Prokuratura sprawdza Pogotowie Teatralne. Wyłudzenia?
07.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 21:14
Czy Fundacja Pogotowie Teatralne wyłudziła publiczne pieniądze na przedstawienia, których nie zagrała? - Nie mamy nic do ukrycia. Wszystko zostało wykonane. Projekt jest już zamknięty - mówi prezes fundacji Joanna Jankiewicz. Śledztwo w tej sprawie wszczęła szczecińska prokuratura
ZOBACZ TAKŻE
- Ukradł z banku pół miliona pod własnym nazwiskiem? (04-02-12, 08:00)
- Sąd w "sprawie Bryzy": Korupcji nie było. AKTUALIZACJA (17-01-12, 09:18)
- Krzystek chce nakręcić w Szczecinie serial o Szczecinie (12-01-12, 12:00)
Obecnie prokuratura przesłuchuje pracownice przedszkoli z całego województwa zachodniopomorskiego. Ale już niedługo wezwań mogą się spodziewać współpracujący z Pogotowiem Teatralnym aktorzy.
Na blogu Pogotowia Teatralnego znanego głównie z przedstawień dla chorych i najmłodszych dzieci czytamy wpis z ostatnich dni: "Okazuje się, że lista śledzących nasze poczynania powiększa się. Oprócz Romulusa z rodziną, śledzą dzieci, rodzice, konkurencja, policja, ABW czy inne BMW". Ale ani słowa o kłopotach fundacji, o których mówi się zarówno w środowisku szczecińskich aktorów, jak i przedszkolanek.
Opowiada jedna z nich: - Ja i kilka moich znajomych byłyśmy już na przesłuchaniu w prokuraturze. Pytali o spektakle Pogotowia Teatralnego. Przede wszystkim o to, czy się odbyły i ile ich było. Okazuje się, że na papierze tych przedstawień było o wiele więcej niż w rzeczywistości. Bardzo nieprzyjemna historia. Wszyscy pana Tomka [Jankiewicza - przyp. az] bardzo lubią i szanują za to, co dla dzieci robi, a tu taka sprawa.
Jak ustaliła "Gazeta", pod lupą prokuratury znalazł się program profilaktyczny dotyczący oparzeń, finansowany z funduszy norweskich i środków województwa zachodniopomorskiego. W jego ramach trzy zespoły aktorów z Pogotowia Teatralnego w zabawny sposób tłumaczyły maluchom, jak uniknąć oparzeń. Śledczy podejrzewają zawyżenie liczby przedstawień i fałszowanie dokumentów. W jednym przypadku w papierach fundacji jest siedem przedstawień w przedszkolu, w którym są tylko trzy grupy.
- Śledztwo dotyczy wyłudzeń na szkodę Urzędu Marszałkowskiego i szpitali - mówi prokurator Anna Jóźwiak z Prokuratury Rejonowej Szczecin-Śródmieście. - Przesłuchujemy świadków, sprawdzamy dokumentację.
- O jaką kwotę chodzi?
- Odpowiedź na to pytanie będzie możliwa po weryfikacji dokumentacji finansowej. Nie zdradzamy szczegółów śledztwa.
Joanna Jankiewicz, prezes Fundacji Pogotowie Teatralne twierdzi, że o prokuratorskim śledztwie dowiaduje się od "Gazety".
- Nikt nas nie wezwał i nie przesłuchał - mówi. - Nie mamy nic do ukrycia. Wzięliśmy udział w przetargu organizowanym przez szpital w Zdrojach. Wszystko zostało wykonane, projekt jest już zamknięty.
Joanna Jankiewicz przyznaje, że projekt był bardzo napięty, bo zakładał 610 przedstawień w ciągu roku.
- I wszystkie udało się wykonać? - pytam.
- Wszystkie, a nawet więcej.
Pogotowie Teatralne powołali do życia szczecińscy aktorzy w 1998 r., którzy jako jedni z pierwszych zaczęli ze spektaklami odwiedzać chore dzieci w szpitalach i hospicjach. Utworzyli też teatr dla najmłodszych, tzw. okruszków. Są laureatami prestiżowego konkursu Pro Publico Bono, a twórca pogotowia Tomasz Jankiewicz został w 2009 roku nagrodzony przez dzieci Orderem Uśmiechu. Pogotowie początkowo działało w mieszkaniu Jankiewiczów, potem w wynajmowanych salach, na Zamku i w lokalu przy ul. Milczańskiej. W 2002 r. Jankiewiczowie stworzyli Fundację Pogotowie Teatralne. W listopadzie 2008 r. fundacja została Organizacją Pożytku Publicznego.
Na blogu Pogotowia Teatralnego znanego głównie z przedstawień dla chorych i najmłodszych dzieci czytamy wpis z ostatnich dni: "Okazuje się, że lista śledzących nasze poczynania powiększa się. Oprócz Romulusa z rodziną, śledzą dzieci, rodzice, konkurencja, policja, ABW czy inne BMW". Ale ani słowa o kłopotach fundacji, o których mówi się zarówno w środowisku szczecińskich aktorów, jak i przedszkolanek.
Opowiada jedna z nich: - Ja i kilka moich znajomych byłyśmy już na przesłuchaniu w prokuraturze. Pytali o spektakle Pogotowia Teatralnego. Przede wszystkim o to, czy się odbyły i ile ich było. Okazuje się, że na papierze tych przedstawień było o wiele więcej niż w rzeczywistości. Bardzo nieprzyjemna historia. Wszyscy pana Tomka [Jankiewicza - przyp. az] bardzo lubią i szanują za to, co dla dzieci robi, a tu taka sprawa.
Jak ustaliła "Gazeta", pod lupą prokuratury znalazł się program profilaktyczny dotyczący oparzeń, finansowany z funduszy norweskich i środków województwa zachodniopomorskiego. W jego ramach trzy zespoły aktorów z Pogotowia Teatralnego w zabawny sposób tłumaczyły maluchom, jak uniknąć oparzeń. Śledczy podejrzewają zawyżenie liczby przedstawień i fałszowanie dokumentów. W jednym przypadku w papierach fundacji jest siedem przedstawień w przedszkolu, w którym są tylko trzy grupy.
- Śledztwo dotyczy wyłudzeń na szkodę Urzędu Marszałkowskiego i szpitali - mówi prokurator Anna Jóźwiak z Prokuratury Rejonowej Szczecin-Śródmieście. - Przesłuchujemy świadków, sprawdzamy dokumentację.
- O jaką kwotę chodzi?
- Odpowiedź na to pytanie będzie możliwa po weryfikacji dokumentacji finansowej. Nie zdradzamy szczegółów śledztwa.
Joanna Jankiewicz, prezes Fundacji Pogotowie Teatralne twierdzi, że o prokuratorskim śledztwie dowiaduje się od "Gazety".
- Nikt nas nie wezwał i nie przesłuchał - mówi. - Nie mamy nic do ukrycia. Wzięliśmy udział w przetargu organizowanym przez szpital w Zdrojach. Wszystko zostało wykonane, projekt jest już zamknięty.
Joanna Jankiewicz przyznaje, że projekt był bardzo napięty, bo zakładał 610 przedstawień w ciągu roku.
- I wszystkie udało się wykonać? - pytam.
- Wszystkie, a nawet więcej.
Pogotowie Teatralne powołali do życia szczecińscy aktorzy w 1998 r., którzy jako jedni z pierwszych zaczęli ze spektaklami odwiedzać chore dzieci w szpitalach i hospicjach. Utworzyli też teatr dla najmłodszych, tzw. okruszków. Są laureatami prestiżowego konkursu Pro Publico Bono, a twórca pogotowia Tomasz Jankiewicz został w 2009 roku nagrodzony przez dzieci Orderem Uśmiechu. Pogotowie początkowo działało w mieszkaniu Jankiewiczów, potem w wynajmowanych salach, na Zamku i w lokalu przy ul. Milczańskiej. W 2002 r. Jankiewiczowie stworzyli Fundację Pogotowie Teatralne. W listopadzie 2008 r. fundacja została Organizacją Pożytku Publicznego.
Najnowsze wiadomości
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Prokuratura sprawdza Pogotowie Teatralne. Wyłud...
yanchez
07.02.12, 13:25
Polskie piekiełko! Pogotowie Teatralne wygrało przetarg, ktoś przegrał, więc wnioski jakieś same się nasuwają. Oglądałem to przedstawienie o poparzeniach na targach dla rodziców i dzieci »
Najczęściej czytane24 htydzień




