Dzień bez prądu. Prywatne straty i zyski

ash
10.04.2008 , aktualizacja: 10.04.2008 11:22
A A A Drukuj
Wtorkowa awaria sieci energetycznej zdezorganizowała życie szczecinian. Brak światła, wody, zimno w mieszkaniach - wszystko to sprawiło, że musieli zmierzyć się z trudnościami, które na co dzień są nie do pomyślenia.
Wiele osób nie poszło do pracy, szkoły odwołały lekcje, nie działały sklepy. Paradoksalnie - rodziny miały więcej czasu na wspólne przezwyciężanie trudności i na zwykłą rozmowę. Spytaliśmy przechodniów, jak zapamiętają dzień awarii? Czy tylko jako energetyczny kataklizm, czy jako nieoczekiwanie podarowany im wolny dzień? Może spotkało ich we wtorek coś niezwykłego?

Janusz Kimszal

Ja akurat pracowałem. Jestem taksówkarzem, więc przez cały dzień miałem pełne ręce roboty. Nie jeździły tramwaje, autobusy się spóźniały. Ludzie mieli dość marznięcia na przystankach, więc co chwila ktoś zamawiał taksówkę. Co prawda musiałem jechać po paliwo aż na prawobrzeże, ale opłaciło się. Zarobiłem we wtorek znacznie więcej, niż w normalny dzień.

Alina Kolus

Ta kryzysowa sytuacja uświadomiła mi, jak zmienia się mentalność ludzi, gdy coś się dzieje. Pomimo niedogodności, wszyscy byli dla siebie bardziej życzliwi, uśmiechnięci. Sąsiedzi pytali, czy komuś czegoś nie brakuje. W pracy też atmosfera była cieplejsza niż zazwyczaj. Każdy opowiadał o swoich przygodach, wrażeniach. Po południu, pierwszy raz od dawna, miałam okazję spędzić czas z synami. To była miła odmiana.

Katarzyna Napiórkowska

Ten dzień będę wspominać źle. Miałam dawno umówioną wizytę u chirurga. Brak prądu pokrzyżował mi plany. Przychodnia była zamknięta na głucho, więc wizyta przepadła. Nie wiem, ile będę musiała czekać na kolejną.

Anna Sitek

Uważam, że to był wspaniały dzień. Zostaliśmy zmuszeni do poddania się bezczynności. Na co dzień wszyscy są zabiegani, nie mają czasu dla rodziny. Ten dzień był zupełnie inny. Miałam okazję spędzić go z córką i z wnuczką. Siedziałyśmy przy gorącej herbacie, rozmawiałyśmy. Nie grał telewizor, nie dzwoniły telefony, nic nam nie przeszkadzało.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów