Pełno nowych miejsc do spania nad naszym Bałtykiem

Jakub Ziębka
01.08.2011 , aktualizacja: 01.08.2011 07:08
A A A Drukuj
Nasz region jest potęgą pod względem nowych miejsc noclegowych dla turystów. W ostatnich dziesięciu latach powstało w Zachodniopomorskiem 2099 hoteli, pensjonatów, domków kempingowych i schronisk - najwięcej w Polsce. Następne w kolejności województwa są pod tym względem daleko w tyle
Przy świnoujskim deptaku powstał hotel Ottaviano
Fot. Artur Kubasik / Agencja Gazeta
Przy świnoujskim deptaku powstał hotel Ottaviano
Takie dane podał Ośrodek Statystyki Budownictwa, jedna z komórek Głównego Urzędu Statystycznego. W latach 2001-2010 w naszym regionie powstało 313 hoteli, moteli i pensjonatów. Daje to drugie miejsce w kraju. Przed Zachodniopomorskiem znalazło się tylko Śląskie. Tam przybyło 405 obiektów. Za nami są Małopolska (311 hoteli), Wielkopolska (232) czy Warmia i Mazury (102).

Jeszcze lepiej Zachodniopomorskie wypada pod względem liczby nowo powstałych "budynków zakwaterowania turystycznego". Są to m.in. schroniska młodzieżowe, domki kempingowe i domy wypoczynkowe. W ciągu 10 lat przybyło aż 1786 takich obiektów. O dwie trzecie mniej takich miejsc powstało w drugiej pod tym względem Wielkopolsce (570) i na Mazowszu (469 - trzecie miejsce). We wszystkich województwach Polski południowej zbudowano łącznie 584 obiekty.

- Teren obecnego województwa zachodniopomorskiego zawsze miał rozbudowaną bazę noclegową - uważa Krzysztof Łopaciński, wiceprezes warszawskiego Instytutu Turystyki. - Jeszcze przed wojną chętnie przyjeżdżali tu Niemcy, szczególnie ci z Berlina. Pamiętajmy także o latach 70. Fundusz Wczasów Pracowniczych najchętniej lokował swoje ośrodki na Dolnym Śląsku i Pomorzu Zachodnim. Choćby w Mielnie, Rewalu czy Kołobrzegu. Zachodniopomorskie zawsze było regionem chętnie odwiedzanym przez turystów. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. A ruch turystyczny ma oczywisty wpływ na rozrost bazy noclegowej.

Potwierdzają to liczby. W 2009 r. (najświeższe dane) województwo zachodniopomorskie odwiedziło 4,9 mln turystów - 3,5 mln polskich i 1,4 mln zagranicznych. Pod względem krajowego ruchu turystycznego jesteśmy na drugim (po Pomorskiem - 3,7 mln) miejscu. Najczęściej przyjeżdżają do nas goście z Polski zachodniej i południowo-zachodniej, m.in. z woj. dolnośląskiego i wielkopolskiego. Zachodniopomorskie jest też trzecim najczęściej odwiedzanym przez turystów zagranicznych województwem w Polsce (po woj. mazowieckim i małopolskim). Większość odwiedzających nas cudzoziemców to Niemcy, Duńczycy, Szwedzi, Norwegowie i Brytyjczycy.

- M.in. właśnie dlatego inwestorzy decydują się na otwieranie kolejnych hoteli, pensjonatów czy innych miejsc, gdzie kwateruje się turystów - mówi Zdzisław Pawlicki, dyrektor biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. - Polska jest członkiem UE, mamy otwarte granice, a region jest świetnie położony. W dodatku jest u nas dużo taniej niż na Zachodzie Europy, a niemiecki odpowiednik Narodowego Funduszu Zdrowia refunduje swoim pacjentom wizyty w polskich sanatoriach. To dlatego duża część z nich przyjeżdża do Kołobrzegu.

Na korzyść woj. zachodniopomorskiego przemawia też fakt, że Polacy jako miejsce spędzania letnich urlopów zdecydowanie preferują morze. Góry i jeziora są dla nas celem głównie krótkich wypadów.

- Jeszcze dwadzieścia pięć lat temu Tatrzański Park Narodowy odwiedzało rocznie 5 mln turystów. Teraz tylko 2 mln - mówi prezes Instytutu Turystyki. - To pokazuje, jak Polacy zmienili swoje przyzwyczajenia. Na topie jest morze, plaża.

Co tak się u nas podoba?

Łopaciński: - Można wypocząć, wykąpać się w Bałtyku, skorzystać z dużej liczby imprez kulturalnych. Wystarczy spojrzeć na nadmorskie kurorty takie jak Międzyzdroje czy Świnoujście. Przygotowana przez nich oferta sprawia, że turyści się nie nudzą.

Trochę gorzej z atrakcjami i bazą noclegową jest w południowej części województwa.

- Ale także tam dokonują się zmiany - uważa Pawlicki. - Np. Barlinek. Nie brakuje tam dobrej infrastruktury turystycznej. W innych, nieco mniej uczęszczanych, miejscowościach położonych nad jeziorami zakładane są kolejne gospodarstwa agroturystyczne. Brakuje wciąż jednak hoteli i pensjonatów z zapleczem konferencyjnym. A to dobre źródło dochodu, szczególnie poza sezonem letnim.

Czy duży wzrost liczby miejsc noclegowych idzie w parze z ich jakością?

- Jak najbardziej - ocenia Przemysław Wojnarowski, analityk rynku nieruchomości ze szczecińskiego Instytutu Analiz, Diagnoz i Prognoz Gospodarczych. - Szczególnie nad morzem inwestują naprawdę poważne firmy. Mówię tu zarówno o renomowanych deweloperach z Polski, jak i o kapitale zagranicznym. Wystarczy spojrzeć choćby na apartamentowce w Świnoujściu czy Międzyzdrojach. Inwestorzy wiedzą, że tylko dobry produkt jest w stanie przyciągnąć kolejnych turystów.

Wyimek:

Nad morzem inwestują naprawdę poważne firmy deweloperskie z Polski, jak i te o kapitale zagranicznym

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos