Niesamowite maszyny ze Stargardu dla Barcelony. ZDJĘCIA
04.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 20:33
Dziesięć wozów bramowych do przewozu kontenerów w portach, wyprodukowanych przez stargardzki Cargotec, czeka już na statek, którym popłynie do Katalonii.
- To największy kontrakt w dotychczasowej historii naszej firmy - mówi Adam Ryniak, dyrektor zakładu Cargotec w Stargardzie. - Łącznie do Hiszpanii wyślemy 20 takich wozów.
Fiński koncert Cargotec fabrykę pod Stargardem uruchomił w połowie 2010 r. Wozy bramowe produkowane są w tej montażowni od ub. roku. Dotychczas zakład opuściło 31 takich urządzeń. 14 sztuk zamówił port w Hamburgu, wozy wysłano też do Nowej Zelandii i Tanzanii.
- Są dwa sposoby transportowania urządzeń do odbiorcy - wyjaśnia Ryniak. - Albo w całości - wówczas montujemy je w porcie w Szczecinie lub Trójmieście, albo samochodami w kilku elementach - wtedy do docelowego portu jadą nasze ekipy, które montują je już na miejscu.
Urządzenia (sprzedawane przez Cargotec pod marką Kalmar), które popłyną do Barcelony, wyjeżdżają ze Stargardu w trzech częściach: rama główna z kabiną operatora plus dwie ramy boczne. Na nabrzeżu portu w Szczecinie są składane i testowane. Pod koniec lutego w całości mają być załadowane na statek i przetransportowane na południe Europy.
Wozy bramowe mają 9 m długości, 5 m szerokości, 13,38 m wysokości i ważą 61 ton. Mogą podnieść 50-tonowy kontener. Ryniak nie chciał zdradzić, ile kosztuje taka maszyna.
Oprócz nich Cargotec w Stargardzie produkuje też sztaplarki do kontenerów, chwytaki kontenerowe, żurawie i ciągniki terminalowe. Fabryka zatrudnia 307 osób i jest największym zakładem fińskiego koncernu w Polsce. Urządzenia są montowane m.in. z podzespołów wykonywanych przez inne firmy z Polski. Jednym z dostawców konstrukcji stalowych do chwytaków wozów bramowych jest firma Teleskop, która planuje budowę zakładu na szczecińskim Stołczynie.
Fiński koncert Cargotec fabrykę pod Stargardem uruchomił w połowie 2010 r. Wozy bramowe produkowane są w tej montażowni od ub. roku. Dotychczas zakład opuściło 31 takich urządzeń. 14 sztuk zamówił port w Hamburgu, wozy wysłano też do Nowej Zelandii i Tanzanii.
- Są dwa sposoby transportowania urządzeń do odbiorcy - wyjaśnia Ryniak. - Albo w całości - wówczas montujemy je w porcie w Szczecinie lub Trójmieście, albo samochodami w kilku elementach - wtedy do docelowego portu jadą nasze ekipy, które montują je już na miejscu.
Urządzenia (sprzedawane przez Cargotec pod marką Kalmar), które popłyną do Barcelony, wyjeżdżają ze Stargardu w trzech częściach: rama główna z kabiną operatora plus dwie ramy boczne. Na nabrzeżu portu w Szczecinie są składane i testowane. Pod koniec lutego w całości mają być załadowane na statek i przetransportowane na południe Europy.
Wozy bramowe mają 9 m długości, 5 m szerokości, 13,38 m wysokości i ważą 61 ton. Mogą podnieść 50-tonowy kontener. Ryniak nie chciał zdradzić, ile kosztuje taka maszyna.
Oprócz nich Cargotec w Stargardzie produkuje też sztaplarki do kontenerów, chwytaki kontenerowe, żurawie i ciągniki terminalowe. Fabryka zatrudnia 307 osób i jest największym zakładem fińskiego koncernu w Polsce. Urządzenia są montowane m.in. z podzespołów wykonywanych przez inne firmy z Polski. Jednym z dostawców konstrukcji stalowych do chwytaków wozów bramowych jest firma Teleskop, która planuje budowę zakładu na szczecińskim Stołczynie.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć