobotę karnawału, spotykały się elity tego miasta i regionu. A na scenie oglądaliśmy znakomitych artystów. Na pierwszym balu gwiazdą była Karin Stanek. Zaczęło się polonezem, ale na parkiecie królował twist. Zabawa była tak huczna, że po imprezie na elewacji budynku stwierdzono pęknięcia - żartuje Igielska.
Teraz też ma być głośno. Od Piwnicy (przy Krypcie) do drugiego piętra, gdzie będzie odbywała się dyskoteka (przeboje z lat 60. 70. i 80.). Na pierwszym piętrze, w Sali Anny Jagiellonki bal poprowadzi... Joanna Osińska (znana prezenterka telewizyjna), a zagrają Żuki i zespół Waterstone z Maćkiem Silskim. W Sali Bogusława - uroczyste rozpoczęcie balu (w roli gospodarzy Katarzyna Zielińska i Władysław Grzywna), a później - orkiestra Zbigniewa Górnego, pokazy taneczne (Astra) i występ gwiazdy wieczoru (godz. 23.15 i 1.30) brytyjskiej grupy poprockowej The UK Legends Tribute to Smokie & Animals. Zaśpiewają też kwartet Rampa i Michał Milowicz.
W restauracji Zamkowa coś dla ciała, ale też coś dla ducha: rewia taneczna, zagra zespół MM Group, zaśpiewa Michał Milowicz, a rozśmieszał publikę będzie szczeciński kabaret Szarpanina.
- Atrakcji jest tak dużo, że dla każdego z gości postanowiliśmy przygotować specjalną mapkę i program, by jak najlepiej mógł zaplanować wieczór - żartuje Igielska.
W ostatnią sobotę karnawału w Szczecinie odbędzie się bal "morski", organizowany przez fundację Pro Publico Mare. To już dziewiąta edycja - tak jak przed rokiem celem jest zbiórka pieniędzy na aparaturę medyczną dla szpitala przy ul. Arkońskiej. Start - godz. 19, hotel Radisson. Bilety - 250 zł od osoby.
Jeśli ktoś chce się rozgrzać przez tanecznymi szaleństwami następnego weekendu, mógł zacząć już wczoraj (np. na Balu Mediów w Cafe Jerzy), a "poprawić" w sobotę lub we wtorek, na jednej z imprez walentynkowych. Szczecińskie kluby i dyskoteki prześcigają się w pomysłach. Dziś w Heya Club impreza pt. "We love to love", podczas której mają wystąpić znani polscy i europejscy didżeje (ceny wejściówek 45-59 zł, VIP - 149 zł). W Starej Komendzie - walentynkowy wieczór latino, a w klubie Alter Ego antywalentynki. 14 lutego antywalentyki w dyskotece Senso, a "hurtowe walentynki" w Coyote Club.
Jaki taniec będzie królował na parkiecie?
- Salsa łapie drugi oddech, modna jest też bachata, karaibskie rytmy - mówi Marcin Terlecki. - Panowie bardzo lubią ten taniec, bo tańczy się bardzo blisko. Prowadzenie przez ruch bioder itd. W klimacie lambady - tłumaczy Terlecki.
Poleca, by na balu, w dużej grupie, spróbować tańczyć kuduro.
- To rytm z lat 80., rodem z Angoli. Taniec liniowy, proste układy. Coś w stylu macareny. Słyszy się jakiś dźwięk i wykonuje jakiś ruch. Podstawowych figur można nauczyć się w 15 minut - tłumaczy Terlecki.
W czym zatańczyć kuduro? W kreacjach karnawałowych dużo błysku, cekiny.
- Zawsze modna jest mała czarna, w tym sezonie między innymi w wersji z domieszką lateksu. Nawiązuje do stylistyki lat 80. - radzi Paulina Batogowska. - Na walentynki można założyć coś w kolorach (kończącego się sezonu) bordo, burgund, czerwień. Buty? Wysokie szpile. Ale bez platformy, żeby się dobrze tańczyło.
Kiedy już kupimy szałową kieckę (od 200 zł do tysiąca i więcej) warto pomyśleć o modnej fryzurze.
- Żadnych tapirów. Włosy mają wyglądać lekko, naturalnie - radzi Anna Jankowska ze studia urody Masumi. - Modne są na przykład fale. - I warkocze - dodaje stylista Adam Tabisz.
Warkocze na bal?
- Tak. A nie w wersji najprostszej. Chodzi o różnego rodzaju sploty, upięcia z warkoczy. Wyglądają bardzo efektownie. Pasują do sukni wieczorowej.
Najnowsze wiadomości
-
Jak mogło dojść do zbrodni w Stargardzie Szczecińskim?
-
Po wyborach na Akademii Sztuki. Co mówi prof. Handke, co prof. Boguszewski?
-
Matka zamordowanej 9-latki aresztowana na trzy miesiące
-
Znów zmiany na ul. Arkońskiej. Do szpitala od ul. Chopina i Wszystkich Świętych
-
Hofman: Szczecin zasługuje na architekturę przez duże "A"
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




