Co ze stocznią? Wizualizacja Silesii prawie wygwizdana
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 21:30
"Te mariny i biurowce przystają do rzeczywistości jak siodło do świni, wizualizacja wygląda tak, jakby państwo nigdy nie byli w Szczecinie" - szczecińscy przedsiębiorcy z branży okrętowej ostro skrytykowali przedstawiony przez Towarzystwo Finansowe Silesia projekt zagospodarowania terenów postoczniowych
ZOBACZ TAKŻE
- Rosną nowe biurowce Ikei: Brama II wyprzedziła Bramę I (04-05-12, 20:15)
- Plany Silesii dobre tylko na obrazkach. Komentarz (09-02-12, 11:00)
- Zmiana władz TFS nie przekreśla rewitalizacji stoczni (18-10-11, 20:40)
- Prezes TF Silesia odwołany! Co ze stocznią? OŚWIADCZENIE (18-10-11, 10:28)
- Stocznia się zmieni. I to jak! [wizualizacje, wideo] (13-10-11, 14:17)
- Silesia wydzierżawiła kawałek stoczni i się cieszy (02-08-11, 18:18)
Nowy prezes państwowego TF Silesia Marcin Świegocki pokazał w środę w Szczecinie koncepcję wykorzystania terenów dawnej Stoczni Szczecińskiej Nowa. Posłużył się tą samą wizualizacją, którą w październiku ubiegłego roku wyświetlał na ekranie skompromitowany i odwołany już poprzedni prezes TF Silesia Wojciech Bańkowski. Projekt dzieli postoczniowe tereny na dwie części: w jednej przemysłowej ma być prowadzona produkcja stoczniowa (wokół pochylni Wulkan) i przemysł lekki, w drugiej będą lofty, marina, centrum wystawiennicze (przy pochylni Odra), sale kongresowe, biurowce, park naukowo-technologiczny, centrum handlowe. Silesia stworzyła ten projekt, współpracując z brytyjskimi firmami: doradczą DTZ i architektoniczną Chapman Taylor. Nowa dzielnica ma powstać do 2021 roku. Obecni na spotkaniu przedstawiciele firmy DTZ zapewniali, że cały projekt spina się finansowo. Jakichkolwiek danych jednak nie chcieli podać.
W środę TF Silesia, która jest właścicielem tych terenów, rozpoczęła społeczne konsultacje, czy obrana koncepcja idzie w dobrym kierunku. Pierwsza dyskusja odbyła się w środę w hotelu Radisson. Na spotkaniu obecni byli: politycy, radni, zarząd upadłej stoczni szczecińskiej Porta Holding, stoczniowi związkowcy, przedstawiciele gminy Szczecin, a także przedsiębiorcy związani z branżą okrętową i nie tylko. To oni najostrzej skrytykowali projekt.
- Mam wrażenie, że państwo nigdy nie byliście w Szczecinie - zwrócił się do przedstawicieli Silesii i wynajętej przez nich firmy projektowej Piotr Grabowski ze Stoczni Południe. - W ogóle nie uwzględniliście otoczenia. Marina i biura pasują w tym miejscu jak siodło do świni. My obok prowadzimy piaskowanie i malowanie. W takim sąsiedztwie nie można stawiać marin i biurowców.
Jeszcze inni przedsiębiorcy alarmowali, że część nieprzemysłowa zaplanowana została akurat na terenach, które teraz oni od Silesii dzierżawią i na których prowadzą produkcję.
Wizualizacje krytykował też Przemysław Wardyn, syndyk upadłej Stoczni Szczecińskiej Nowa. Podkreślił, że Silesia powinna się skupić na dopieszczeniu firm, które już działają na terenach stoczniowych i zajmują się tam produkcją. Z wizjami marin, biurowców i loftów na razie należy dać sobie spokój.
Głos zabrał także Grzegorz Fiuk, prezes Szczecińskiego Parku Naukowo-Technologicznego (właścicielem jest gmina Szczecin). Sam projekt pochwalił, ale zaznaczył: - Nie uwzględnia tego, co się dzieje w Szczecinie. Biurowce już powstają, park naukowo-technologiczny także.
Obecny na spotkaniu wiceprezydent Dariusz Wąs w rozmowie z "Gazetą" wyraził obawę, że "może dojść do kanibalizmu".
O co chodzi? Właśnie o biurowce. W Śródmieściu stanął Oxygen, powstają kolejne biurowce (m.in. na Bramie Portowej, Hanza Tower). Jeśli zaczną pojawiać się następne obiekty tego typu, może dojść do tego, że ich budowa będzie nieopłacalna.
Gmina Szczecin także zamierza przedstawić swoje uwagi do tej wizualizacji.
- Najpierw chcemy jednak przeprowadzić konsultacje z przedsiębiorcami - mówi "Gazecie" zastępca prezydenta Szczecina Dariusz Wąs.
Co na te wszystkie uwagi Silesia? Prezes Marcin Świegocki w rozmowie z "Gazetą" zaznaczył, że nie upiera się przy przedstawionej koncepcji.
- Chcemy dyskutować i w ciągu kilku miesięcy wypracować projekt. Po tej dyskusji wiem, że potrzebne będzie co najmniej jego przemodelowanie - powiedział Świegocki.
W jaki sposób realizowane byłoby przedsięwzięcie.
- Myślę o powołaniu jednej, a raczej kilku spółek celowych na poszczególne zadania - mówi Świegocki. - Silesia wnosiłaby grunty, inwestor zewnętrzny kapitał.
Jest jeszcze jeden problem. Przygotowane przez Silesię projekty wchodzą na teren, który wydzierżawiła słynna katowicka spółka Kraftport. Silesia uważa, że zawarta z nią umowa jest nieważna, bo zawiera błędy prawne. Kraftport nie przyjmuje tego do wiadomości i nadal uważa się za dzierżawcę.
- Sprawa skończy się w sądzie - mówi "Gazecie" Świegocki. - Chcemy wystąpić do sądu o ustalenie, że ta umowa nie istniała.
W środę TF Silesia, która jest właścicielem tych terenów, rozpoczęła społeczne konsultacje, czy obrana koncepcja idzie w dobrym kierunku. Pierwsza dyskusja odbyła się w środę w hotelu Radisson. Na spotkaniu obecni byli: politycy, radni, zarząd upadłej stoczni szczecińskiej Porta Holding, stoczniowi związkowcy, przedstawiciele gminy Szczecin, a także przedsiębiorcy związani z branżą okrętową i nie tylko. To oni najostrzej skrytykowali projekt.
- Mam wrażenie, że państwo nigdy nie byliście w Szczecinie - zwrócił się do przedstawicieli Silesii i wynajętej przez nich firmy projektowej Piotr Grabowski ze Stoczni Południe. - W ogóle nie uwzględniliście otoczenia. Marina i biura pasują w tym miejscu jak siodło do świni. My obok prowadzimy piaskowanie i malowanie. W takim sąsiedztwie nie można stawiać marin i biurowców.
Jeszcze inni przedsiębiorcy alarmowali, że część nieprzemysłowa zaplanowana została akurat na terenach, które teraz oni od Silesii dzierżawią i na których prowadzą produkcję.
Wizualizacje krytykował też Przemysław Wardyn, syndyk upadłej Stoczni Szczecińskiej Nowa. Podkreślił, że Silesia powinna się skupić na dopieszczeniu firm, które już działają na terenach stoczniowych i zajmują się tam produkcją. Z wizjami marin, biurowców i loftów na razie należy dać sobie spokój.
Głos zabrał także Grzegorz Fiuk, prezes Szczecińskiego Parku Naukowo-Technologicznego (właścicielem jest gmina Szczecin). Sam projekt pochwalił, ale zaznaczył: - Nie uwzględnia tego, co się dzieje w Szczecinie. Biurowce już powstają, park naukowo-technologiczny także.
Obecny na spotkaniu wiceprezydent Dariusz Wąs w rozmowie z "Gazetą" wyraził obawę, że "może dojść do kanibalizmu".
O co chodzi? Właśnie o biurowce. W Śródmieściu stanął Oxygen, powstają kolejne biurowce (m.in. na Bramie Portowej, Hanza Tower). Jeśli zaczną pojawiać się następne obiekty tego typu, może dojść do tego, że ich budowa będzie nieopłacalna.
Gmina Szczecin także zamierza przedstawić swoje uwagi do tej wizualizacji.
- Najpierw chcemy jednak przeprowadzić konsultacje z przedsiębiorcami - mówi "Gazecie" zastępca prezydenta Szczecina Dariusz Wąs.
Co na te wszystkie uwagi Silesia? Prezes Marcin Świegocki w rozmowie z "Gazetą" zaznaczył, że nie upiera się przy przedstawionej koncepcji.
- Chcemy dyskutować i w ciągu kilku miesięcy wypracować projekt. Po tej dyskusji wiem, że potrzebne będzie co najmniej jego przemodelowanie - powiedział Świegocki.
W jaki sposób realizowane byłoby przedsięwzięcie.
- Myślę o powołaniu jednej, a raczej kilku spółek celowych na poszczególne zadania - mówi Świegocki. - Silesia wnosiłaby grunty, inwestor zewnętrzny kapitał.
Jest jeszcze jeden problem. Przygotowane przez Silesię projekty wchodzą na teren, który wydzierżawiła słynna katowicka spółka Kraftport. Silesia uważa, że zawarta z nią umowa jest nieważna, bo zawiera błędy prawne. Kraftport nie przyjmuje tego do wiadomości i nadal uważa się za dzierżawcę.
- Sprawa skończy się w sądzie - mówi "Gazecie" Świegocki. - Chcemy wystąpić do sądu o ustalenie, że ta umowa nie istniała.
Najnowsze wiadomości
-
Po wyborach na Akademii Sztuki. Co mówi prof. Handke, co prof. Boguszewski?
-
Matka zamordowanej 9-latki aresztowana na trzy miesiące
-
Znów zmiany na ul. Arkońskiej. Do szpitala od ul. Chopina i Wszystkich Świętych
-
Hofman: Szczecin zasługuje na architekturę przez duże "A"
-
Pijany kierowca wjechał w ogrodzenie szkoły
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Co zrobić z dawną stocznią? Wizualizacja Silesi...
klapouchywi
08.02.12, 16:10
"- Chcemy dyskutować i w ciągu kilku miesięcy wypracować zmieniony projekt, po tej dyskusji wiem, że potrzebne będzie co najmniej przemodelowanie - powiedział Świegocki. "I przez te miesiące»
-
Re: Co zrobić z dawną stocznią? Wizualizacja Sile
exman
08.02.12, 18:01
a może tak ktoś zapyta nas, Szecinian o zdanie a nie Krzystka i jego wyżelowanych dupków ?»
-
szczecin od nastu lat stacza się do II ligi...
okocim11
08.02.12, 19:03
teraz jesteśmy na poziomie Łódź ale za chwilę ta nas przeskoczy. zejdziemy na poziom Rzeszów i dalej Gorzów, kalisz itp.zero, inwestycji, zero inwestorów. biurowce na terenach po stoczni? »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Dziś 30 urodziny Łony, rapera-prawnika. ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...




