Łatwiej głosować, ale czy niepełnosprawni zechcą?
20.09.2011
, aktualizacja: 19.09.2011 21:38
Tylko 33 niepełnosprawnych z okręgu szczecińskiego chce głosować korespondencyjnie. Sześcioro poprosiło o nakładki dla niewidomych. Pozostałych, jeśli zechcą zagłosować osobiście, mogą zatrzymać schody. Na 627 lokali wyborczych w okręgu przystosowanych dla niepełnosprawnych jest 163
ZOBACZ TAKŻE
- Urząd Marszałkowski daje (?) szansę niepełnosprawnym (04-10-11, 10:00)
- Niewielu niepełnosprawnych będzie teraz mogło mówić, że nie mogli zagłosować. Nadrabiamy ogromne zaległości. W tym roku mamy dużą zmianę na lepsze - uważa Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, które promuje kampanię "Idziemy na wybory". Ma ona zachęcić niepełnosprawnych do udziału w wyborach. Pawłowski uważa, że takie osoby (sam też porusza się na wózku) ciągle jeszcze skupiają się na doskwierających im z racji ubóstwa problemach typu za niska renta. A za mało decydują o swoim losie.
- Zapominamy, że możemy coś zmienić głosując na tych, którzy poprawią naszą sytuację - mówi.
Ambasadorem kampanii jest Janusz Świtaj, sparaliżowany po wypadku motocyklowym. W 2007 r. kazał się wnieść z łóżkiem do lokalu wyborczego i zagłosował. W Polsce jest ok. 5 mln wyborców z niepełnosprawnością. Ok. 2 mln mogło mieć problem z dotarciem do lokali. Teraz mają kilka dróg głosowania: osobiście, przez pełnomocnika i po raz pierwszy korespondencyjnie. Niewidomi mogą poprosić o nakładkę Braille'a na kartę wyborczą.
W poniedziałek upłynął termin zgłoszeń od tych, którzy chcą głosować korespondencyjnie. Pawłowski uważa, że dopiero ten sposób pozwala decydować nawet tym, którzy nie mogą dotrzeć do najbardziej dostosowanego lokalu (np. unieruchomieni w łóżkach). Sam też wybrał tę metodę. Czy cieszyła się ona popularnością w okręgu szczecińskim?
- Z terenu okręgu, bez Szczecina, zgłosiło się 13 osób. Najwięcej - cztery z gminy Suchań - mówi Waldemar Gorzycki, dyrektor szczecińskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego.
Anna Bartczak, urzędnik wyborczy Szczecina na godz. 15.20 miała 20 zgłoszeń od chętnych do głosowania korespondencyjnie i dwie prośby o nakładki Braille'a. Wyborcy z terenu zamówili cztery nakładki.
Józef Małosek, dyrektor okręgu Polskiego Związku Niewidomych twierdzi, że ich członkowie krytykują nakładki: - Niewiele pomogą, bo pozwalają tylko przeczytać cyfrę przy nazwisku kandydata, nazwiska już nie - mówi. - A przecież nikt nie nauczy się całej listy na pamięć.
Ale Robert Więckowski z centrali PZN twierdzi, że nie słyszał krytycznych opinii z kraju. Zwolennikiem nakładek jest także Piotr Pawłowski, który mówi, że funkcjonują one w wielu krajach np. w Wielkiej Brytanii: - Nikt na świecie nie wymyślił nic lepszego. Jeśli ktoś ma lepszy pomysł, może go zgłosić do Państwowej Komisji Wyborczej - zachęca.
Najpóźniej siedem dni przed głosowaniem wyborcy mają dostać (do rąk własnych) pakiety wyborcze. Z kopertą zwrotną z adresem, pod który mają ją odesłać (do tego wyznaczone są tylko niektóre obwody, w Szczecinie pięć). Szczecin chce dostarczyć pakiety przez gońców.
Niepełnosprawni i osoby powyżej 75 lat mogą też głosować przez pełnomocnika. Muszą o to wnioskować w gminach do 29 września.
Ci, którzy zechcą sami iść do lokali wyborczych, ciągle nie będą mieli łatwo. Ustawowo jedna piąta lokali w gminie powinna być dostępna (a od 2014 r. jedna trzecia). W Szczecinie dostosowane są tylko 32 lokale na 190, czyli za mało.
- W ustawie napisane jest, że jedna piąta powinna być, a nie że musi - mówi Anna Bartczak. - Staramy się dostosowywać lokale, ale na to potrzeba pieniędzy.
Bartczak wyjaśnia, że osoby na wózkach mogą np. przepisać się do obwodu już dostępnego (można to zrobić w Urzędzie Miasta).
W całym okręgu na 627 lokali dostępne są tylko 163. Ale np. w gminach Brojce, Dolice, Ińsko - wszystkie.
- Ważne, byśmy chcieli skorzystać z nowych praw. Najważniejsze musi dokonać się w naszych głowach, byśmy chcieli poczuć się pełnoprawnymi obywatelami - mówi Pawłowski.
- Zapominamy, że możemy coś zmienić głosując na tych, którzy poprawią naszą sytuację - mówi.
Ambasadorem kampanii jest Janusz Świtaj, sparaliżowany po wypadku motocyklowym. W 2007 r. kazał się wnieść z łóżkiem do lokalu wyborczego i zagłosował. W Polsce jest ok. 5 mln wyborców z niepełnosprawnością. Ok. 2 mln mogło mieć problem z dotarciem do lokali. Teraz mają kilka dróg głosowania: osobiście, przez pełnomocnika i po raz pierwszy korespondencyjnie. Niewidomi mogą poprosić o nakładkę Braille'a na kartę wyborczą.
W poniedziałek upłynął termin zgłoszeń od tych, którzy chcą głosować korespondencyjnie. Pawłowski uważa, że dopiero ten sposób pozwala decydować nawet tym, którzy nie mogą dotrzeć do najbardziej dostosowanego lokalu (np. unieruchomieni w łóżkach). Sam też wybrał tę metodę. Czy cieszyła się ona popularnością w okręgu szczecińskim?
- Z terenu okręgu, bez Szczecina, zgłosiło się 13 osób. Najwięcej - cztery z gminy Suchań - mówi Waldemar Gorzycki, dyrektor szczecińskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego.
Anna Bartczak, urzędnik wyborczy Szczecina na godz. 15.20 miała 20 zgłoszeń od chętnych do głosowania korespondencyjnie i dwie prośby o nakładki Braille'a. Wyborcy z terenu zamówili cztery nakładki.
Józef Małosek, dyrektor okręgu Polskiego Związku Niewidomych twierdzi, że ich członkowie krytykują nakładki: - Niewiele pomogą, bo pozwalają tylko przeczytać cyfrę przy nazwisku kandydata, nazwiska już nie - mówi. - A przecież nikt nie nauczy się całej listy na pamięć.
Ale Robert Więckowski z centrali PZN twierdzi, że nie słyszał krytycznych opinii z kraju. Zwolennikiem nakładek jest także Piotr Pawłowski, który mówi, że funkcjonują one w wielu krajach np. w Wielkiej Brytanii: - Nikt na świecie nie wymyślił nic lepszego. Jeśli ktoś ma lepszy pomysł, może go zgłosić do Państwowej Komisji Wyborczej - zachęca.
Najpóźniej siedem dni przed głosowaniem wyborcy mają dostać (do rąk własnych) pakiety wyborcze. Z kopertą zwrotną z adresem, pod który mają ją odesłać (do tego wyznaczone są tylko niektóre obwody, w Szczecinie pięć). Szczecin chce dostarczyć pakiety przez gońców.
Niepełnosprawni i osoby powyżej 75 lat mogą też głosować przez pełnomocnika. Muszą o to wnioskować w gminach do 29 września.
Ci, którzy zechcą sami iść do lokali wyborczych, ciągle nie będą mieli łatwo. Ustawowo jedna piąta lokali w gminie powinna być dostępna (a od 2014 r. jedna trzecia). W Szczecinie dostosowane są tylko 32 lokale na 190, czyli za mało.
- W ustawie napisane jest, że jedna piąta powinna być, a nie że musi - mówi Anna Bartczak. - Staramy się dostosowywać lokale, ale na to potrzeba pieniędzy.
Bartczak wyjaśnia, że osoby na wózkach mogą np. przepisać się do obwodu już dostępnego (można to zrobić w Urzędzie Miasta).
W całym okręgu na 627 lokali dostępne są tylko 163. Ale np. w gminach Brojce, Dolice, Ińsko - wszystkie.
- Ważne, byśmy chcieli skorzystać z nowych praw. Najważniejsze musi dokonać się w naszych głowach, byśmy chcieli poczuć się pełnoprawnymi obywatelami - mówi Pawłowski.
Najnowsze wiadomości
-
Po wyborach na Akademii Sztuki. Co mówi prof. Handke, co prof. Boguszewski?
-
Matka zamordowanej 9-latki aresztowana na trzy miesiące
-
Znów zmiany na ul. Arkońskiej. Do szpitala od ul. Chopina i Wszystkich Świętych
-
Hofman: Szczecin zasługuje na architekturę przez duże "A"
-
Pijany kierowca wjechał w ogrodzenie szkoły
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Dziś 30 urodziny Łony, rapera-prawnika. ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...




