Balony z listami do św. Mikołaja już lecą

tm
04.12.2011 , aktualizacja: 04.12.2011 15:49
A A A Drukuj
Ponad setka listów do św. Mikołaja poleciała w niebo nad Szczecinem. Oryginalny happening w niedzielę na Jasnych Błoniach zorganizowała jedna z firm eventowych.

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Mimo kiepskiej pogody na imprezę przyszło kilkadziesiąt rodzin. Niektóre w pełnym składzie: mama, tata, dziadkowie i wnuki. Niektórzy mieli już gotowe listy do św. Mikołaja. Tak ciężkie, że trzeba było podczepiać do nich trzy balony, żeby uniosły się w przestworza. Inni pisali na miejscu. W tym czasie mamuśki stały w kolejce przy butli z helem, gdzie uśmiechnięte dziewczyny-mikołajki napełniały balony.

- Jeżeli komuś uciekł balonik, zapraszamy po następny. Jest dużo - krzyczał przez megafon mężczyzna w czerwonej czapce.

Swojego balonika nie wypuszczała z rąk 5-letnia Elena Ewangelopulu. Na Jasne Błonia przyszła z tatą. O co poprosiła św. Mikołaja?

- O pieska, który pływa - odpowiedziała Elenka. - I jeszcze bałwanka w pudełku.

- To drugie wymyśliła na poczekaniu - komentował tata.

Maja (6,5 roku) przyszła na Jasne Błonia z dziadkami. Pytana o świąteczne prezenty stwierdziła rezolutnie, że "chce samolot Polly Pocket". (Sprawdziliśmy cenę - w sklepie internetowym kosztuje 150 zł)

Jej starsza o dwa lata siostra Dominika też napisała do św. Mikołaja.

- Poprosiłam o lalkę barbie w kamperze - zdradziła.

Listy i ponad 200 czerwonych balonów pofrunęły w niebo o godz. 14.30. Część zaplątała się w platany na Jasnych Błoniach.

- Mikołaj przyjdzie i sobie zabierze - pocieszał maluchy pan z megafonem.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy