Rzeszów uderza w Zegrze. Czy ta inwestycja ma sens?
11.01.2012
, aktualizacja: 10.01.2012 20:36
Fiasko połączenia lotniczego między Goleniowem i Rzeszowem to argument dla przeciwników uruchamiania kolejnych lokalnych portów lotniczych, w tym Zegrza pod Koszalinem.
ZOBACZ TAKŻE
- Za rok pociągiem na lotnisko? Taka wygoda tylko u nas (02-12-11, 07:00)
- Zobacz, jakie lotnisko powstaje w Berlinie [ZDJĘCIA]
- Ryanair zadowolony z naszego lotniska (26-09-11, 15:43)
- Wiceprezydent Koszalina: Lotnisko w Zegrzu się opłaci (07-07-10, 17:43)
Gdy w październiku Eurolot uruchamiał lotnicze połączenie z Goleniowa do Rzeszowa, pytałem speców od lotnictwa, czy takie połączenie ma sens. Czy znajdą się pasażerowie na taką trasę?
- Pociąg do Przemyśla jest zawsze pełny, a nasze ceny nie będą znacząco droższe od kolejowych, za to przelot potrwa zaledwie dwie godziny - odpowiadał mi Jacek Balcer, szef marketingu Eurolotu.
Życie szybko zweryfikowało te kalkulacje. Od uruchomienia linii w samolotach ATR-72, mogących zabrać na pokład 66 pasażerów, latało po kilka osób. Nawet na święta z Rzeszowa do Szczecina sprzedano zaledwie 20 biletów.
- Ciężko jest uruchamiać połączenie jesienią. Liczyliśmy się z tym, że mogą być problemy z zapełnieniem pokładu. Ale aż takich pustek się nie spodziewaliśmy - mówi teraz Balcer.
W Polsce nie było do niedawna tradycji lotów lokalnych. Mimo to wiele miast ma ambicje posiadania własnego lotniska i jak największej siatki połączeń. Ale zapominają o jednym: nikt nie może zmusić komercyjnych przewoźników, by dokładali do takiego interesu.
Fiasko linii lokalnej Szczecin-Rzeszów powinno być ostrzeżeniem dla Koszalina, który też dąży do wybudowania własnego portu lotniczego. W marszałkowskim Regionalnym Programie Operacyjnym na reaktywowanie dawnego lotniska w Zegrzu Pomorskim [to tam miałoby być koszalińskie lotnisko cywilne - red.] zarezerwowane jest 9,5 mln euro. Mimo że w tegorocznym budżecie Koszalina nie zapisano na ten cel ani złotówki, miasto nie rezygnuje z planowania inwestycji. Prezydent Koszalina Piotr Jedliński wyjaśnia:
- Czekamy na zgodę marszałka na etapowanie budowy lokalnego portu lotniczego. Na pierwszy etap potrzebujemy ok. 50 mln zł. Pozwoliłoby to na modernizację płyty, ogrodzenie lotniska i wykonanie infrastruktury niezbędnej do uruchomienia lotów. Pełny koszt inwestycji do stanu docelowego, wraz z terminalem, szacujemy na 120-140 mln zł.
Według miejskich analiz Zegrze miałoby w początkowych latach obsługiwać ok. 40 tys. pasażerów - właściwie tylko w lotach krajowych i ewentualnych czarterach turystycznych. Docelowo przepustowość podkoszalińskiego lotniska miałaby sięgać 400 tys. osób. Ale te szacunki są po prostu nierealne.
Działający od 15 lat port lotniczy w Goleniowie obsługuje teraz rocznie niespełna 300 tys. pasażerów, chociaż zasięgiem obejmuje 1,4 mln ludzi (mieszkających w promieniu 100 km od lotniska).
Tymczasem w rejonie oddziaływania Zegrza znalazłoby się zaledwie kilkaset tysięcy mieszkańców, głównie z trzech największych okolicznych miejscowości: Koszalina, Słupska i Kołobrzegu. To za mało.
Czy marszałek powinien ryzykować wydawanie ogromnych pieniędzy z RPO na tak niepewne (ekonomicznie) przedsięwzięcie?
- Pociąg do Przemyśla jest zawsze pełny, a nasze ceny nie będą znacząco droższe od kolejowych, za to przelot potrwa zaledwie dwie godziny - odpowiadał mi Jacek Balcer, szef marketingu Eurolotu.
Życie szybko zweryfikowało te kalkulacje. Od uruchomienia linii w samolotach ATR-72, mogących zabrać na pokład 66 pasażerów, latało po kilka osób. Nawet na święta z Rzeszowa do Szczecina sprzedano zaledwie 20 biletów.
- Ciężko jest uruchamiać połączenie jesienią. Liczyliśmy się z tym, że mogą być problemy z zapełnieniem pokładu. Ale aż takich pustek się nie spodziewaliśmy - mówi teraz Balcer.
W Polsce nie było do niedawna tradycji lotów lokalnych. Mimo to wiele miast ma ambicje posiadania własnego lotniska i jak największej siatki połączeń. Ale zapominają o jednym: nikt nie może zmusić komercyjnych przewoźników, by dokładali do takiego interesu.
Fiasko linii lokalnej Szczecin-Rzeszów powinno być ostrzeżeniem dla Koszalina, który też dąży do wybudowania własnego portu lotniczego. W marszałkowskim Regionalnym Programie Operacyjnym na reaktywowanie dawnego lotniska w Zegrzu Pomorskim [to tam miałoby być koszalińskie lotnisko cywilne - red.] zarezerwowane jest 9,5 mln euro. Mimo że w tegorocznym budżecie Koszalina nie zapisano na ten cel ani złotówki, miasto nie rezygnuje z planowania inwestycji. Prezydent Koszalina Piotr Jedliński wyjaśnia:
- Czekamy na zgodę marszałka na etapowanie budowy lokalnego portu lotniczego. Na pierwszy etap potrzebujemy ok. 50 mln zł. Pozwoliłoby to na modernizację płyty, ogrodzenie lotniska i wykonanie infrastruktury niezbędnej do uruchomienia lotów. Pełny koszt inwestycji do stanu docelowego, wraz z terminalem, szacujemy na 120-140 mln zł.
Według miejskich analiz Zegrze miałoby w początkowych latach obsługiwać ok. 40 tys. pasażerów - właściwie tylko w lotach krajowych i ewentualnych czarterach turystycznych. Docelowo przepustowość podkoszalińskiego lotniska miałaby sięgać 400 tys. osób. Ale te szacunki są po prostu nierealne.
Działający od 15 lat port lotniczy w Goleniowie obsługuje teraz rocznie niespełna 300 tys. pasażerów, chociaż zasięgiem obejmuje 1,4 mln ludzi (mieszkających w promieniu 100 km od lotniska).
Tymczasem w rejonie oddziaływania Zegrza znalazłoby się zaledwie kilkaset tysięcy mieszkańców, głównie z trzech największych okolicznych miejscowości: Koszalina, Słupska i Kołobrzegu. To za mało.
Czy marszałek powinien ryzykować wydawanie ogromnych pieniędzy z RPO na tak niepewne (ekonomicznie) przedsięwzięcie?
Najnowsze wiadomości
-
Po wyborach na Akademii Sztuki. Co mówi prof. Handke, co prof. Boguszewski?
-
Matka zamordowanej 9-latki aresztowana na trzy miesiące
-
Znów zmiany na ul. Arkońskiej. Do szpitala od ul. Chopina i Wszystkich Świętych
-
Hofman: Szczecin zasługuje na architekturę przez duże "A"
-
Pijany kierowca wjechał w ogrodzenie szkoły
- 23 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Rzeszów uderza w Zegrze. Czy ta inwestycja ma s...
zed.1
11.01.12, 08:18
Nie powinnismy powstrzymywac koszalina przed marnowaniem swoich pieniedzy. »
-
Rzeszów uderza w Zegrze. Czy ta inwestycja ma s...
radziechowy-wieprz
11.01.12, 08:19
Pociąg do Przemyśla jest zawsze pełny, a nasze ceny nie będą znacząco droższe od kolejowych, za to przelot potrwa zaledwie dwie godziny - odpowiadał mi Jacek Balcer, szef marketingu »
-
nasze ceny nie będą znacząco droższe od kolejowych
questguest
11.01.12, 10:02
"nasze ceny nie będą znacząco droższe od kolejowych," a jak było?»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Dziś 30 urodziny Łony, rapera-prawnika. ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...




