Afera fordowa jednak była. Kto ustawił przetarg? Komentarz
11.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 19:45
Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski łamał prawo, nie przestrzegał procedury zamówień publicznych, kryteria zakupu aut ustawił pod określoną markę - takie wnioski płyną z wyroku szczecińskiego Sądu Apelacyjnego. Wyrok stawia kropkę nad "i" w tzw. aferze samochodowej dotyczącej zakupu dwóch fordów mondeo.
Auta te do Urzędu Marszałkowskiego rządzonego jeszcze przez Władysława Husejkę trafiły w 2008 roku. Kilka miesięcy później Urząd Zamówień Publicznych wskazał, że przy przetargu popełniono rażące błędy, specyfikacja została tak przygotowana, że sprostać jej mógł tylko jeden model jednej marki - Ford mondeo 2,5 l. I właśnie takie auta zostały kupione. Urząd Zamówień Publicznych kazał unieważnić zawartą niezgodnie z prawem umowę, ale marszałek starał się udowodnić, że procedur nie złamano. Pod koniec 2009 roku sprawa trafiła do sądu. W grudniu ubiegłego roku sąd apelacyjny podzielił stanowisko Urzędu Zamówień Publicznych. Wyrok jest prawomocny. I jasno pokazuje, że Urząd Marszałkowski łamał prawo, nie przestrzegał procedury zamówień publicznych, kryteria zakupu aut ustawił pod określoną markę.
To ważny wyrok zwłaszcza w kontekście wcześniejszej decyzji prokuratury, która w 2009 roku umorzyła śledztwo w tej w sprawie. Prokurator uznał, że przestępstwa nie było, bowiem urzędnicy byli nieświadomi, że parametry przetargu przygotowują tak, że może je spełniać tylko jedna marka, taką wiedzę mógłby mieć tylko biegły z zakresu motoryzacji. Prokurator uznał, że w takiej sytuacji nie doszło do niedopełnienia obowiązków.
Jak widać, szczeciński sąd apelacyjny niedopełnienie obowiązków zobaczył. Pozostaje jednak pytanie - kto ustawił przetarg?
To ważny wyrok zwłaszcza w kontekście wcześniejszej decyzji prokuratury, która w 2009 roku umorzyła śledztwo w tej w sprawie. Prokurator uznał, że przestępstwa nie było, bowiem urzędnicy byli nieświadomi, że parametry przetargu przygotowują tak, że może je spełniać tylko jedna marka, taką wiedzę mógłby mieć tylko biegły z zakresu motoryzacji. Prokurator uznał, że w takiej sytuacji nie doszło do niedopełnienia obowiązków.
Jak widać, szczeciński sąd apelacyjny niedopełnienie obowiązków zobaczył. Pozostaje jednak pytanie - kto ustawił przetarg?
Najnowsze wiadomości
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Afera fordowa jednak była. Kto ustawił przetarg...
tomasz_szczecin
11.02.12, 18:26
nie róbmy z urzędników świętych baranów!!! co znaczy nie wiedzieli?! skoro urzędnik nie zna przepisów do nie powinien być urzędnikiem, a skoro coś wykracza po za jego "obszar wiedzy" to są »
-
Re: Afera fordowa jednak była. Kto ustawił przeta
zed.1
11.02.12, 20:35
co komu po takim wyroku skoro nikt osobiscie nie jest wskazany jako winny? »
-
Afera fordowa jednak była. Kto ustawił przetarg...
tslmkdc
12.02.12, 08:58
prokurator się nie dopatrzył , urzędnik nie wiedział , dealer miał je akurat a wszyscy pewnie spotkali się w cafe Jerzy :)»
Najczęściej czytane24 htydzień




