Były szczeciński wiceminister oskarżony o przestępstwa
03.11.2011
, aktualizacja: 02.11.2011 21:29
Były wiceminister środowiska Maciej T. odpowie przed sądem za fikcyjne zameldowanie na wsi, dzięki czemu mógł kupić państwową ziemię. A także za złożenie 11 nieprawdziwych oświadczeń majątkowych.
ZOBACZ TAKŻE
- Fiasko referendum w sprawie żwirowni w Ińsku (07-11-11, 21:17)
- Sprawca potrójnego zabójstwa w Dąbiu wciąż na Ibizie (03-11-11, 13:00)
- Dwulicowy urzędnik kontra dyrygent. Mówił "tak", pisał "nie" (22-04-11, 06:00)
- Dzieci kradną i biją. Powód: chęć posiadania (06-04-11, 10:00)
"Nie doszło do złamania przepisów" - tak o nabyciu gruntów rolnych przez wiceministra środowiska Macieja T. mówiła przed trzema laty rzecznik prasowy tego resortu.
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, która w środę wydała komunikat kończący śledztwo w tej sprawie, ma inne zdanie. Akt oskarżenia to pokłosie afery ujawnionej w listopadzie 2008 r. przez "Rzeczpospolitą". Dziennikarze napisali, że rekomendowany przez PO wiceminister środowiska dzięki fikcyjnemu meldunkowi kupił od Agencji Nieruchomości Rolnych ponad 200 ha ziemi i zarabia krocie na unijnych dopłatach. Położone w okolicy Recza (pow. choszczeński) grunty nabył w styczniu 2007 r., gdy był zachodniopomorskim konserwatorem przyrody. Do przetargu mogli stanąć tylko rolnicy zameldowani w okolicy. Maciej T. przedstawił poświadczenie zameldowania na pobyt stały wystawione przez Urząd Gminy w Choszcznie. Grunty kupił za 1,74 mln zł, na prawie 1,5 mln zł wziął kredyt dla nowych rolników. Na części ziemi uprawiał orzech włoski dotowany przez UE.
Prokuratura oskarżyła byłego wiceministra o poświadczenie nieprawdy w dokumentach meldunkowych, a także złożenie 11 fałszywych oświadczeń majątkowych. To owoc pracy warszawskiego CBA. Agenci Biura ustalili, że Maciej T. w okresie od 2004 do 2007 r. w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim oraz w Ministerstwie Środowiska w latach 2007-2010, złożył łącznie 11 oświadczeń majątkowych, w których zawarł nieprawdziwe informacje lub zataił składniki swojego majątku.
Z komunikatu prokuratury: "Nieprawidłowości dotyczyły niewykazania dochodu uzyskiwanego z innego źródła, darowizn i pożyczek, faktycznej wielkości zobowiązań, faktycznej wielkości posiadanych i dzierżawionych nieruchomości rolnych, uzyskiwanych z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dopłat oraz wartości i wielkości zasobów majątkowych i papierów wartościowych".
Przed sądem stanie też Arkadiusz B., który pomógł w zameldowaniu urzędnikowi. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Maciejowi T. grozi do pięciu lat więzienia.
Ze śledztwa wynika, że podobnie jak Maciej T., wiele innych osób załatwiało sobie fikcyjny meldunek, aby stanąć do przetargu. Wcześniej do sądów wysłano siedem aktów oskarżenia przeciwko 14 osobom.
Macieja T. na stanowisko rekomendował obecny szef zachodniopomorskiej PO Stanisław Gawłowski.
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, która w środę wydała komunikat kończący śledztwo w tej sprawie, ma inne zdanie. Akt oskarżenia to pokłosie afery ujawnionej w listopadzie 2008 r. przez "Rzeczpospolitą". Dziennikarze napisali, że rekomendowany przez PO wiceminister środowiska dzięki fikcyjnemu meldunkowi kupił od Agencji Nieruchomości Rolnych ponad 200 ha ziemi i zarabia krocie na unijnych dopłatach. Położone w okolicy Recza (pow. choszczeński) grunty nabył w styczniu 2007 r., gdy był zachodniopomorskim konserwatorem przyrody. Do przetargu mogli stanąć tylko rolnicy zameldowani w okolicy. Maciej T. przedstawił poświadczenie zameldowania na pobyt stały wystawione przez Urząd Gminy w Choszcznie. Grunty kupił za 1,74 mln zł, na prawie 1,5 mln zł wziął kredyt dla nowych rolników. Na części ziemi uprawiał orzech włoski dotowany przez UE.
Prokuratura oskarżyła byłego wiceministra o poświadczenie nieprawdy w dokumentach meldunkowych, a także złożenie 11 fałszywych oświadczeń majątkowych. To owoc pracy warszawskiego CBA. Agenci Biura ustalili, że Maciej T. w okresie od 2004 do 2007 r. w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim oraz w Ministerstwie Środowiska w latach 2007-2010, złożył łącznie 11 oświadczeń majątkowych, w których zawarł nieprawdziwe informacje lub zataił składniki swojego majątku.
Z komunikatu prokuratury: "Nieprawidłowości dotyczyły niewykazania dochodu uzyskiwanego z innego źródła, darowizn i pożyczek, faktycznej wielkości zobowiązań, faktycznej wielkości posiadanych i dzierżawionych nieruchomości rolnych, uzyskiwanych z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dopłat oraz wartości i wielkości zasobów majątkowych i papierów wartościowych".
Przed sądem stanie też Arkadiusz B., który pomógł w zameldowaniu urzędnikowi. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Maciejowi T. grozi do pięciu lat więzienia.
Ze śledztwa wynika, że podobnie jak Maciej T., wiele innych osób załatwiało sobie fikcyjny meldunek, aby stanąć do przetargu. Wcześniej do sądów wysłano siedem aktów oskarżenia przeciwko 14 osobom.
Macieja T. na stanowisko rekomendował obecny szef zachodniopomorskiej PO Stanisław Gawłowski.
Najnowsze wiadomości
-
Po wyborach na Akademii Sztuki. Co mówi prof. Handke, co prof. Boguszewski?
-
Matka zamordowanej 9-latki aresztowana na trzy miesiące
-
Znów zmiany na ul. Arkońskiej. Do szpitala od ul. Chopina i Wszystkich Świętych
-
Hofman: Szczecin zasługuje na architekturę przez duże "A"
-
Pijany kierowca wjechał w ogrodzenie szkoły
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Dziś 30 urodziny Łony, rapera-prawnika. ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...


