Zachwycająca kolekcja Marxa. Tłoczno w Muzeum [NOWE]

ash, ep
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 20:42
A A A Drukuj
Na wernisażu wystawy obrazów z największej kolekcji sztuki współczesnej na świecie, którą od piątku możemy oglądać w Muzeum Narodowym na Wałach Chrobrego, było tłocznie. Każdy - oprócz dzieł - chciał zobaczyć ich właściciela, kolekcjonera dr Ericha Marxa.
Wernisaż wystawy z kolekcji Marxa w szczecińskim Muzeum Narodowym
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Wernisaż wystawy z kolekcji Marxa w szczecińskim Muzeum Narodowym
Erich Marx na wystawie w Szczecinie. W tle - jeden z jego obrazów
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Erich Marx na wystawie w Szczecinie. W tle - jeden z jego obrazów
Jeden z obrazów prezentowanych na szczecińśkiej wystawie: Enzo Cucchi , Pesce in Schiena del Mare Adriatico
Jeden z obrazów prezentowanych na szczecińśkiej wystawie: Enzo Cucchi , Pesce in Schiena del Mare Adriatico
Erich Marx z honorowym konsulem Niemiec w Szczecinie Bartłomiejem Sochańskim
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Erich Marx z honorowym konsulem Niemiec w Szczecinie Bartłomiejem Sochańskim
ZOBACZ TAKŻE
- Pierwszy raz przyjechałem do Szczecina rok temu - mówił gość z Niemiec. - Przyjechałem wtedy zobaczyć, co dobrego możemy tu zrobić z okazji 20-lecia współpracy polsko-niemieckiej, gdy szczecińskie Muzeum zaproponowało zrobienie wystawy z moich zbiorów. A sztuką polską zainteresowałem się za sprawą Romana Lipskiego, artysty, którego wspieram i cenię [Lipski też był na wernisażu - red.].

Kolekcjoner opowiadał też, jak zaczęła się jego przygoda ze sztuką: - W 1964 r. szedłem ulicą i zobaczyłem szyld "galeria". Zajrzałem. Wyszedłem z pięcioma obrazami. Potem dokupowałem kolejne. I tak wyszło, że teraz mam ich sporo.

Jak tłumaczył Marx, sztuka współczesna w jego ujęciu to sztuka, która powstała za jego życia. I przedstawia jego emocje.

Na wystawie możemy oglądać 22 wielkoformatowe obrazy (m.in. Rafała Bujnowskiego, Lipskiego, Wilhelma Sasnala czy Zbigniewa Rogalskiego) i instalację "Pump up the volume" (w wolnym tłumaczeniu daj czadu, zwiększ objętość). Składa się czarnej folii, przewijaków dla dzieci i różnych drążków pozbieranych w Berlinie).

- Możemy prześledzić rozwój malarstwa od lat 60. do teraz - mówi Katharina Schlüter, kuratorka wystawy. - W latach 60. i 70. to sztuka północnoamerykańska miała ogromny wpływ na rozwój sztuki na całym świecie, w latach 80. i 90. zyskała na znaczeniu sztuka europejska. Pod koniec lat 90. artyści polscy ugruntowali w niej swoją pozycję.

Cała kolekcja (ok. 2 tys. dzieł) jest na stałe eksponowana w Berlinie w specjalnie przystosowanym do tego celu budynku dawnego dworca kolejowego Hamburger Bahnhof.

- Kolekcja jest zbudowana na pracach o dużej wartości artystycznej, ale także rynkowej i bardzo rzadko prezentowana na zewnątrz Berlina - mówi Magda Lewoc, kierownik Muzeum Sztuki Współczesnej Muzeum Narodowego w Szczecinie.

91-letni dziś dr Erich Marx, niemiecki biznesmen (doktor prawa, milioner na rynku budowlanym) po raz pierwszy pokazał swój zbiór w 1982 r. w Neue Nationalegalerie Berlin, wzbudzając entuzjazm krytyków i historyków sztuki. Okazało się, że zgromadził jedną z najpotężniejszych i najcenniejszych europejskich kolekcji współczesnej sztuki malarskiej.

"Z radością przyjąłem propozycję wystawienia dzieł z mojej kolekcji w Muzeum Narodowym w Szczecinie" - napisał dr Marx we wstępie do katalogu wystawy (...) W tym gmachu, w którym niegdyś były zgromadzone bogate zbiory, częściowo należące do szczecińskiego mieszczaństwa, ożywa nasza wspólna historia".

Wystawę zwiedzać będzie można do 22 kwietnia. Od soboty bilety kosztują 10 i 5 zł.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy