Dyrektor ZSŁ: Dajcie szkole szansę! Przekonał nawet Masojć?
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 16:44
Środowe posiedzenie komisji edukacji rady miasta może okazać się przełomowe. Radni dowiedzieli, że planowana przez miasto restrukturyzacja oświaty ma przynieść "tylko" 3,1 mln zł oszczędności. Pytają, czy gra jest warta świeczki. Apelują do prezydenta, by oszczędności szukał gdzie indziej. Na przykład w ZBiLK i SCR.
Komisja edukacji dyskutowała w środę o planach łączenia szkół zawodowych. Miasto chce przenieść Zespół Szkół Technicznych i Morskich z ul. Willowej do Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji (ul. Hoża), a Zespół Szkół Łączności (ul. Ku Słońcu) do "kolejówki" przy ul. Kusocińskiego. Pierwszy projekt radni ocenili krytycznie (mówili m.in. o tym, że "szkoła morska straci swoją tożsamość"), na drugim nie zostawili suchej nitki.
Przekonały ich argumenty nauczycieli ZSŁ, uczniów, rodziców, rady osiedla (reprezentanci tych środowisk przyszli na posiedzenie komisji). A także twarde dane liczbowe. Przeprowadzka "łącznościówki" ma przynieść nieco ponad 200 tys. zł oszczędności (na kosztach utrzymania obiektów).
- Czy warto dla tych pieniędzy przenosić szkołę, burzyć jej tożsamość, wypracowywaną przez lata markę? - pytał Marek Duklanowski, radny PiS. - Analizuję wyniki maturzystów z ZSŁ. Zdawalność matury z matematyki 60 procent. A w "kolejówce" 30 procent.
- Restrukturyzacja nie może oznaczać niszczenia dobrych szkół. A tak to wygląda - komentowała Grażyna Zielińska (PO). - Przygotowane przez miasto plany łączenia i przenoszenia placówek są nieprzygotowane. Nadal nie wiemy, jakie przyniosą oszczędności. Utwierdzam się w przekonaniu, że tę restrukturyzację należy odłożyć.
O przynajmniej rok na przygotowanie się do zmian apelował dyrektor ZSŁ Bartosz Stolarczuk. Jego krótkie wystąpienie poruszyło wszystkich radnych.
- Chcielibyśmy zostać na Ku Słońcu nie dlatego, że jesteśmy przywiązani do tego miejsca czy do stanowisk. Tylko dlatego, że to najlepsze dla ucznia - mówił Stolarczuk. - Jedną przeprowadzkę już przeżyliśmy [14 lat temu, z ul. Dworcowej]. Później ciężko pracowaliśmy, by odbudować swoją pozycję. Chodzi o bazę dydaktyczną, pracownie itd., ale przede wszystkim o ludzi: klimat szkoły, zaangażowanie nauczycieli, integrację się z lokalną społecznością. To się udało. Szkoła się rozwija, kształcimy w przyszłościowych zawodach, jesteśmy przekonani, że nabór 2012 będzie udany. Jeśli nie, sami za rok przeniesiemy się na Kusocińskiego. Dajcie nam szansę - apelował dyrektor.
Kierownictwo wydziału oświaty słuchało tych słów z uwagą. I uśmiechem, wyjątkowo życzliwym.
- Ja też cenię tę szkołę. Nie trzeba mnie przekonywać - stwierdziła Elżbieta Masojć, dyrektor wydziału oświaty. - Nie jest tak, że Masojć likwiduje szkoły. Ja tylko nie mam pieniędzy. Jako wydział proponujemy określone rozwiązania. Decyzję podejmiecie wy, państwo radni.
Przekonały ich argumenty nauczycieli ZSŁ, uczniów, rodziców, rady osiedla (reprezentanci tych środowisk przyszli na posiedzenie komisji). A także twarde dane liczbowe. Przeprowadzka "łącznościówki" ma przynieść nieco ponad 200 tys. zł oszczędności (na kosztach utrzymania obiektów).
- Czy warto dla tych pieniędzy przenosić szkołę, burzyć jej tożsamość, wypracowywaną przez lata markę? - pytał Marek Duklanowski, radny PiS. - Analizuję wyniki maturzystów z ZSŁ. Zdawalność matury z matematyki 60 procent. A w "kolejówce" 30 procent.
- Restrukturyzacja nie może oznaczać niszczenia dobrych szkół. A tak to wygląda - komentowała Grażyna Zielińska (PO). - Przygotowane przez miasto plany łączenia i przenoszenia placówek są nieprzygotowane. Nadal nie wiemy, jakie przyniosą oszczędności. Utwierdzam się w przekonaniu, że tę restrukturyzację należy odłożyć.
O przynajmniej rok na przygotowanie się do zmian apelował dyrektor ZSŁ Bartosz Stolarczuk. Jego krótkie wystąpienie poruszyło wszystkich radnych.
- Chcielibyśmy zostać na Ku Słońcu nie dlatego, że jesteśmy przywiązani do tego miejsca czy do stanowisk. Tylko dlatego, że to najlepsze dla ucznia - mówił Stolarczuk. - Jedną przeprowadzkę już przeżyliśmy [14 lat temu, z ul. Dworcowej]. Później ciężko pracowaliśmy, by odbudować swoją pozycję. Chodzi o bazę dydaktyczną, pracownie itd., ale przede wszystkim o ludzi: klimat szkoły, zaangażowanie nauczycieli, integrację się z lokalną społecznością. To się udało. Szkoła się rozwija, kształcimy w przyszłościowych zawodach, jesteśmy przekonani, że nabór 2012 będzie udany. Jeśli nie, sami za rok przeniesiemy się na Kusocińskiego. Dajcie nam szansę - apelował dyrektor.
Kierownictwo wydziału oświaty słuchało tych słów z uwagą. I uśmiechem, wyjątkowo życzliwym.
- Ja też cenię tę szkołę. Nie trzeba mnie przekonywać - stwierdziła Elżbieta Masojć, dyrektor wydziału oświaty. - Nie jest tak, że Masojć likwiduje szkoły. Ja tylko nie mam pieniędzy. Jako wydział proponujemy określone rozwiązania. Decyzję podejmiecie wy, państwo radni.
Najnowsze wiadomości
-
Po wyborach na Akademii Sztuki. Co mówi prof. Handke, co prof. Boguszewski?
-
Matka zamordowanej 9-latki aresztowana na trzy miesiące
-
Znów zmiany na ul. Arkońskiej. Do szpitala od ul. Chopina i Wszystkich Świętych
-
Hofman: Szczecin zasługuje na architekturę przez duże "A"
-
Pijany kierowca wjechał w ogrodzenie szkoły
- 17 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Dyrektor ZSŁ: Dajcie szkole szansę! Przekonał n...
sceptyk-88
08.02.12, 17:51
Technikum Łączności to akurat w tym roku 60 lat istnienia. I co, zaorać? Kilkanaście lat temu szkołę wyrzuciła z budynku przy Dworcowej Poczta, aby wydzierżawić go innej szkole. Wtedy było »
-
Re: Dyrektor ZSŁ: Dajcie szkole szansę! Przekonał
mrrrwrrr
08.02.12, 18:16
no co Ty... ;)»
-
Dyrektor ZSŁ: Dajcie szkole szansę! Przekonał n...
urwanypalec
09.02.12, 12:24
A co ze strażnikiem który nie dawno wyrzucił kobietę z córką na bruk, bo redaktorek zapomniał wyjaśnić...Sory że nie na temat ale gdzie zapytać?»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Dziś 30 urodziny Łony, rapera-prawnika. ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...




