Zbudujemy nową wyspę na Odrze [ZDJĘCIA i WIDEO]
27.01.2012
, aktualizacja: 27.01.2012 09:00
To jedna z najbardziej niezwykłych inwestycji realizowanych w Szczecinie. Kawałek Wyspy Grodzkiej naprzeciw Wałów Chrobrego ma być zbudowany od nowa. - Tylko w ten sposób możemy to miejsce zmienić w piękne, dostępne dla wszystkich szczecinian miejsce spacerów - mówi Jerzy Raducha z magistratu
ZOBACZ TAKŻE
- Szlak Jakubowy. Jaki będzie? W czwartek spotkanie (08-02-12, 21:39)
- 300 osób od dziś nie będzie miało wody? (30-01-12, 10:00)
Okazją do radykalnej przemiany dzikiej obecnie Wyspy Grodzkiej będzie budowa mariny w jej południowej części. Ma być gotowa latem 2013 r., przed szczecińskim finałem regat The Tall Ships' Races.
Na razie część wyspy, na której będzie marina, wygląda żałośnie. Wschodnia cześć (od strony Łasztowni) jest po ostatniej cofce zalana. Z niektórych miejsc woda już zeszła, ale pozostały tafle lodu, pod którymi jest grzęzawisko. Fala naniosła sterty śmieci, które utknęły między krzakami. Po wyspie trudno się poruszać, bo grunt jest grząski, a w dodatku pełno tu dziur (to resztki fundamentów przedwojennych budowli). Lepiej tam nie wchodzić, bo na stojakach w rozpadających się szopach tkwią wraki porzuconych łodzi.
- Żeby cokolwiek tu zbudować, trzeba będzie wbijać pale na kilkanaście metrów w głąb - mówi Jerzy Raducha, dyrektor miejskiego Biura ds. Morskich. - Najpierw jednak musimy wyspę podwyższyć i umocnić. To trochę tak, jakby zrobić ją na nowo.
Miasto przeznaczyło na "odbudowanie" wyspy 18 mln zł. Przetarg ma być ogłoszony na przełomie lutego i marca. Prace zaczną się od otoczenia południowej części wyspy (chodzi o ok. trzecią część jej powierzchni) szczelną ścianką.
- Chodzi o to, by zapobiec osuwaniu się brzegów - mówi Jan Chawchunowicz, inżynier zajmujący się budownictwem hydrotechnicznym.
W drugim etapie wygrodzona część zostanie zasypana ogromną ilością piasku i ziemi. Urobek ma pochodzić z kopalni piasku w Bielinku lub z terenu budowy gazoportu. Docelowo południowa część wyspy zostanie przykryta piaszczystą "czapą" o wysokości 3,2 m powyżej średniego stanu wody w Odrze. Potem trzeba będzie poczekać, aż piach i ziemia osiądą do poziomu 2,2 m powyżej wody. Po wschodniej stronie wyspy proces ten będzie przyspieszony dzięki licznym drenom. Już po pół roku będzie tam można wznieść budynki mariny. W pozostałej części odtworzonej wyspy teren będzie osiadać przez półtora roku.
- To dlatego musimy wyciąć całą roślinność - mówi Raducha. - Żadne z drzew nie przeżyje zasypania pnia na wysokość trzech metrów.
Wyciętych i wykarczowanych będzie 375 drzew. Przetarg na wycinkę jest rozstrzygany. Cięcia muszą być przeprowadzone do 1 marca, kiedy rozpoczyna się sezon lęgowy ptaków.
Nowa zieleń na wyspie jest już zaplanowana. Mają to być 144 drzewa, które w momencie sadzenia mają być co najmniej 10-letnimi egzemplarzami o obwodzie 20-25 cm i wysokości 3-3,5 m. Ale pojawią się na wyspie dopiero po 2013 r., kiedy grunt będzie już ustabilizowany. Żeby wyspa nie była do tego czasu wielką piaskownicą, ułożony zostanie na niej trawnik z rolek. Budowa mariny i mostku łączącego Wyspę Grodzką z Łasztownią pochłonie kolejne 12 mln zł.
Na razie nie wiadomo, kiedy zostanie zagospodarowana cała wyspa. Obecne działania oznaczają likwidację jedynie części ogródków działkowych. Właściciele otrzymali już odszkodowania. Plan zagospodarowania przestrzennego zakłada, że Wyspa Grodzka będzie terenem ogólnodostępnym z amfiteatrem, alejami spacerowymi i roślinnością niezasłaniającą widoku na Wały Chrobrego.
- Wyspa będzie najpiękniejszym miejscem widokowym w Szczecinie - zapowiada Raducha.
Na zdjęciu poniżej porzucona łódź na brzegu wyspy. Jerzy Raducha apeluje by właściciel zabrał ją, bo będzie przeszkadzać przy przebudowie wyspy.
- Łódź jest w bardzo dobrym stanie - mówi Raducha.
Więcej zdjęć w galerii. Link przy zdjęciu na początku tekstu.

Na razie część wyspy, na której będzie marina, wygląda żałośnie. Wschodnia cześć (od strony Łasztowni) jest po ostatniej cofce zalana. Z niektórych miejsc woda już zeszła, ale pozostały tafle lodu, pod którymi jest grzęzawisko. Fala naniosła sterty śmieci, które utknęły między krzakami. Po wyspie trudno się poruszać, bo grunt jest grząski, a w dodatku pełno tu dziur (to resztki fundamentów przedwojennych budowli). Lepiej tam nie wchodzić, bo na stojakach w rozpadających się szopach tkwią wraki porzuconych łodzi.
- Żeby cokolwiek tu zbudować, trzeba będzie wbijać pale na kilkanaście metrów w głąb - mówi Jerzy Raducha, dyrektor miejskiego Biura ds. Morskich. - Najpierw jednak musimy wyspę podwyższyć i umocnić. To trochę tak, jakby zrobić ją na nowo.
Miasto przeznaczyło na "odbudowanie" wyspy 18 mln zł. Przetarg ma być ogłoszony na przełomie lutego i marca. Prace zaczną się od otoczenia południowej części wyspy (chodzi o ok. trzecią część jej powierzchni) szczelną ścianką.
- Chodzi o to, by zapobiec osuwaniu się brzegów - mówi Jan Chawchunowicz, inżynier zajmujący się budownictwem hydrotechnicznym.
W drugim etapie wygrodzona część zostanie zasypana ogromną ilością piasku i ziemi. Urobek ma pochodzić z kopalni piasku w Bielinku lub z terenu budowy gazoportu. Docelowo południowa część wyspy zostanie przykryta piaszczystą "czapą" o wysokości 3,2 m powyżej średniego stanu wody w Odrze. Potem trzeba będzie poczekać, aż piach i ziemia osiądą do poziomu 2,2 m powyżej wody. Po wschodniej stronie wyspy proces ten będzie przyspieszony dzięki licznym drenom. Już po pół roku będzie tam można wznieść budynki mariny. W pozostałej części odtworzonej wyspy teren będzie osiadać przez półtora roku.
- To dlatego musimy wyciąć całą roślinność - mówi Raducha. - Żadne z drzew nie przeżyje zasypania pnia na wysokość trzech metrów.
Wyciętych i wykarczowanych będzie 375 drzew. Przetarg na wycinkę jest rozstrzygany. Cięcia muszą być przeprowadzone do 1 marca, kiedy rozpoczyna się sezon lęgowy ptaków.
Nowa zieleń na wyspie jest już zaplanowana. Mają to być 144 drzewa, które w momencie sadzenia mają być co najmniej 10-letnimi egzemplarzami o obwodzie 20-25 cm i wysokości 3-3,5 m. Ale pojawią się na wyspie dopiero po 2013 r., kiedy grunt będzie już ustabilizowany. Żeby wyspa nie była do tego czasu wielką piaskownicą, ułożony zostanie na niej trawnik z rolek. Budowa mariny i mostku łączącego Wyspę Grodzką z Łasztownią pochłonie kolejne 12 mln zł.
Na razie nie wiadomo, kiedy zostanie zagospodarowana cała wyspa. Obecne działania oznaczają likwidację jedynie części ogródków działkowych. Właściciele otrzymali już odszkodowania. Plan zagospodarowania przestrzennego zakłada, że Wyspa Grodzka będzie terenem ogólnodostępnym z amfiteatrem, alejami spacerowymi i roślinnością niezasłaniającą widoku na Wały Chrobrego.
- Wyspa będzie najpiękniejszym miejscem widokowym w Szczecinie - zapowiada Raducha.
Na zdjęciu poniżej porzucona łódź na brzegu wyspy. Jerzy Raducha apeluje by właściciel zabrał ją, bo będzie przeszkadzać przy przebudowie wyspy.
- Łódź jest w bardzo dobrym stanie - mówi Raducha.
Więcej zdjęć w galerii. Link przy zdjęciu na początku tekstu.

Najnowsze wiadomości
- 52 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Zbudujemy nową wyspę na odrze [zdjęcia i wideo]
questguest
27.01.12, 09:23
Czy cmentarna afera ZUKu niczego was nie nauczyła!?Wyspa ta będzie następnym miejscem w którym miasto wypierze i utopi miliony które można było przeznaczyć m.in na edukację. Końcowym efektem»
-
Zbudujemy nową wyspę na odrze [zdjęcia i wideo]
bulipunk
29.01.12, 08:26
A mnie się pomysł bardzo podoba! Trzeba zrobić porządek w najbardziej reprezentacyjnej części Szczecina! Jachty w centrum zbliżą nas wszystkich do wody która jest głównym dobrodziejstwem »
-
Zbudujemy nową wyspę na odrze [zdjęcia i wideo]
an3tek
29.01.12, 19:22
Karawana płynie dalej... Chętnie do niej dołączę i oddam swój prywatny czas. Społecznie, bezpłatnie... Byle cała wyspa zmieniła swój wygląd. Znam ją z zewnątrz i od środka. W XXI wieku w »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
